Transparentne akwarele i nieprzezroczysty gwasz to dwie – oprócz ulubionego oleju – z technik, jakimi najchętniej się posługuje artystka malująca ustami i stopami. Jej prace będą eksponowane w szczecińskiej „galerii ulotnej” – zaledwie przez cztery dni - do niedzieli.
Nie po raz pierwszy – zapewne nie ostatni – w „galerii ulotnej” przy ul. Bałuki 17 zagości tzw. sztuka bez barier. Tym razem w ekspozycji znajdą się obrazy Mariki Kropidłowskiej, młodej Szczecinianki.
– Jest studentką Uniwersytetu Szczecińskiego. Kierunku spoza głównych nurtów: kognitywistyki komunikacji. To dziedzina z pogranicza psychologii poznawczej, neurobiologii, filozofii umysłu, lingwistyki, logiki, a nawet fizyki i sztucznej inteligencji. Jak ta interdyscyplinarna nauka łączy się ze sztuką? Odpowiedź na to pytanie – już wkrótce – znajdzie się na ścianach „ulotnej galerii”. Zapraszam – zachęca Tomasz Dalski, pomysłodawca i kustosz galerii, która na zaledwie przez cztery dni będzie gościć w opustoszałej kamienicy przy ul. Bałuki 17.
Młoda malarka (rocznik 2002) to stypendystka stowarzyszenia Artystów Malujących Ustami i Nogami. Jej ulubioną techniką jest olej, ale chętnie sięga również po akwarele oraz gwasz. Najbardziej inspirują ją krajobrazy, zwierzęta i kwiaty.
Obrazy zebrane w wystawę pt. „Sztuka bez ograniczeń” będą eksponowane do 18 października (niedziela), w godz. 16-20. Sztuka w „galerii ulotnej” będzie dostępna dla wszystkich – jak zawsze, bezpłatnie. ©℗
(an)