W sparingowym meczu koszykarzy najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej, który odbył się w Słupsku, na tydzień przed inauguracją Orlen Basket Ligi, szczeciński King, po dwóch dogrywkach, przegrał z gospodarzami.
Sparingowy mecz koszykarzy: ENERGA CZARNI Słupsk - KING Szczecin 105:100 (23:21, 21:21, 18:25, 19:14, dogrywki - 9:9 i 15:10)
KING: Mikołaj Witliński 19, Przemysław Żołnierewicz 14, Tomasz Gielo 14, Ondrej Sehnal 12, Alexandre Chassang 12, Noah Reynolds 11, Mateusz Kostrzewski 7, Zahir Porter 6, Antoni Majcherek 5, Jakub Ucieszyński
W najdłuższym, iście maratońskim i ostatnim meczu okresu przygotowawczego, Szczecinianie po dwóch dogrywkach przegraliśmy nieznacznie z Czarnymi, a najskuteczniejsi byli Witliński, Żołnierewicz oraz Gielo, zaś czeski rozgrywający Sehnal popisał się dziesięcioma asystami. Trener Kinga Maciej Majcherek nie mógł skorzystać z kontuzjowanych, Maksa Egnera oraz Patricka McCaffery'ego, a uraz tego pierwszego jest dość poważny i prezes klubu Krzysztof Król myśli o pozyskaniu szóstego obcokrajowca, co w tym sezonie jest dozwolone. W Słupsku nie zagrali też dwaj młodzi zawodnicy, Krzysztof Gański z Wilków Morskich Szczecin i Filip Woźniak powracający z SMS-u Władysławowo.
Już 3 października, w walce o pierwsze ligowe punkty, King zmierzy się w Toruniu z tamtejszym zespołem Arriva Lotto Twarde Pierniki. (oprac. mij)