Koszykarze Kinga przegrali środowy mecz z Zastalem i odpadli z play-off Orlen Basket Ligi.
Zastal Zielona Góra - King Szczecin 86:80 (23:18, 24:25, 15:21, 24:16)
Zastal: Mazurczak 23, Szumert 23, Cartier 10, Garrison 9, Matczak 8, Fayne 6, Maughmer 5, Sulima 2, Woroniecki 0, Majewski 0.
King: Freidel 25, Gielo 16, Roach 9, Żołnierewicz 9, Novak 8, Roberts 7, Hustak 3, Popović 2, Kostrzewski 1.
Od drugiego meczu ćwierćfinałowego gra Kinga pozostawiała wiele do życzenie. Nie inaczej było też w środę w Zielonej Górze. Wprawdzie do składu wróciła trójka kontuzjowanych zawodników, ale Gielo, Żołnierewicz i Popović nie potrafili powstrzymać ekipy z Zielonej Góry. Już w I kwarcie gospodarze odskoczyli na 9 punktów. King przed pierwszą przerwą odrobił straty i na krótko wyszedł na prowadzenie w II kwarcie, a świetnie w tym fragmencie gry spisywał się Freidel. W III kwarcie King miał drobną przewagę, ale już w kolejnej części serią 10:0 popisał się Zastal. To dobiło Kinga, który nie był w stanie odrobić strat. Nie miał też pomysłu na zatrzymanie Mazurczaka. Były gracz Kinga pogrążył swój były klub rzucając 23 punkty, kierując grą Zastalu i sprzedając 8 asyst. (woj)