King kontynuuje zwycięską passę w rozgrywkach ligowych. Niedzielna wygrana była czwartą z rzędu w PGE Basket Lidze i drugą w sezonie z ponad 100-punktowa zdobyczą.
King Szczecin - Czarni Słupsk 105:95 (18:28, 28:18, 38:26, 29:23)
King: Gielo 25, Sehnal 17, Porter 14, Żołnierewicz 13, Chassang 10, Reynolds 10, Witliński 8, Mccaffery 6, Kostrzewski 2, Majcherek 0,
Szczecinianie po raz kolejny pokazali, że są drużyna nieobliczalną. Po słabych dwóch kwartach po długiej przerwie zdobyli w 20 minut 67 punktów!
King niemrawo wszedł w mecz. Przez dwie kwarty dał się zdominować Czarnym. Słupszczanie, którzy w tym sezonie nie odnieśli jeszcze zwycięstwa, prowadzili przed drugą przerwą nawet 11 punktami. King miał w tym czasie 10 strat i mnóstwo fatalnych niecelnych rzutów.
Przełom nastąpił po długiej przerwie. W 10 minut szczecinianie podwoili swój dorobek z pierwszej połowy, a w decydującej kwarcie dorzucili kolejne 29 oczek. Kinga poderwali do walki: Żołnierewicz, Porter i Gielo. Szczecinianie trafili w przedostatniej kwarcie 7 "trójek".
Na IV odsłonę King wchodził z 3 punktami przewagi. Czarni jeszcze zdołali wyjść na prowadzenie, ale ostatnie 5 minut należało dopodopiecznych trenera Macieja Majcherka. Dwie "trójki" Reynoldsa, bezbłędnie egzekwowane rzuty wolne pozwoliły szczecinianom po raz drugi w sezonie przekroczyć magiczne "100" punktów. King trafił w tym meczu 15 "trójek, a po cztery celne próby mieli Gielo i Sehnal. Ten ostatni miał też 7 asyst. 7 zbiórek zanotował Porter, a po 6 zaliczyli środkowi Chassang i Witliński.
Już w środę Kinga czeka kolejny mecz, tym razem w FIBA Europe Cup. W dni Święta Niepodległości szczeciński lider grup D zagra na Słowacji z Nitra Blue Wings. Na inaugurację rozgrywek pucharowych szczecinianie pokonali Nitra Blue Wings 88:81, a w całej I rundzie fazy grupowej ekipa ze Słowacji wygrała tylko raz. (woj)