Poniedziałek, 20 lipca 2026 r. 
REKLAMA

Karate Liryczne na Różance

Data publikacji: 19 lipca 2026 r. 18:27
Ostatnia aktualizacja: 19 lipca 2026 r. 18:27
Karate Liryczne na Różance
To było wyjątkowe widowisko na Różance.Fot. Adam WOJTKOWIAK  

W urokliwej scenerii szczecińskiej Różanki miał miejsce spektakl „Zamień kamień w promień słońca” – unikalny pokaz, który przekroczył granice tradycyjnych form artystycznych, łącząc współczesną poezję, teatr ruchu, autorską muzykę, filozofię sztuk walki oraz głębię refleksji.

REKLAMA

Twórcy udowodnili, że karate może stać się językiem emocji, a poezja – źródłem wewnętrznej siły i duchowego działania. Widzowie już od pierwszych chwil mogli poczuć, że stają się częścią wielowymiarowej opowieści o człowieku: od egzystencjalnego trudu, aż po momenty, w których odnajdujemy swoje własne „promienie słońca”.

Spektakl otworzyła medytacja – w sztukach walki będąca fundamentem samopoznania, drogą prowadzącą do wewnętrznej równowagi, nauką harmonii między ciałem, umysłem a duchem. Medytacja jest przy tym stanem czystej, niczym niezmąconej obecności, dokładnie tym samym miejscem w ludzkiej wrażliwości, z którego rodzi się wiersz. Zapraszając widownię do wspólnego, głębokiego oddechu, mistrzowie pokazali, że zarówno poezja, jak i prawdziwa siła, potrzebują ciszy, by w pełni wybrzmieć i poruszyć drugiego człowieka.

Zasadniczą część pokazu Karate Lirycznego według scenariusza Leszka Dembka i Pawła Bombolewskiego, w narracji Klaudii Wiszniowskiej-Proksa, stanowiła autorska choreografia, przygotowana przez Pawła Bombolewskiego do muzyki skomponowanej przez Grzegorza Haciskiego. W różanej przestrzeni wybrzmiały wiersze: „Platon”, „Przeobrażenie” oraz „Miłość w litera/tka/ch”, napisane przez szczecińskich twórców: Leszka Dembka, Zbigniewa Jahnza oraz Małgorzatę Hrycaj. Utwory w interpretacji Jana Kamińskiego, Marcina Gargasa i Klaudii Wiszniowskiej-Proksa stały się punktem wyjścia do artystycznej interpretacji karate – nie jako sztuki walki, lecz jako drogi prowadzącej ku odwadze, równowadze i człowieczeństwu.

Płynność bloków odzwierciedlała rytmikę wierszy, a precyzja ciosu – ciężar gatunkowy wypowiadanych słów. Widzowie mogli podziwiać mistrzowskie wykonanie skomplikowanych form (kata) – tradycyjnych, rygorystycznych sekwencji obrony i ataku. Później nastąpiły płynne sekwencje bezpośredniej walki, realizowanej z siłą, ale pozbawionej jakiejkolwiek brutalności. Był to dynamiczny, pełen szacunku dialog, w którym każde uderzenie i każdy unik służyły nie dominacji nad drugim człowiekiem, lecz poszukiwaniu wspólnego, bezpiecznego rytmu.

Kulminacją spektaklu było przełamywanie twardej materii. Choć trening karate kładzie nacisk na przełamywanie własnych barier fizycznych, w Ogrodzie Różanym kruszenie przeszkód awansowało do rangi poetyckiej metafory. Rozbijanie oporu stało się opowieścią o walce z naszymi wewnętrznymi blokadami: lękiem, zwątpieniem i samotnością. Po każdym uderzeniu, które z trzaskiem łamało przedmioty, mistrzowie pochylali się, by w miejscu rozbicia położyć symboliczną różę. Ten przejmujący kontrast bezkompromisowej siły oraz kruchego piękna był lekcją, że prawdziwa wielkość człowieka nie przejawia się w zdolności do zadawania ciosów, ale w umiejętności natychmiastowego uleczenia tego, co zostało zranione. Agresja przekształciła się w gest afirmacji, a destrukcja ustąpiła miejsca kreacji.

Kiedy wybrzmiały ostatnie dźwięki muzyki, na ziemi pozostały róże – tytułowe promienie słońca. Widzowie rozchodzili się w skupieniu, niosąc ze sobą obraz niezwykłej harmonii. W świecie, który na co dzień karmi nas brutalnością, pośpiechem i powierzchownością, a w relacjach coraz częściej przypomina pole bitwy, to widowisko stało się manifestem pokoju. Twórcy przypomnieli najgłębszą, rzadko dziś stosowaną filozofię dawnych mistrzów: najwyższą formą sztuki walki jest umiejętność jej uniknięcia, a wewnętrzną siłę i dyscyplinę buduje się po to, by chronić świat, a nie go niszczyć.

Na Różance swoje imponujące umiejętności zaprezentowała elita sztuk walki, wybitni sportowcy z Klubu Karate Bushikan: Paweł Bombolewski (posiadacz stopnia mistrzowskiego 7. Dan, 5-krotny Mistrz Świata, 10-krotny Mistrz Europy), Lena Adaśko (aktualna indywidualna 2-krotna Mistrzyni Świata), Natalia Bombolewska (aktualna 3-krotna Mistrzyni Świata) oraz Antonina Mastalerz (aktualna drużynowa Wicemistrzyni Świata), w asyście trenera pomocniczego Zbigniewa Jahnza (3. Dan).

Spektakl „Zamień kamień w promień słońca”, zrealizowany był przez Związek Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, Klub 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz Klub Karate Bushikan we współpracy ze Szczecińską Agencją Artystyczną. Poza doskonałym rzemiosłem i innowacyjną formą, przekazał on fundamentalną, bardzo ludzką prawdę. Niezależnie od tego, jak twardy kamień rzuca nam pod nogi codzienność, mamy w sobie twórczą siłę, by zamienić go w światło.

M.P. Hardy

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA