Mecz w Zabrzu gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem od strzałów w słupek oraz poprzeczkę Chłania i dwóch stuprocentowych okazji, a później długo nic się nie działo, zaś w końcówce, po zejściu z boiska wyjściowych szczecińskich napastników, Duma Pomorza uzyskała przewagę, a jej norweski pomocnik wypracował zwycięstwo.
Piłkarska PKO BP Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0); 0:1 Fredrik Ulvestad (90+1 karny).
Górnik: 1. Marcel Łubik - 61. Michal Sáček, 26. Rafał Janicki, 20. Josema, 64. Erik Janža - 11. Brandon Dominguès (61, 7. Yvan Ikia Dimi), 8. Patrik Hellebrand, 13. Lukáš Sadílek (61, 18. Lukáš Ambros), 14. Jarosław Kubicki (79, 10. Lukas Podolski), 33. Maksym Chłań - 23. Sondre Liseth (79, 77. Borisław Rupanow)
Pogoń: 77. Valentin Cojocaru - 15. Hussein Ali (79, 22. Danijel Lončar), 13. Dimítris Keramítsis, 41. Attila Szalai, 32. Leonárdo Koútris (79, 23. Benjamin Mendy) - 18. Paul Mukairu, 8. Fredrik Ulvestad, 3. Kellyn Acosta, 90. Sam Greenwood (46, 4. Léo Borges), 11. Kamil Grosicki (90, 61. Kacper Smoliński) - 24. Karol Angielski (67, 6. Jan Biegański)
Żółte kartki: Sáček, Janža, Podolski - Greenwood, Ulvestad, Borges, Grosicki, Keramítsis. Sędziował: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 17 596.
Portowcy kolejny mecz rozpoczęli w nieco zmodyfikowanym ustawieniu, z dwoma napastnikami, lecz nie ustawionymi obok siebie lecz w pionie (Angielski wysunięty, Greenwood podwieszony), ale z ustawieniem ataku nie wyszło i Anglik w przerwie został słusznie zmieniony. Na bokach Grosiki był skrzydłowym, zaś Mukairu na przemian - skrzydłowym lub wahadłowym. Po przerwie i zmianie drugiego nominalnego atakującego, Pogoń powróciła do gry z wielu poprzednich spotkań, czyli dwoma klasycznymi napastnikami (Mukairu, Grosicki) i od tego momentu przejęła inicjatywę, co zwieńczone zostało zwycięskim golem z jedenastki.
W Zabrzu zabrakło zawieszonego za kartki Jose Pozo i chorego Linusa Wahlqvista, a także Mora N'Diayego. Po przesunięciu do III-ligowych rezerw Musy Juwary, na szczecińskiej bardzo skromnej, zaledwie 7-osobowej ławce rezerwowych, z zawodników ofensywnych był jedynie junior Jacek Czapliński... Mimo to Portowcy wywalczyli komplet punktów!
(mij)
Więcej informacji wkrótce