Pogromca Kinga Szczecin w ćwierćfinale Orlen Basket Ligi Zastal kontynuuje zwycięską passę w play-offach i coraz śmielej zmierza po mistrzostwo Polski. Trener Arkadiusz Miłoszewski poprowadził w poniedziałkowy wieczór ekipę z Zielonej Góry do pierwszego zwycięstwa w rundzie finałowej z Legią i siódmej z rzędu wygranej w play-off.
Zastal do play-off dostał się w ostatniej chwili, ale spisuje się nich rewelacyjnie, Przegrał na razie tylko pierwsze spotkanie w Szczecinie. Potem wyeliminował z ćwierćfinałów Kinga wygrywając trzy kolejne mecze. Przez półfinał z Arką ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego i Andrzeja Mazurczaka przebrnęła bez jednego potknięcia. A finał z Legią w Warszawie rozpoczęła od wygranej 77:74. Mistrzom Polski nie pomógł rewelacyjny występ Jayvona Gravesa, który zdobył 28 punktów. Zastal do wygranej znów poprowadziła gra zespołowa i kolejny świetny występ Andrzeja Mazurczaka. Były rozgrywający Kinga zdobył 11 punktów i miał 6 asyst oraz 2 zbiórki.
– Koszykówka jest grą błędów i kto popełnia ich mniej, ten wygrywa. Nie wiem, czy popełniliśmy ich mniej niż Legia, natomiast wygraliśmy. Pokazaliśmy charakter, fizyczną obronę. Nie ustrzegliśmy się oczywiście błędów. Dobrą pracę wykonaliśmy przeciwko Andrzejowi Plucie i takiej pracy należy się też spodziewać w kolejnych meczach. Był plan na to, myślę, że to się udało. Nie wszystkich da się jednak zatrzymać – np. Gravesa, który dzisiaj zagrał rewelacyjne zawody. Legia to nie tylko Pluta, to potęga, zawodników jest dużo więcej. Ostatnie sekundy decydowały. Cieszymy się z wygranej. Zrobimy wszystko, żeby w drugim meczu też wygrać – komentował wygraną w Warszawie Arkadiusz Miłoszewski.
Rywalizacja w finale Orlen Basket Ligi pozostaje na razie w Warszawie. Dziś wieczorem zaplanowano drugi mecz, a w sobotę kolejny już w Zielonej Górze. Jeśli Zastalowi udało by się zwycięską passę z ostatnich tygodni podtrzymać rywalizacja mogłaby się zakończyć już w poniedziałek. Mistrzem Polski zostanie drużyna, która wygra cztery spotkania, a złotego medalistę poznamy najpóźniej 21 czerwca.
Trener Zastalu Arkadiusz Miłoszewski niezależnie od końcowych rozstrzygnięć już dziś zapisze się w historii Orlen Basket Ligi jako jeden z najbardziej utytułowanych trenerów. Do mistrzostwa i wicemistrzostwa Polski z Kingiem dorzuci w najbliższych dniach kolejny prestiżowy tytuł. Swoją medalową kolekcję poprawi także Andrzej Mazurczak, który ma szanse na drugi tytuł mistrza Polski.
(woj)