Piątek, 03 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Koszykówka. Po 20 sezonach koniec kariery

Data publikacji: 03 lipca 2026 r. 08:49
Ostatnia aktualizacja: 03 lipca 2026 r. 08:49
Koszykówka. Po 20 sezonach koniec kariery
Adam Hrycaniuk rozpoczynał ligową karierę w Spójni, potem grał w Zastalu i Arce. Fot. Facebook  

Wychowanek Spójni Stargard Adam Hrycaniuk po ostatnim meczu o brązowy medal Orlen Basket Ligi ogłosił zakończenie kariery. Jeden z najbardziej utytułowanych środkowych w historii Polskiej Ligi Koszykówki spędził na parkietach ekstraklasy 20 sezonów, zdobył 7 tytułów mistrzowskich, rozegrał 657 spotkań i zdobył blisko 4000 punktów.

REKLAMA

Droga Adama Hrycaniuka do kariery rozpoczęła się w Spójni Stargard. Sezon 2003/2004 w barwach stargardzkiej drużyny był jego pierwszym w ekstraklasie. Stamtąd rosły środkowy przeniósł się do akademickiej ligi NCAA, reprezentując barwy renomowanej uczelni Cincinnati. Po powrocie do Polski jego talent rozbłysł na parkietach ekstraklasy. Stał się kluczowym elementem mistrzowskiej układanki Asseco Prokomu, z którym święcił triumfy zarówno na krajowym podwórku, jak i zbierał cenne szlify w elitarnej Eurolidze. W jego życiorysie zapisała się również krótka, kilkumiesięczna przygoda w hiszpańskiej Walencji. W latach 2013-2019 Hrycaniuk przeniósł się do Zielonej Góry, stając się filarem tamtejszego Stelmetu. Ostatnie lata Hrycaniuk spędził w  Gdyni, gdzie był mentorem młodszych zawodników i spędził swoje kolejny minuty na parkietach ekstraklasy. W tegorocznych rozgrywkach w barwach Arki Adam Hrycaniuk rozegrał 37 spotkań i zdobył 99 punktów. W ćwierćfinale play-off gdynianie pokonali Śląsk Wrocław, w półfinale ulegli Zastalowi Zielona Góra, a w dwumeczu o brązowy medal ulegli Dzikom Warszawa.

– Gdybym dziś był tym chłopakiem który wyjeżdżał do Stargardu uprawiać koszykówkę to powiedziałby że to było spełnienie marzeń, To była fajna przygoda. Jako nastolatek w najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się, że będą 20 lat biegał po parkietach ekstraklasy. Po drodze było siedem złotych medali i jeden srebrny. Przez 10 lat grałem też w reprezentacji kraju. To był kawał koszykarskiej drogi, którą przebyłem. Z perspektywy całego sezonu czwarte miejsce będzie dla nas jakimś sukcesem. Choć byliśmy o krok od brązowego medalu to dla samego klubu jest niewątpliwy sukces i miejmy nadzieję zapowiedź lepszych lat na przyszłość. Cieszę się jednak, że zakończyłem karierę w zdrowiu, bez kontuzji, w dobrej atmosferze. Przez całą karierę nie odebrałem tylu miłych słów co w tym okresie kiedy ogłosiłem zakończenie kariery – komentował na niedawnej Gali Polskiej Ligi Koszykówki Adam Hrycaniuk.

Adam Hrycaniuk z siedmioma tytułami mistrza Polski, jednym srebrnym medalem, dwoma Pucharami Polski i dwoma Superpucharami kraju jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników PLK. Hrycaniuk był również etatowym reprezentantem Polski. Reprezentował nasz kraj na trzech EuroBasketach (2011, 2013, 2017) oraz podczas historycznych Mistrzostw Świata w Chinach w 2019 roku, gdzie Biało-Czerwoni wywalczyli ósme miejsce.

Były środkowy reprezentacji Polski nie zdradza na razie swoich planów na przyszłość. Deklaruje jednak, że będą one związane nadal z koszykówką.

– Na razie chciałbym odpocząć, ale chciałbym ochłonąć i wybrać najlepszą dla siebie opcję. Na pewno zostanę przy koszykówce, ale w jakiej roli to się jeszcze zobaczy. Cieszę się z tego, co udało się zrobić – mówi Adam Hrycaniuk.

(woj)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA