Wtorek 28 września 2021r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Kolejne wyjazdowe prowadzenie Pogoni utracone w końcówce...

Data publikacji: 2021-09-13 23:35
Ostatnia aktualizacja: 2021-09-14 15:03
Piłka nożna. Kolejne wyjazdowe prowadzenie Pogoni utracone w końcówce...
Fot. Pogoń Szczecin SA  

W kolejnym wyjazdowym spotkaniu Pogoń długo wygrywała (podobnie jak wcześniej z poznańskimi klubami: Wartą i Lechem), ale w końcówce straciła prowadzenie i zamiast zostać wiceliderem, zajmuje III miejsce.

PKO BP Ekstraklasa: RADOMIAK Radom - POGOŃ Szczecin 1:1 (0:1); 0:1 Piotr Parzyszek (2), 1:1 Leândro (90).

RADOMIAK: Filip Majchrowicz - Damian Jakubik, Raphael Rossi, Mateusz Cichocki, Dawid Abramowicz - Leândro, Michał Kaput (73 Meik Karwot), Filipe Nascimento (73 Mateusz Radecki), Luís Machado (46 Mario Rondón) - Maurides (57 Karol Angielski), Miłosz Kozak (80 Dominik Sokół)

POGOŃ: Dante Stipica - Paweł Stolarski, Kóstas Triantafyllópoulos, Benedikt Zech, Luís Mata (84 Luka Zahovič) - Michał Kucharczyk, Kamil Drygas (65 Damian Dąbrowski), Kacper Smoliński (84 Kacper Kozłowski), Jean Carlos Silva (58 Kamil Grosicki), Rafał Kurzawa (84 Sebastian Kowalczyk) - Piotr Parzyszek

Żółte kartki: Luís Machado, Kaput, Radecki - Kurzawa. Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów: 4483.

Pogoń już w 2 minucie objęła prowadzenie po centrze Mata i główce Parzyszka. Po wznowieniu gry gospodarze mogli wyrównać po nieporozumieniu między Stipicą i Triantafyllópoulosem, ale Nascimento nie trafił do siatki. W 10 minucie po szybkiej akcji Kucharczyk reklamował faul w polu karnym. W 23 minucie Stipica obronił strzał Machado, który był blokowany przez Stolarskiego. W 27 minucie po zamieszaniu w polu karnym Pogoni, Rossi trafił w słupek. W 29 minucie strzał bezpośrednio z rzutu wolnego Kurzawy obronił Majchrowicz, a kopia tej akcji miała miejsce w 45 minucie. W 40 minucie Stipica nie dał się zaskoczyć po uderzeniu Nascimento. Trzy minuty przed przerwą szansę miał Parzyszek, gdy Jean Carlos zacentrował, a napastnik portowców przestrzelił po nieprecyzyjnym uderzeniu wolejem, a piłka poleciała nad poprzeczką.

Po przerwie w 52 minucie Mata dokładnie wyłożył piłkę Kucharczykowi, ale trafił w bramkarza. Po minucie i centrze Jeana Carlosa, Smoliński strzelił obok słupka. Bardzo dużo szczęścia miała Pogoń w 68 minucie, gdy najpierw w polu karnym padł Leândro, a później w poprzeczkę trafił Rondon. W 72 minucie składną, koronkową akcję Pogoni zakończył Smoliński niecelnym strzałem. Dwie minuty później Smoliński wyłożył piłkę Grosickiemu, ale ten w trudnej pozycji nie trafił w bramkę. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry gospodarze wyrównali, gdy Stipicę pokonał Leândro mocnym "strzałem życia" - jak mówił po meczu - z 25 metrów płaskim podbiciem w samo okienko. Na domiar złego w końcówce urazu mięśniowego nogi doznał niezbyt dobrze grający w poniedziałek Grosicki i schodził z boiska utykając...

- Ten punkt jest absolutnie sprawiedliwy, a Radomiak absolutnie na niego zasłużył - powiedział trener Pogoni Kosta Runjaic. - Nie mogę być zadowolony z mojej drużyny. Radomiak, oczywiście z dużym wsparciem swoich kibiców, pokazał nam jak z poświęceniem grać w piłkę nożną. To poświęcenie bardzo mi się podobało. My przegrywaliśmy za dużo pojedynków indywidualnych i jeśli chodzi o podstawy piłki, nie prezentowaliśmy się właściwie. Po prostu nie graliśmy dobrze. Mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich i w dodatku nie miałem takiego poczucia, że mogliśmy je wykorzystać. W takiej formie, w jakiej się prezentowaliśmy, to nie przystawało to do ekstraklasy. Wiedzieliśmy jak gra Radomiak i nie wiem dlaczego nie pokazaliśmy z naszej strony tej agresji, tego napięcia, które pokazał właśnie nasz rywal. Oczywiście jeden punkt na wyjeździe to nie jest nominalnie zły wynik, ale nie jestem zadowolony z tego meczu. Będę o tym rozmawiał z drużyną. Musimy poprawić się przed sobotnim meczem z Cracovią na Twardowskiego. ©℗

(mij)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

kibic od wieków
2021-09-14 14:55:19
Styl gry Radomiaka jest niezmienny.Grają długie piłki zza plecy.Pogoń jakby kompletnie nie przygotowała się pod tego przeciwnika,jakby nie analizowała jego gry.Przez cały mecz Radomiak grał do bólu non stop ten sam schemat.Pogoń jest słaba mentalnie.Końcówki ostatnich meczów to dramat.Panika,cofanie się w 16-tłok,zamieszanie i gra na aferę.Efekty są takie jak obserwujemy.Zawsze tracą przez taką grę bramkę.Stipica też ma tu na sumieniu tę bramkę.
Oko
2021-09-14 07:51:33
Tak się kończy minimalizm pomijając bramkę życia Leonarda przy dwa zero nie miała by znaczenia a tak kolejna czapa
Bez postępu.
2021-09-14 07:23:57
Słabiutko. Radomiak był lepszy i powinien wygrać. I co z tego , że Kucharczyk i Smoliński nie wykorzystali dwóch setek. Gra Pogoni nadal bardzo wolna, brak gry na jeden kontakt, mało sprintów, brak strzałów za pola karnego , brak długich i celnych podań na 30 metrów itd. Linia pomocy nie istnieje. Żle to wygląda. Drużyna nie robi postępów. Dobrzy zawodnicy , którzy są zagubieni. Czas na zmianę taktyki i ustawienia, bo na dzisiaj to droga donikąd.
xxx
2021-09-13 23:42:52
Potrzebny jest dobry psycholog, brak koncentracji w końcówkach poraża. Warta, Lech, Radomiak. Ogólnie Pogon grała słabiutko, sędziowanie to był dramat, nie wiem co na varze robił marciniak.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ