Wtorek, 09 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Koszykówka. King bez liderów i drugiej wygranej

Data publikacji: 16 maja 2026 r. 21:07
Ostatnia aktualizacja: 17 maja 2026 r. 08:56
Koszykówka. King bez liderów i drugiej wygranej
Fot. King Szczecin  

Koszykarze Zastalu wykorzystali kłopoty kadrowe Kinga i wyrównali stan ćwierćfinałowej rywalizacji play-off. Szczecinianie grający bez reprezentantów Polski Żołnierewicza i Gielo, a w drugiej połowie meczu także bez najlepszego centra ligi Popovicia, do ostatnich sekund walczyli o wygraną...

REKLAMA

Orlen Basket Liga koszykarzy: KING Szczecin - ORLEN ZASTAL Zielona Góra 79:82 (16:14, 27:29, 15:21, 21:18); stan rywalizacji: 1-1.

KING: Anthony Roberts 24, Jeremy Roach 18, Noah Freidel 13, Nemanja Popović 11, Mateusz Kostrzewski 5, Jovan Novak 4, Max Egner 4, Malcolm Dandridge, Jakub Ucieszyński

Żołnierewicz pauzuje już od kilku tygodni, a przed sobotnim meczem dołączył do niego Gielo. Pas ściągający na odcinku lędźwiowym zawodnika świadczy, że ma kłopoty z tym odcinkiem kręgosłupa. Żeby kłopotów było mało, to jeszcze w trakcie meczu staw skokowy skręcił Popović. Środkowy Kinga spędził na parkiecie 25 minut i w ich trakcie zdobył 11 punktów i zebrał 8 piłek.

Fot. King Szczecin

Spotkanie od początku było wyrównane. Od pierwszych minut w swoich drużynach punktowali Popović i Andrzej Mazurczak. Obie ekipy nie prezentowały najlepszej skuteczności, a po „trójce" Freidela po 10 minutach było 16:15. W drugiej kwarcie do ataku Zastalu włączyli się  Chavaughn Lewis i Patrick Cartier, a Zastal uciekł już na sześć punktów. King odpowiedział trafieniami Robertsa, Roacha i Freidela doprowadził do remisu po 20 minutach. 

Zaraz po przerwie Jakub Szumert i Krzysztof Sulima dali przewagę gościom, a po trójce Mazurczaka i kontrze Dwighta Wilsona, Zielonogórzanie byli lepsi o osiem punktów. W czwartej kwarcie zespół trenera Macieja Majcherka po serii 7:0 wrócił krótko na prowadzenie. Na dwie minuty przed końcem „trójka" Conleya Garrisona ponownie zmieniała sytuację. Gospodarze do samego końca rzutami z dystansu starali się zmniejszać straty. Mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do dogrywki, ale w ostatnich akcjach nie trafiali, a to oznaczało zwycięstwo Zastalu.

Już w poniedziałek o godz. 20.15 w Zielonej Górze dojdzie do trzeciej konfrontacji ćwierćfinałowej i nie ma pewności, czy do składu Kinga wróci już  którykolwiek z kontuzjowanych szczecińskich graczy... (woj)

REKLAMA

Komentarze

kurier codzienny
2026-05-17 06:03:08
do ilu wygranych są play-offy . Jak do 3 to w zielonej może być pozamiatane.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Kibic2
2026-05-16 21:41:41
Aspiracje duże a możliwości małe. Pan Majcherek powinien dać sobie spokój z trenowaniem. Zabawa w koszykówkę. Szkoda dotacji miasta. Finały a czołowi koszykarze chorzy. Super skład.😄🤣
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA