Szóste zwycięstwo w tym sezonie odniosły piłkarki nożne Pogoni, które na nowoczesnym stadionie Zagłębia Sosnowiec, niemal przy pustych trybunach, pokonały zespół aktualnych mistrzyń Polski. Po meczu Sosnowiczanki na swoich mediach społecznościowych napisały tylko, że przepraszają...
Orlen Ekstraliga piłkarek nożnych: CZARNI ANTRANS Sosnowiec - POGOŃ Szczecin 0:3 (0:2); 0:1 Derya Arhan (11), 0:2 Bianca Lenovan (35), 0:3 Zuzanna Radochońska (49 karny).
POGOŃ: Nika Radolović - Laura Zemberyova, Katerina Kotrcova, Zuzanna Radochońska - Isabella Cook, Alicia Castanon, Griselda Tsela (93 Eva Atanasova), Lena Świrska (64 Alicja Dyguś), Kyah Le (84 Julia Dębowska) - Derya Arhan (46 Erin Evers), Bianca Lenovan (64 Lenka Mazuchova)
Od początku meczu dominowały Szczecinianki, które nie schodziły z połowy rywalek i na efekty bramkowe nie trzeba było długo czekać. Castanon zagrała na skrzydło do Cook, która dośrodkowała piłkę w pole karne, a bramkę zdobyła Arhan. Zespół ze Szczecina wyglądał dobrze motorycznie, był agresywny i wysoko podchodził pod przeciwnika. Sosnowiczanki popełniły błąd przy rozegraniu piłki i wynik podwyższyła Lenovan. W pierwszej połowie drużyna Czarnych była bezradna, a w statystyce strzałów zespół gości prowadził 13:1!
Po zmianie stron Granatowo-Bordowe szybko zdobyły trzecią bramkę. Faulowana w polu karnym była Żemberyova, a do karnego podeszła Radochońska i pewnie pokonała Annę Palińską, byłą bramkarkę Pogoni. Gospodynie próbowały strzelić bramkę honorową, ale na niewiele pozwalały im szczecińskie zawodniczki. W najgroźniejszej sytuacji Karlina Miksone trafiła z dystansu w poprzeczkę, a po chwili jej strzał obroniła bramkarka Pogoni. W innej sytuacji Dyguś być może faulowała w polu karnym Patrycję Sarapatę, ale sędzina tego meczu Milena Połosa, nie zdecydowała się na podyktowanie jedenastki.©℗
(PR)