Koszykarze Kinga kontynuują zwycięska passę w FIBA Europe Cup. Podopieczni trenera Macieja Majcherka w wyjazdowym meczu z estońskim BC Parnu odnieśli trzeci pucharowe zwycięstwo z rzędu, a licząc także występy w PGE Basket Lidze, King pozostaje niepokonany od sześciu spotkań.
BC Parnu - King Szczecin 69:82 (21:18, 14:14, 17:30, 17:20)
King: Gielo 18, Sehnal 14, Żołnierewicz 10, Witliński 8, Reynolds 8, Kostrzewski 8, Mccaffery 5, Porter 4, Chassang 4, Ucieszyński 3
King słabo rozpoczął pojedynek w nadmorskim Parnu. W pierwszej połowie meczu grał ospale i nieskutecznie. Popełniał dużo błędów, pudłował spod tablicy i marnował rzuty osobiste. Gospodarze tymczasem wykorzystywali swoje indywidualne umiejętności i na długa przerwę schodzili z przewagą 3 punktów.
Dorobek King na półmetku meczu wynosił zaledwie 32 punkty, ale w kolejnych 20 minutach szczecinianie dorzucili kolejne 50 punktów. King rozpoczął ofensywę pod koniec III odsłony i do końca meczu nie oddał inicjatywy.
Po raz kolejny już w meczu FIBA Europe Cup najskuteczniejszy w Kingu był Gielo, który trafił 5 z 8 rzutów w tym 3 "trójki". (woj)