Poniedziałek, 12 października 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Jeziorak utrzymał trzecią pozycję

Data publikacji: 12 października 2026 r. 16:10
Ostatnia aktualizacja: 12 października 2026 r. 16:10
Piłka nożna. Jeziorak utrzymał trzecią pozycję
 

W piłkarskiej Klasie Okręgowej grupy drugiej rozegrano 9. kolejkę spotkań, w której strzelono aż 43 bramki! Okręt Szczecin przegrał na wyjeździe z Energetykiem Gryfino 1:7, choć do przerwy prowadził po golu Marcela Kuleszy. Dla Gryfinian gole strzelili: Michał Przybylski (2), Grzegorz Kaniecki, Paweł Jędrasiak, Krzysztof Lara, Naoufel Saoudi i Oussama Bounif. Akademia Piłkarska Żaki Szczecin zremisowała na wyjeździe z Mierzynianką Mierzyn 4:4. Gole dla gospodarzy zdobyli: Krzysztof Wesoły, Patryk Kukuła, Marcin Grab i Jakub Cymanowski, zaś dla gości: Piotr Figurski, Dominik Janasik, Piotr Zięba i Jakub Seweryn. Hutnik Szczecin przegrał na wyjeździe z Osadnikiem Myslibórz 0:4, a gole strzelili: Michał Wolski, Kamil Kowalski, Alex Malczewski i Kacper Nowak. Wynik mógł być wyższy, ale w pierwszej połowie bramkarz Hutnika obronił rzut karny. Dla Szczecinian to już piąta porażka w tym sezonie. 

REKLAMA

- Szybko straciliśmy bramkę, ale potem trochę przejęliśmy inicjatywę - powiedział po porażce Marcin Lis, trener Hutnika. - Niestety, w 37. minucie nasz zawodnik Dawid Kaczmarek otrzymał niezasłużoną czerwoną kartkę, po zagraniu piłki ręką w polu karnym i nasz plan na mecz się sypnął. Uważam, że sędziowie wypaczyli wynik spotkania, bo występując bez jednego zawodnika mniej musieliśmy cofnąć się do obrony i grać z kontrataku.

Jeziorak Załom wygrał na wyjeździe z Morzyckiem Moryń 2:1, a gole dla żółto-czarnych zdobyli: Damian Krawczyk i Maciej Kubiak. Dla gospodarzy trafił Filip Pulka.

- Mecz w Moryniu miał pokazać nam, że trzecie miejsce w tabeli nie jest przypadkiem - powiedział po wygranej Maciej Majewski, trener Jezioraka. - Od początku zawodnicy przejęli inicjatywę, jednak mało z tego wynikało, mecz toczył się w sennej atmosferze, a sytuacje bramkowe można było policzyć na palcach jednej ręki. Druga połowa zaczęła się od pięknej akcji w bocznym sektorze boiska i bramki Krawczyka. Sytuacje zaczęły się zazębiać i można było pomyśleć, że kolejne gole będą kwestią czasu. Jednak gospodarze po stałym fragmencie gry doprowadzili do remisu, a chwilę później nie wykorzystali okazji sam na sam z naszym bramkarzem Radosławem Rutyną. Ta sytuacja nas obudziła i znów przejęliśmy inicjatywę, którą udokumentowaliśmy piękną bramką Kubiaka, który po profesorsku wykończył dośrodkowanie Szymona Jakubowskiego. Jeziorak miał jeszcze kilka szans na zamknięcie wyniku, ale znowu szwankowała skuteczność, która musi się poprawić, jeżeli zawodnicy z osiedla Kasztanowego marzą o czymś więcej…

Stal Szczecin pokonała u siebie FASE Szczecin 6:3. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Mateusz Meljon (2), Mateusz Woźny, Mateusz Rumowski, Jakub Wośkowiak i Miłosz Malczewski. W zespole gości hat-tricka skompletował Gracjan Klimek.

- Przeciwnik był bardzo dobrze poukładany taktycznie i miał w składzie jakościowych zawodników - powiedział po wygranej Adam Bogacz, trener Stali. - W pierwszej połowie oba zespoły były otwarte na grę i stąd wynik 3:3. W przerwie wprowadziliśmy korekty i dzięki doświadczeniu oraz cierpliwości wygraliśmy drugą połowę. 

©℗ (PR)



REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA