Niedziela, 01 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Pogoń wyłączy Motor?

Data publikacji: 30 stycznia 2026 r. 18:36
Ostatnia aktualizacja: 31 stycznia 2026 r. 10:45
Piłka nożna. Pogoń wyłączy Motor?
W jesiennej rundzie, czyli w lipcu ubiegłego roku, Portowcy rozgromili Motor na Twardowskiego, wygrywając 4:1. Fot. Stanisław ZYBLEWSKI  

W niedzielę o godz. 12.15 piłkarze ekstraklasowej Pogoni Szczecin, wyjazdowym meczem z lubelskim Motorem, zainaugurują rozgrywki rundy wiosennej, choć właściciel i prezes klubu z grodu Gryfa Alex Haditaghi chciał przełożyć mecz z uwagi na srogą zimę! Czy mimo trudnych warunków, Portowcom uda się przysłowiowo wyłączyć Motor i powtórzyć korzystny wynik z I rundy, gdy mimo straty gola na samym początku, ostatecznie wysoko pokonali Lublinian u siebie aż 4:1?

REKLAMA

W tym roku PZPN ma pretekst, by wcześniej zaczynać rozgrywki, bo latem odbędą się mistrzostwa świata (choć nie mamy pewności, czy wystartują w nich Polacy – mimo że zagra aż 48 drużyn, podczas gdy poprzednio w 2022 roku w Katarze rywalizowały tylko 32 zespoły – bo Biało-Czerwoni muszą w barażach pokonać u siebie Albanię, a następnie na wyjeździe zwycięzcę z pary: Ukraina – Szwecja), ale w poprzednich sezonach także nasza piłkarska centrala nie liczyła się z kibicami, nakazując grać zimą (każdy zdrowo myślący człowiek przyzna chyba, że w polskim klimacie grudzień czy styczeń, to czas, by kibicować rozgrywkom halowym, a nie tym pod gołym niebem…), czy też z uporem godnym lepszej sprawy, wyznaczać ligowe terminy na Wielkanoc!

Spłaszczona tabela

Pogoń zakończyła ubiegły rok na odległej pozycji, z zaledwie jednopunktową przewagą nad strefą spadkową, ale tabela jest dość spłaszczona i do strefy pucharowej Portowcy tracą zaledwie osiem punktów, co matematycznie jest do odrobienia nawet w trzy kolejki. Daje to nadzieje, tym bardziej, że z uwagi na dobre występy polskich zespołów w europejskich pucharach (fazę ligową Ligi Konferencji Europy na awansowym miejscu zakończył Raków Częstochowa, a na barażowych pozycjach – Lech Poznań i Jagiellonia Białystok, a odpadła z dalszej rywalizacji jedynie będąca czerwoną latarnią ekstraklasy Legia Warszawa), w tym sezonie na europejskie salony dostaną się nie cztery polskie kluby, lecz pięć. Mistrz i wicemistrz zagrają w eliminacjach Ligi Mistrzów, trzecia i czwarta ekipa w eliminacjach LKE, a zdobywca Pucharu Polski wystąpi w eliminacjach Ligi Europy. W tej sytuacji można optymistycznie pomarzyć, że Szczecinianie powalczą wiosną o czołowe lokaty, bo pozyskani latem tuż przed sezonem nowi piłkarze, po zimowym przygotowaniu, wreszcie wkomponują się w zespół.

Zimowe transfery

Tu nasuwa się jednak dygresja o powielaniu błędów, bo zimowe transfery wzmacniające, też dokonano w formule last minut, czyli w ostatniej chwili. Środkowy napastnik Karol Angielski dołączył do drużyny tuż przed wyjazdem na zgrupowanie do Turcji, amerykański defensywny pomocnik Kellyn Acosta doleciał na obóz do Belek z niewielkim opóźnieniem (oficjalnie pozyskany na tą samą pozycję Patryk Dziczek z Piasta Gliwice dołączy do Pogoni dopiero latem), a węgierski stoper Attila Szalai dotarł na półroczne wypożyczenie do naszego zespołu już po powrocie ekipy znad Bosforu, zaś na francuskiego snajpera Fallego Mayulu ciągle czekamy… Może to jednak nie były błędy w zakupowej polityce, lecz wykorzystanie okazji, jakie nadarzają się, gdy okienko transferowe zbliża się do końca! Po rundzie jesiennej wiadomo było, że granatowo-bordowym najbardziej brakuje środkowych napastników, bo grają nowym systemem, z dwójką zawodników na tej pozycji, a po odejściu w trakcie sezonu ubiegłorocznego króla strzelców Efthymisa Koulourisa (po sprzedaniu się za petrodolary słuch o greckim snajperze jakby zaginął…) nie mają ani jednego klasycznego atakującego na ekstraklasową miarę, zaś ich rolę przejmują z konieczności nominalni skrzydłowi, czyli Kamil Grosicki i Rajmund Molnar, ale ten drugi, z uwagi na groźną kontuzję, wiosną nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Wzmocnienia wymagała też defensywa, a szczególnie jej środek. Pozyskano zaś dwóch defensywnych pomocników (Acosta, Dziczek), choć na tej pozycji mamy już Mora N’Diaye i Jana Biegańskiego, a na szóstce może też występować Fredrik Ulvestad. Dobrze, że kupiono Angielskiego (oby okazał się drugim Koulourisem, a nie dwukrotnym mistrzem – Polski i Finlandii – Piotrem Parzyszkiem, czy dwukrotnym złotym medalistą naszego kraju Kacprem Kostorzem, oddanym tej zimy do I-ligowej Polonii Warszawa) i rozważane jest nabycie Mayulu. Wypożyczenie doświadczonego reprezentanta Węgier Szalaja też był chyba koniecznością, biorąc pod uwagę postawę najczęściej grających jesienią środkowych obrońców Mariana Huji i Danijela Loncara. O tym, co szczeciński sztab szkoleniowy myśli o obsadzie bramki, a szczególnie o grze na jej przedpolu, może świadczyć przedwczesne ściągnięcie z wypożyczenia w I-ligowej Polonii Bytom Axela Holewińskiego. Ale czy jest to kompleksowe rozwiązanie problemu? Dodajmy, że cały czas z III-ligowymi rezerwami Pogoni trenował chorwacki golkiper Dante Stipica, który z uwagi na seryjne bronienie stuprocentowych okazji rywali, zyskał przydomek „ośmiornica”, bo w polu bramkowym miał jakby osiem magicznych kończyn… W piątek za porozumieniem stron klub rozwiązał kontrakt z Chorwatem, a zawodnik trafi najprawdopodobniej do ojczyzny, do Hajduka Split. Kończąc transferowy wątek z Twardowskiego, do II-ligowego Świt Szczecin wypożyczono obrońcę Jakuba Zawadzkiego, ale on na razie nie był na poważnie przymierzany do ekstraklasy.

Bez pauz kartkowych i dobre zdrowie

Zimą w Motorze nie było praktycznie transferów, nikt nie przybył i nikt nie odszedł, choć mówiło się o transferze do niemieckiego 1. FC Magdeburg czołowego strzelca Karola Czubaka, którym ponoć zainteresowana była też Pogoń, a przynajmniej asystent trenera Tomasz Grzegorczyk, bo swego czasu razem pracowali w Arce Gdynia. Z Lublinian nikt nie narzeka na zdrowie, ani nie będzie pauzował za kartki. W Motorze gra były obrońca Pogoni Paweł Stolarski, zaś w kadrze Dumy Pomorza jest niedawno występujący na wypożyczeniu w lubelskim klubie defensor Jakub Lis. W naszym zespole również nie ma pauz kartkowych, a kontuzjowany jest Molnar. Problemy zdrowotne wykluczające z gry ma Danijel Loncar i Kellyn Acosta, zaś mało prawdopodobny jest występ Benjamina Mendyego oraz narzekającego jesienią na zdrowie Leo Borgesa, który w przedsezonowych sparingach zagrał najkrócej, bo niewiele więcej niż kwadrans. Ostatnio zachorował też pierwszy trener Thomas Thomasberg. W meczu z Motorem nie zagra sprzedany do Lazio Rzym Adrian Przyborek.

Przypomnijmy, że podczas zimowego obozu przygotowawczego Pogoń wygrała mecze kontrolne ze Świtem Szczecin (3:1) i azerskim Turanem Tovuz (3:2) oraz zremisowała z czeskim FK Jablonec (0:0), a spotkanie z serbskim rywalem zostało odwołane. Łącznie w sparingach zagrało 31 zawodników, a najwięcej czasu na boisku spędzili: Grosicki (2 gole), Ulvestad, Linus Wahlqvist, Jose Pozo, Sam Greenwood (1 bramka), Paul Mukairu (1 trafienie), Dimitrios Keramitsis i Leonardo Koutris (wszyscy po 138 minut), a sporo grali też: Jakub Lis, Jacek Czapliński, Hussein Ali i Jan Biegański (wszyscy po 132 minuty) oraz Benjamin Mendy i Adrian Przyborek (obaj po 120 minut), a także Sebastian Rojek (115 minut, 2 gole).

Historia nam sprzyja

Dotychczasowy bilans ligowych meczów z Motorem jest korzystny dla naszej drużyny – która zwyciężyła w dwóch ostatnich pojedynkach – bo z 17 spotkań, Pogoń wygrała 10, przegrała 6 i tylko raz zremisowała, co dało korzystną różnicę bramek: 40-24. Odbyły się też dwa dramatyczne mecze barażowe, gdy Portowcy próbowali utrzymać się wśród najlepszych, a Lublinianie chcieli awansować z zaplecza do ekstraklasy. Było to po sezonie 1988/1989, gdy portowcy w najwyższej klasie rozgrywkowej zajęli czwarte od końca, czyli 13. miejsce i musieli rywalizować o utrzymanie miejsca wśród najlepszych z grającym o klasę niżej lubelskim Motorem. Pierwszy pojedynek na Twardowskiego nie zapowiadał nic złego i szczecinianie szybko objęli prowadzenie 3:0, więc wydawało się, że Duma Pomorza nie będzie miała problemów z uniknięciem degradacji. Tymczasem w dalszej części spotkania goście zdobyli dwa gole, a że obowiązywał jeszcze przepis o bramkach na wyjeździe liczonych podwójnie, więc zrobiło się nerwowo. A w rewanżu, po bardzo dziwnym meczu, szczecinianie przegrali 0:2 i spadli z ligi. W pojedynku wyjazdowym nasza drużyna grała słabo, a niektórzy zawodnicy popełniali szkolne błędy. Przerwa trwała trochę dłużej niż zwykle, bo podobno w czasie pierwszej połowy okradziono szczecińską szatnię, a później sporo było różnych spekulacji i podejrzeń…

W Pucharze Polski kluby zmierzyły się dwukrotnie i za pierwszym razem po bezbramkowym remisie w Lublinie, lepiej jedenastki egzekwowali gospodarze, a za drugim podejściem na Twardowskiego triumfowała Pogoń.

Z Motorem Pogoń najwyższe zwycięstwa odniosła 6:2 i 4:0, a nigdy nie przegrała wyżej niż dwoma golami. W 13 ostatnich ligowych spotkaniach nie było remisu, a 9 poprzednich pojedynkach o punkty ekipa z grodu Gryfa strzelała co najmniej jedną bramkę, zaś w całej historii najskuteczniejszym szczecińskim snajperem był zdobywca 4 goli Marek Leśniak.

Lubelski mikrocykl

Portowcy w sobotę powrócili do Szczecina z 11- dniowego obozu w tureckim Belek, a w niedzielę i poniedziałek mieli wolne. We wtorek rozpoczęli mikrocykl przygotowań pod kątem meczu z Motorem, trenując dwukrotnie, rano na siłowni i później na boisku. Jeden piłkarski trening granatowo-bordowi odbyli w środę, a w czwartek odpoczywali. Po jednym treningu z piłką zaaplikował swym podopiecznym duński trener Thomas Thomasberg na piątek i sobotę, a po tych ostatnich zajęciach czeka Szczecinian lot na Lubelszczyznę.

(mij)

W 19. kolejce grają

PIĄTEK
Zagłębie - GKS Katowice 18.00
Radomiak - Arka 20.30

SOBOTA
Górnik - Piast 14.45
Widzew - Jagiellonia 17.30
Lech - Lechia 20.15

NIEDZIELA
Motor - POGOŃ 12.15
Wisła - Raków 14.45
Legia - Korona 17.30

PONIEDZIAŁEK
Termalica - Cracovia 19.00

Tabela po 18 kolejkach

1. Wisła Płock 30 21-12 7 9 2
2. Górnik Zabrze 30 29-24 9 3 6
3. Raków Częstochowa 29 26-23 9 2 7
4. Jagiellonia Białystok 29 29-21 8 5 4
5. Zagłębie Lubin 28 31-24 7 7 4
6. Cracovia Kraków 27 25-21 7 6 5
7. Lech Poznań 26 29-26 6 8 3
8. Radomiak Radom 26 35-30 7 5 6
9. Korona Kielce 24 21-19 6 6 6
10. Arka Gdynia 21 15-32 6 3 9
11. POGOŃ Szczecin 21 28-32 6 3 9
12. Motor Lublin 21 23-28 4 9 5
13. Lechia Gdańsk 20 37-37 7 4 7
14. Widzew Łódź 20 26-28 6 2 10
15. Piast Gliwice 20 19-19 5 5 7
16. GKS Katowice 20 23-28 6 2 9
17. Termalica Nieciecza 19 24-35 5 4 9
18. Legia Warszawa 19 19-21 4 7 7

Lechia -5 pkt. za zaległości finansowe

REKLAMA

Komentarze

kowboj
2026-01-31 10:11:46
Jutro w Lublinie 25 poniżej zera. W Turcji na zgrupowaniu było plus 18. Zmienią letnie buty na zimowe?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA