Do skandalicznego zdarzenia doszło na plaży w Świnoujściu. Ratownik miał wjechać quadem w plażowe parawany – ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia zakończyło się zniszczeniem mienia plażowiczów.
Do zdarzenia doszło 16 sierpnia w długi ciepły weekend. O sprawie jak na razie informuje tylko OSiR w Świnoujściu. – Na terenie plaży w Świnoujściu doszło do zdarzenia – w wyniku którego uszkodzeniu uległo mienie plażowiczów – spowodowanego przez ratownika wodnego prowadzącego pojazd mechaniczny Quad Yamaha Grizzli. Na miejsce zdarzenia wezwany został patrol policji. Wystąpiłem pisemnie do Komendanta Miejskiego Policji w Świnoujściu o przesłanie do OSiR ustaleń z przedmiotowego zdarzenia – informuje dyrektor OSiR Marek Bartkowski.
My także o to zdarzenie zapytaliśmy policję, na odpowiedź w tej sprawie czekamy już od 18 sierpnia. Jak poinformował rzecznik KMP w Świnoujściu, na odpowiedź ma ustawowe dwa tygodnie…
Jedyne czym na ten moment dysponujemy to nieoficjalne informacje od jednego ze świadków zdarzenia. Jak twierdzi nasz rozmówca, ratownicy mieli podróżować quadem we dwóch, i gdy jeden z nich spadł, miało dojść do incydentu. Tylko szczęście zdecydowało o tym, że nikt nie został ranny.
Od tego sezonu za bezpieczeństwo na plaży dopowiada nowa ekipa, dlatego także w gminie zapytaliśmy, czy w związku z niebezpiecznym incydentem zostały przedsięwzięte jakieś kroki. ©℗
(km)