Rozmowa z Maciejem Majcherkiem trenerem Kinga Szczecin
- Czy skład ćwierćfinałowych play-off Orlen Basket jest dla Pana zaskoczeniem?
- Na pewno nieobecność w „ósemce" Anwilu jest taką sensacją. Włocławianie mieli dwie szansy w play-in i ich nie wykorzystali.
- Anwil przegrał m.in z Zastalem, z którym teraz King zmierzy się w ćwierćfinale. Czy drużyna Arkadiusza Miłoszewskiego i Andrzeja Mazurczaka to był dla Was wymarzony przeciwnik na początek play-off?
- Nie mieliśmy raczej żadnych oczekiwań odnośnie rywala w play-off. Liga jest w tym sezonie tak wyrównana, że każda drużyna może okazać się niewygodnym przeciwnikiem.
- W końcówce sezonu zasadniczego z powodu kontuzji nie grał Przemysław Żołnierewicz. Czy zobaczymy go w meczach z Zastalem?
- Przemek zmaga się z przeciążeniem kości łonowej. To nie jest nic poważnego, ale bardzo uciążliwe. Stan zapalny nie pozwala mu biegać. Przechodzi rehabilitację, ale raczej nie będziemy mogli liczyć na niego w pierwszej serii play-off.
- Play-off to duża intensywność grania co kilka dni, czy pod nieobecność Żołnierewicza, rotacja w Kingu
...