W urokliwej scenerii szczecińskiej Różanki miał miejsce spektakl „Zamień kamień w promień słońca” – unikalny pokaz, który przekroczył granice tradycyjnych form artystycznych, łącząc współczesną poezję, teatr ruchu, autorską muzykę, filozofię sztuk walki oraz głębię refleksji.
Twórcy udowodnili, że karate może stać się językiem emocji, a poezja – źródłem wewnętrznej siły i duchowego działania. Widzowie już od pierwszych chwil mogli poczuć, że stają się częścią wielowymiarowej opowieści o człowieku: od egzystencjalnego trudu, aż po momenty, w których odnajdujemy swoje własne „promienie słońca”.
Spektakl otworzyła medytacja – w sztukach walki będąca fundamentem samopoznania, drogą prowadzącą do wewnętrznej równowagi, nauką harmonii między ciałem, umysłem a duchem. Medytacja jest przy tym stanem czystej, niczym niezmąconej obecności, dokładnie tym samym miejscem w ludzkiej wrażliwości, z którego rodzi się wiersz. Zapraszając widownię do wspólnego, głębokiego oddechu, mistrzowie pokazali, że zarówno poezja, jak i prawdziwa siła, potrzebują ciszy, by w pełni wybrzmieć i poruszyć drugiego człowieka.
Zasadniczą część pokazu Karate Lirycznego według scenariusza Leszka Dembka i Pawła Bombolewskiego, w narracji Klaudii Wiszniowskiej-Proksa, stanowiła autorska choreografia, przygotowana przez Pawła Bombolewskiego do muzyki skomponowanej przez Grzegorza Haciskiego. W różanej przestrzeni wybrzmiały wiersze: „Platon”, „Przeobrażenie” oraz „Miłość w litera/tka/ch”, napisane przez szczecińskich twórców: Leszka Dembka, Zbigniewa Jahnza oraz Małgorzatę Hrycaj. Utwory w interpretacji Jana Kamińskiego, Marcina Gargasa i Klaudii Wiszniowskiej-Proksa stały się punktem wyjścia do artystycznej interpretacji karate – nie jako sztuki walki, lecz jako drogi prowadzącej ku odwadze, równowadze i człowieczeństwu.
Płynność bloków odzwierciedlała rytmikę wierszy, a precyzja ciosu – ciężar gatunkowy wypowiadanych słów. Widzowie mogli podziwiać mistrzowskie wykonanie skomplikowanych form (kata) – tradycyjnych, rygorystycznych sekwencji obrony i ataku. Później nastąpiły płynne sekwencje bezpośredniej walki, realizowanej z siłą, ale pozbawionej jakiejkolwiek brutalności. Był to dynamiczny, pełen szacunku dialog, w którym każde uderzenie i każdy unik służyły nie dominacji nad drugim człowiekiem, lecz poszukiwaniu wspólnego, bezpiecznego rytmu.
Kulminacją spektaklu było przełamywanie twardej materii. Choć trening karate kładzie nacisk na przełamywanie własnych barier fizycznych, w Ogrodzie Różanym kruszenie przeszkód awansowało do rangi poetyckiej metafory. Rozbijanie oporu stało się opowieścią o walce z naszymi wewnętrznymi blokadami: lękiem, zwątpieniem i samotnością. Po każdym uderzeniu, które z trzaskiem łamało przedmioty, mistrzowie pochylali się, by w miejscu rozbicia położyć symboliczną różę. Ten przejmujący kontrast bezkompromisowej siły oraz kruchego piękna był lekcją, że prawdziwa wielkość człowieka nie przejawia się w zdolności do zadawania ciosów, ale w umiejętności natychmiastowego uleczenia tego, co zostało zranione. Agresja przekształciła się w gest afirmacji, a destrukcja ustąpiła miejsca kreacji.
Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki muzyki, na ziemi pozostały róże – tytułowe promienie słońca. Widzowie rozchodzili się w skupieniu, niosąc ze sobą obraz niezwykłej harmonii. W świecie, który na co dzień karmi nas brutalnością, pośpiechem i powierzchownością, a w relacjach coraz częściej przypomina pole bitwy, to widowisko stało się manifestem pokoju. Twórcy przypomnieli najgłębszą, rzadko dziś stosowaną filozofię dawnych mistrzów: najwyższą formą sztuki walki jest umiejętność jej uniknięcia, a wewnętrzną siłę i dyscyplinę buduje się po to, by chronić świat, a nie go niszczyć.
Na Różance swoje imponujące umiejętności zaprezentowała elita sztuk walki, wybitni sportowcy z Klubu Karate Bushikan: Paweł Bombolewski (posiadacz stopnia mistrzowskiego 7. Dan, 5-krotny Mistrz Świata, 10-krotny Mistrz Europy), Lena Adaśko (aktualna indywidualna 2-krotna Mistrzyni Świata), Natalia Bombolewska (aktualna 3-krotna Mistrzyni Świata) oraz Antonina Mastalerz (aktualna drużynowa Wicemistrzyni Świata), w asyście trenera pomocniczego Zbigniewa Jahnza (3. Dan).
Spektakl „Zamień kamień w promień słońca”, zrealizowany był przez Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, Klub 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz Klub Karate Bushikan we współpracy ze Szczecińską Agencją Artystyczną. Poza doskonałym rzemiosłem i innowacyjną formą, przekazał on fundamentalną, bardzo ludzką prawdę. Niezależnie od tego, jak twardy kamień rzuca nam pod nogi codzienność, mamy w sobie twórczą siłę, by zamienić go w światło.
M.P. Hardy