Środa, 04 listopada 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Czerwona Pogoń przerwała serię zwycięstw [FILM]

Data publikacji: 02 listopada 2026 r. 23:07
Ostatnia aktualizacja: 03 listopada 2026 r. 14:06
Piłka nożna. Czerwona Pogoń przerwała serię zwycięstw
Fot. Pogoń Szczecin  

Po pięciu kolejnych zwycięstwach i dziesięciu spotkaniach bez porażki, pod Jasną Górą Duma Pomorza po bardzo słabej grze zasłużenie przegrała z outsiderem, co można by uznać za sporą sensację, ale kursy wszystkich firm bukmacherskich (w tym sponsora klubu z grodu Gryfa), jakie przeglądaliśmy w internecie, już w ubiegłym tygodniu wskazywały na zwycięstwo gospodarzy!

REKLAMA

Piłkarska PKO BP Ekstraklasa: RAKÓW Częstochowa - POGOŃ Szczecin 3:1 (0:1); 0:1 Darko Czurlinow (5), 1:1 Patryk Makuch (47), 2:1 Bogdan Racovițan (73), 3:1 Tomasz Pieńko (90+7). 

Raków: Tarik Karić - Fran Tudor, Bogdan Racovițan, Stratos Svarnas - Jean Carlos Silva (79 Jakub Jendryka), Oskar Repka, Władysław Koczerhin (59 Marko Bulat), Lamine Diaby-Fadiga (59 Tomasz Pieńko), Patryk Makuch, Erick Otieno (79 Adin Molnar) - Mahir Emreli (71 Oliwier Kwiatkowski)

Pogoń: Valentin Cojocaru - Isaiah Eichie (57 Hussein Ali), Dimitris Keramitsis, Attila Szalai, Lukas Willen - Kellyn Acosta (85 Rajmund Molnar), Jan Biegański - Darko Czurlinow, Maciej Wojciechowski, Paul Mukairu (71 Kamil Grosicki) - Jordi Sanchez (71 Jean-Pierre Nsame) 

Czerwone kartki: Willen (90. minuta, za drugą żółtą), Cojocaru (90+2. minuta, za faul taktyczny). Żółte kartki: Diaby-Fadiga, Tudor - Sanchez, Willen, Biegański. Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 5089.

Mający problemy kadrowe w defensywie Portowcy (po kontuzjach Linusa Wahlqvista, Benjamina Mendy'ego oraz prawdopodobnie problemach zdrowotnych Alessandra Riccio, na szczecińskiej ławce rezerwowych było jedynie dwóch obrońców, 17-letni Andrzej Ossowski i rekonwalescent po niedawnej operacji przepukliny Ali), kończyli mecz w dziewiątkę po dwóch czerwonych kartkach, a eksportowy arbiter podyktował też przeciwko Szczecinianom rzut karny. Ze szczecińskiej bramki piłkę dwukrotnie wybijał Szalai...

Już w 5. minucie Czurlinow przejął podanie Koczerhina i zagrał do Biegańskiego, który odegrał, a Sanchez sprytnie przepuścił piłkę, zaś wbiegający na czystą pozycję Czurlinow z 12 metrów trafił w okienko. Gospodarze szybko wyrównali po rzucie rożnym, ale sędzia odgwizdał nieco problematyczny faul na bramkarzu. W 12. minucie Svarnas główkował tuż obok celu, a po czterech minutach Cojocaru dryblował przed własną bramką i stracił piłkę oraz gola, ale tym razem faul na golkiperze był ewidentny i trafienie nie zostało zaliczone. W 29. minucie w dobrej pozycji był Diaby-Fadiga, ale został zablokowany i piłka przeleciała nad poprzeczką na korner. Po czterech minutach rozpoczynający akcję Raków stracił piłkę, lecz Pogoń nie wykorzystała świetnej okazji do podwyższenia wyniku. W 38. minucie Acosta niepotrzebnie sfaulował w polu karnym Emreliego, ale Diaby-Fadiga strzelił z jedenastki bardzo niecelnie.

Wkrótce po przerwie, po dośrodkowaniu Emreliego, Makuch główką z bliska doprowadził do wyrównania, przy biernej asyście Eichiego. Granatowo-Bordowi mogli odzyskać prowadzenie w 55. minucie, ale Mukairu został zablokowany i skończyło się rzutem rożnym, a po trzech minutach po centrze Czurlinowa, obrońcy uprzedzili Sancheza i na tym zakończył się króciutki okres dominacji Portowców. W 62. minucie w szczecińskim polu karnym piłka trafiła w rękę, Alego i Keramitsisa, lecz arbiter nie uznał tych zagrań za przewinienia. Tuż przed zejściem z boiska Sanchez miał dwie akcje; najpierw strzelił gola z ewidentnego spalonego, a po chwili lobował niemal z połowy boiska, a Karić z dużym trudem wybił uderzenie na róg. W 73. minucie po rzucie rożnym Szalai wybił piłkę z linii bramkowej, a po kolejnym dośrodkowaniu Otieno, Racovitan głową z bliska zdobył bramkę. Szybko odpowiedział na to Czurlinow strzałem w słupek, ale sędzia i tak odgwizdał spalonego. Gdyby jednak padł gol, VAR miałby sporo pracy... W 87. minucie Szalai wybił sprzed bramki na korner strzał Kwiatkowskiego. W 82. minucie Cojocaru interweniował przed polem karnym i zderzył się z Makuchem, przy czym Rumun został mocno poturbowany, a sędzia ocenił, że to on faulował, karząc go czerwoną kartką i dyktując rzut wolny. Ponieważ Szczecinianie mieli już wykorzystane trzy okienka zmianowe, z konieczności w bramce musiał stanąć Keramitsis. Grając w podwójnym osłabieniu - bo wcześniej za 2 żółte kartki boisko opuścił Willen - w końcówce Pogoń straciła trzeciego gola po strzale z bliska Pieńki i Częstochowianie odnieśli nieoczekiwane, ale w pełni zasłużone zwycięstwo.

Licznie przybyłych szczecińskich kibiców słyszeliśmy dopiero po przerwie, lecz nie wiemy, czy to ich wina, komunikacji, czy też może policji. Na trybunach było trochę politycznych akcentów, ale nie tak wyrazistych jak podczas poniedziałkowych meczów w Lubinie (transparent: POlitycy nie róbcie z Polski cyrku) czy w Radomiu (ogromna sektorówka: Polsko do boju! i Mazurek Dąbrowskiego odśpiewany a cappella oraz transparent: Tusk zdrajca narodu, wszyscy na marsz 11.11).

Przed meczem pojawiły się pogłoski, że trener Pogoni Oscar Garcia otrzymał poważną ofertę z Dinama Zagrzeb, ale indagowany o to szkoleniowiec, wymigał się od konkretnej odpowiedzi. Nie tak dawno pytany o przyszłość Wojciechowskiego i Natana Ławy powiedział, że zasługują na transfer do... Europy. A czy Szczecin to nie jest europejskie miasto? Ale może Hiszpan woli Chorwację... Obchodzący w poniedziałek swoje 48. urodziny właściciel i prezes Pogoni Alex Haditaghi nie zamierza jednak rozstawać się z byłym piłkarzem FC Barcelony. (mij)

REKLAMA

Komentarze

Kibic2
2026-11-03 10:55:30
Słabość Pogoni było widać już w poprzednim meczu-szczęśliwie wygranym. Totalny brak obrony. Co będzie jak Pogoń zrealizuje sprzedaż obrońcy ( bo duża kasa). Teraz mecz z teoretycznie słabszym zespołem a później czołówka ligi. Mogą być wszystkie przegrane. Z takim zespołem nie ma co marzyć o medalach.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Lenny
2026-11-03 06:45:12
Pogoń nadaje się do kopania ale kartofli a nie do kopania piłki przyszły wyjazd do Łodzi też będzie wielkim rozczarowaniem z taką grą nie przewiduje zwycięstwa po strzeleniu gola w 5 minucie cofamy się i robimy obronę Częstochowy tak nieudolnie że aż oczy bolały
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
carpe diem
2026-11-02 23:22:59
Raków - ostatni zespół w tabeli Ekstraklasy rozniósł w pył Pogoń. Nie było czego zbierać. Wystarczyło kilka kontuzji i jest dramat, bo brak wartościowych zmienników. Daleko tak nie zajedziemy. Konieczne są w styczniu wzmocnienia, bo inaczej szybko polecimy w dół tabeli. Przed Pogonią jeszcze wyjazdy do Widzewa, Lecha, Jagiellonii, Legii, z Górnikiem w Szczecinie. Żle to wygląda. Może być katastrofa przy takiej fatalnej grze jak w Częstochowie.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
carpe diem
2026-11-02 23:13:30
Kryzys jest już od meczu z Radomiakiem, gdy Pogoń rozpaczliwie broniła się grając z przewagą jednego zawodnika. Raków ośmieszył Pogoń. Kompromitacja bocznych obrońców i pomocników, a zmiennicy to poziom 4 ligi. Seria zwycięstw na styku zaciemniła prawdziwy obraz przeciętnej drużyny. Za kilka dni przegramy wysoko z Widzewem. Potem na szczęście jest 2-tygodniowa przerwa na reprezentacje i trener Oscar musi to wszystko uzdrowić. W grudniu wzmocnienia, prezesie Alex, bo inaczej odejdzie Oscar.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA