Z imponującą serią 7 zwycięstw z rzędu piłkarze Okrętu Szczecin realnie włączyli się do walki o awans do Klasy Okręgowej, a do liderującej Odrzanki Radziszewo tracą zaledwie jeden punkt.
- Seria wygranych Okrętu to przede wszystkim efekt jakości indywidualnej zawodników, wprowadzenia wysokiej intensywności gry oraz stworzenia klarownej wizji futbolu, która napędza zawodników do wspólnego wysiłku - mówi Jakub Skarżyński, trener Okrętu. - W porównaniu do poprzedniego sezonu zyskaliśmy dużo pewności siebie. Lepiej wykorzystujemy swoje atuty na boisku, a w drużynie pojawili się liderzy, którzy swoim doświadczeniem i spokojem pomagają zespołowi funkcjonować na wyższym poziomie. Duże znaczenie ma też atmosfera i codzienna praca. Zawodnicy naprawdę uwierzyli w to, co robimy.
Na półmetku sezonu Szczecinianie zajmowali 9. miejsce, a obecnie są na 3. pozycji. W sezonie 2024/2025 zespół zakończył rozgrywki dopiero na 11. lokacie i wyprzedził tylko Sztorm Szczecin. Czy obecna drużyna jest gotowa na Klasę Okręgową?
- Do rundy rewanżowej przystępowaliśmy w bojowych nastrojach, ale bez dalekosiężnych deklaracji - mówi o przygotowaniach do wiosny J. Skarżyński. - Przede wszystkim chcieliśmy pokazać potencjał, jaki drzemie w zespole, wygrywać kolejne mecze i obserwować, jak sytuacja będzie się rozwijać. Dziś mogę powiedzieć, że jeśli zdrowie będzie dopisywać, a poziom determinacji i zaangażowania dalej będzie rósł, to nasz zespół jest gotowy, żeby rywalizować na wyższym poziomie. Najważniejsze jest jednak to, żeby dalej się rozwijać.
Ścisk w tabeli jest bardzo duży. Druga jest Vielgovia Wielgowo, a na 4. pozycji są Czarni Szczecin. Różnica między pierwszym i czwartym miejscem wynosi tylko jeden punkt, a ostatniego słowa nie powiedziały jeszcze: Grot Gardno i Rybak Trzebież.
- Poziom szczecińskiej A Klasy jest naprawdę interesujący, bo jest to liga bardzo wyrównana i fizyczna - ocenia poziom rozgrywek J. Skarżyński. - Rzadko zdarzają się mecze całkowicie zdominowane przez jedną drużynę. Tutaj praktycznie każdy może wygrać z każdym, dlatego ogromne znaczenie mają regularność, mentalność i dyspozycja dnia. Widać, że wiele zespołów ma pomysł na siebie i potrafi grać dobrą, intensywną oraz odważną piłkę. Uważam, że pierwsze sześć zespołów wciąż realnie liczy się w walce o awans. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i jedna kolejka potrafi mocno zmienić układ tabeli. Jeśli chodzi o przeciwników, to bardzo cenię zespół z Gardna. To drużyna niezwykle waleczna, zdeterminowana i bardzo dobrze wykorzystująca błędy rywala.
Skarżyńskiemu pomaga Bartłomiej Słabicki, a w praktyce obaj panowie działają jako duet - bez podziału na pierwszego i drugiego trenera.
- Z trenerem Bartłomiejem Słabickim współpracujemy od dwóch lat i co ciekawe, obaj trafiliśmy do Okrętu w bardzo podobny sposób - opisuje początki znajomości J. Skarżyński. - Do klubu sprowadził mnie Łukasz Truskowski, kiedy obejmowałem funkcję asystenta pierwszego zespołu, a jednocześnie od września 2021 roku zacząłem budować drużynę juniorów Okrętu. Bartłomieja do sztabu, jako asystenta, wprowadził Jakub Bogdanowicz. Początkowo Bartłomiej pomagał mi przy juniorach, ale już wtedy było widać, że wnosi bardzo dużą wartość, szczególnie pod względem praktycznego rozumienia gry i komunikacji z zawodnikami. Przed Okrętem w ogóle się nie znaliśmy, ale szybko złapaliśmy wspólny język. Okazało się również, że mamy bardzo podobne spojrzenie na piłkę. Od sezonu 2024/2025 współtworzyliśmy także zespół rezerw w B Klasie, gdzie głównie skupialiśmy się na wprowadzaniu juniorów do seniorskiej piłki. Myślę, że robiliśmy to na tyle dobrze, że prezes Grzegorz Grzesiowski nam zaufał i powierzył prowadzenie pierwszego zespołu.
Na trawie Okręt zadebiutował w sezonie 2020/2021 w rozgrywkach B Klasy i spędził tam cztery lata. Dziś występują tam rezerwy pierwszego zespołu. Szczecinianie rozgrywają szósty sezon w historii i jeszcze nigdy nie byli tak wysoko w piłce seniorskiej.
- Okręt Szczecin rozwija się przede wszystkim wokół ludzi ambitnych i zaangażowanych, a chcemy tworzyć środowisko, w którym zawodnicy i trenerzy mogą się rozwijać, pokazywać charakter, odwagę oraz swoje umiejętności - mówi o klubie J. Skarżyński. - Jeszcze niedawno walczyliśmy o utrzymanie, a dziś bijemy się o czołowe miejsca. To pokazuje, że cierpliwa praca i konsekwencja mają sens. Mimo, że nie jesteśmy klubem zawodowym, staramy się tworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju i codziennej pracy. ©℗
(PR)