Sobota, 21 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Pogoń przyjechała po remis i... wygrała

Data publikacji: 21 lutego 2026 r. 20:12
Ostatnia aktualizacja: 21 lutego 2026 r. 21:19
Piłka nożna. Pogoń przyjechała po remis i... wygrała
Fot. Pogoń Szczecin SA  

Mecz w Zabrzu gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem od strzałów w słupek oraz poprzeczkę Chłania i dwóch stuprocentowych okazji, a później długo nic się nie działo, zaś w końcówce, po zejściu z boiska wyjściowych szczecińskich napastników, Duma Pomorza uzyskała przewagę, a jej norweski pomocnik wypracował zwycięstwo.

REKLAMA

Piłkarska PKO BP Ekstraklasa: Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0); 0:1 Fredrik Ulvestad (90+1 karny).

Górnik: 1. Marcel Łubik - 61. Michal Sáček, 26. Rafał Janicki, 20. Josema, 64. Erik Janža - 11. Brandon Dominguès (61, 7. Yvan Ikia Dimi), 8. Patrik Hellebrand, 13. Lukáš Sadílek (61, 18. Lukáš Ambros), 14. Jarosław Kubicki (79, 10. Lukas Podolski), 33. Maksym Chłań - 23. Sondre Liseth (79, 77. Borisław Rupanow)

Pogoń: 77. Valentin Cojocaru - 15. Hussein Ali (79, 22. Danijel Lončar), 13. Dimítris Keramítsis, 41. Attila Szalai, 32. Leonárdo Koútris (79, 23. Benjamin Mendy) - 18. Paul Mukairu, 8. Fredrik Ulvestad, 3. Kellyn Acosta, 90. Sam Greenwood (46, 4. Léo Borges), 11. Kamil Grosicki (90, 61. Kacper Smoliński) - 24. Karol Angielski (67, 6. Jan Biegański)

Żółte kartki: Sáček, Janža, Podolski - Greenwood, Ulvestad, Borges, Grosicki, Keramítsis. Sędziował: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 17 596.

Portowcy kolejny mecz rozpoczęli w nieco zmodyfikowanym ustawieniu, z dwoma napastnikami, lecz nie ustawionymi obok siebie lecz w pionie (Angielski wysunięty, Greenwood podwieszony), ale z ustawieniem ataku nie wyszło i Anglik w przerwie został słusznie zmieniony. Na bokach Grosiki był skrzydłowym, zaś Mukairu na przemian - skrzydłowym lub wahadłowym. Po przerwie i zmianie drugiego nominalnego atakującego, Pogoń powróciła do gry z wielu poprzednich spotkań, czyli dwoma klasycznymi napastnikami (Mukairu, Grosicki) i od tego momentu przejęła inicjatywę, co zwieńczone zostało zwycięskim golem z jedenastki.

W Zabrzu zabrakło zawieszonego za kartki Jose Pozo i chorego Linusa Wahlqvista, a także Mora N'Diayego. Po przesunięciu do III-ligowych rezerw Musy Juwary, na szczecińskiej bardzo skromnej, zaledwie 7-osobowej ławce rezerwowych, z zawodników ofensywnych był jedynie junior Jacek Czapliński... Mimo to Portowcy wywalczyli komplet punktów!

(mij)

Więcej informacji wkrótce


 

 

REKLAMA

Komentarze

carpe diem
2026-02-21 21:00:49
Dobra taktyka była kluczem do zwycięstwa. Nareszcie nie tracimy goli po kontrach przeciwnika. Tak trzeba grać na wyjazdach, czyli ze wzmocnioną defensywą. Attila Szalai dobrze kierował obroną. Rozczarowuje Greenwood. Jego transfer za 2 miliony euro to nieporozumienie. Piłkarze i trenerzy Pogoni często chorują. Dzisiaj nie grał chory Wahlqvist. Czy oni wszyscy są szczepieni przeciw grypie i przeciw zapaleniu płuc ?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
kurier codzienny
2026-02-21 20:47:35
Acosta 53 krotny rep USA gubi 2 razy piłke i rozpoczyna akcje górnika mógł otworzyć nam negatywnie mecz.Dobrze że bramkarz nie ufając swoim obrońcom często wybijał lagę do przodu . Borges prosił się o wyrzucenie z boiska. Red mielcarski były piłkarz Pogoni miał obiekcje co do rzutu karnego, chyba jest ślepy, albo żle życzy Pogoni
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
carpe diem
2026-02-21 20:27:36
Brawo, brawo, brawo Portowcy ! Drugi mecz z rzędu na zero z tyłu. Widać duży postęp w grze obronnej całego zespołu, tak jak obiecywał trener Thomas. Górnik nie miał żadnej „setki”. Im bliżej końca meczu tym lepsza gra Pogoni. Oczywiście atrakcyjność meczu do zapomnienia, ale teraz najważniejsze są punkty na wagę utrzymania w Ekstraklasie. Ten zespół walczy i dociera się. Dlaczego jeszcze nie przedłużono kontraktu z Ulvestadem, Alex ?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA