Wtorek, 29 września 2026 r. 
REKLAMA

Co tam, panie, w polityce? Przegląd tygodnia, czyli polscy posłowie do Europarlamentu informują

Data publikacji: 26 września 2026 r. 07:06
Ostatnia aktualizacja: 26 września 2026 r. 07:06
Co tam, panie, w polityce? Przegląd tygodnia, czyli polscy posłowie do Europarlamentu informują
Fot. Sylwia DUDEK  

W Parlamencie Europejskim reprezentuje Polskę 53 posłów. Zaglądamy na facebooka wybranych do Europarlamentu polityków, by sprawdzić, o czym postanowili powiadomić Polaków w mijającym tygodniu.

REKLAMA

Krzysztof Śmiszek, Nowa Lewica: 

– Mamy to! Lewicowa Prezydentka Świdnicy jako pierwsza zapowiedziała, że będzie realizować polskie i unijne wyroki ws. transkrypcji aktów ślubu. Dziś słowa dotrzymała i pierwsze 6 par otrzymało swój akt.

Michał Dworczyk, Prawo i Sprawiedliwość: 

– Gdzie są dziś ci „eksperci”, którzy wyśmiewali politykę Trumpa wobec Grenlandii? Umowa daje USA trwałe prawa wojskowe, możliwość blokowania wpływów Rosji i Chin, nowe instalacje oraz wsparcie dla Golden Dome. Dania i Grenlandia przedstawiają porozumienie jako wzmocnienie wspólnego bezpieczeństwa. To nie jest tylko sukces Trumpa — to poważne wzmocnienie całego NATO w Arktyce i cios w rosyjskie oraz chińskie wpływy w regionie. Ci, którzy jeszcze niedawno mówili, że „nic z tego nie będzie”, mają dziś wyjątkowo mało do powiedzenia.

Kamila Gasiuk-Pihowicz, Koalicja Obywatelska:

– Polska przewodzi dziś w walce z nadmierną regulacją. Mimo strefy Schengen jednolity rynek wciąż dzielą krajowe przepisy, a ich ujednolicenie dałoby Unii do 2029 roku nawet 713 miliardów euro.
W Polsce znaleźliśmy około 100 przepisów z czasów PiS surowszych, niż wymagała UE, i konsekwentnie je usuwamy. Czas, by cała Unia poszła w ślady Polski i zaczęła harmonizować przepisy na jednolitym rynku.

Ewa Zajączkowska-Hernik, Konfederacja: 

– Rzecznik Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak doprowadziła do odebrania dzieci rodzinie w zemście za to, że kobieta źle odniosła się do niej na ulicy! Dzieci trafiły do domu dziecka, a teraz sąd przyznał, że nie było ku temu żadnych powodów! Jak relacjonuje Kanał Zero, matka szarpnięciem zatrzymała dziecko przed wejściem na ulicę i skrzyczała je. Świadkiem tego była Horna-Cieślak, która zwróciła uwagę kobiecie, a ta odpowiedziała jej w wulgarny sposób. To rozpoczęło krucjatę rzeczniczki przeciwko całej rodzinie.

Od razu zgłasza sprawę policji, ale ta nie znajduje żadnych podstaw do interwencji. Następnie materiały trafiają do sądu rodzinnego. Pracownik biura rzeczniczki dzwoni do sędziego, który ma wydać orzeczenie i próbuje go nakłonić do odebrania dzieci. Sąd nie stwierdza podstaw, tak samo jak kurator sądowy po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego. Ale Horna-Cieślak się nie poddaje i jedzie na komisariat, gdzie spotyka się z komendantem policji. Tam zapada decyzja, by wydać wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dwójki małych dzieci, które trafiają do domu dziecka.

Sąd, po zbadaniu sprawy, nakazał natychmiastowe wydanie dzieci rodzicom i stwierdził, że "działania wobec tej rodziny mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej", zaś "zachowanie rzecznika może świadczyć o próbie wykorzystania autorytetu urzędu do przeforsowania z góry założonej tezy, opartej na osobistym poczuciu obrażenia przez matkę". Jednym z argumentów za odebraniem dzieci były... dwie butelki piwa znalezione w mieszkaniu, co sąd określił jako "absurdalne".

Koalicja Tuska wybrała na to stanowisko osobę, którą należy trzymać jak najdalej od społeczeństwa. [...] Wniosek Konfederacji o odwołanie Horny-Cieślak jest już w Sejmie i proszę wszystkich posłów, którym leży na sercu dobro dzieci, by go poparli! 

Dariusz Joński, Koalicja Obywatelska: 

– Biorę dziś udział w New Mobility Congress, gdzie w debacie poświęconej rozwiązaniom ułatwiającym korzystanie z transportu publicznego przedstawiłem ideę jednego biletu europejskiego - rozwiązania, nad którym pracuję w Parlamencie Europejskim jako kontrsprawozdawca.

Transport kolejowy w Polsce rozwija się dynamicznie. Z roku na rok koleją podróżuje coraz więcej pasażerów, a przed nami również budowa Kolei Dużych Prędkości. To dobry moment, żeby myśleć nie tylko o nowych torach i pociągach, ale także o tym, jak sprawić, by cała podróż była dla pasażera jak najprostsza.
Jeden bilet na całą podróż - niezależnie od liczby przewoźników czy granic państw – może znacząco ułatwić korzystanie z transportu publicznego w Europie.
Chcemy, aby pasażer nie musiał zastanawiać się, gdzie kupić kolejny bilet, z jakiego systemu skorzystać i jak połączyć różne etapy podróży. Wsiadasz i jedziesz.

Źródło: FB

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA