W 30. kolejce piłkarskiej Keeza IV ligi najciekawiej zapowiadał się pojedynek Białych w Sądowie z Bałtykiem Koszalin, czyli drugiej i trzeciej drużyny w tabeli, a przed rozpoczęciem spotkania odbyła się wyjątkowa uroczystość związana z jubileuszem 10-lecia pracy Piotra Kaczora na stanowisku trenera gospodarzy. Biali przegrali 1:3, a jedynego gola strzelił dla nich z rzutu karnego Maksym Krutin. Dla przyjezdnych trafili: Miłosz Stępnik (2) i Sebastian Ginter. Po zawodach zespoły zamieniły się miejscami w tabeli.
Astra Ustronie Morskie pokonała u siebie lidera rozgrywek - Mirand Szczecin 1:0, a zwycięskiego gola strzelił w drugiej połowie Paweł Bugaj. Za tydzień Mirand podejmie Bałtyk, czyli lider zagra z wiceliderem.
- Rywal bronił się całym zespołem, a bramkę zdobył po wyrzucie piłki z autu - powiedział po spotkaniu Paweł Kapuścij, asystent trenera Mirand Szczecin. - Próbowaliśmy, mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło nam piłkarskiego szczęścia. Stwarzamy sobie okazje bramowe, ale musimy popracować nad skutecznością.
Gryf Kamień Pomorski przegrał u siebie z Chemikiem Police aż 0:9, a bramkami podzielili się: Błażej Starzycki (3), Dominik Lis (2), Dominik Mazurkiewicz, Bartosz Walczak, Maciej Majewski i Gabriel Flejter. Gwardia Koszalin wygrała u siebie z Orłem Wałcz 2:1. Gola dla gospodarzy zdobył Bastian Bernatek, zaś jedno trafienie było samobójcze. Dla gości trafił w końcówce Patryk Ściurkowski. ©℗ (PR)