W Parlamencie Europejskim reprezentuje Polskę 53 posłów. Większość niezbyt chętnie informuje o swojej działalności. Zaglądamy na Facebooka wybranych do Europarlamentu polityków, by sprawdzić, o czym postanowili powiadomić Polaków w tym tygodniu.
Kamila Gasiuk-Pihowicz, Koalicja Obywatelska:
Siedem zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, obrót narkotykami i kradzież z włamaniem. Tak wygląda sprawa Patryka M. ps. „Wielki Bu”, kolegi Karola Nawrockiego i Łukasza Mejzy.
PiS i Konfederacja to niebezpieczne środowiska. Co więcej, mamy prezydenta, który obracał się w środowisku przestępców!
Czy nadal ma z nimi kontakt?
Czy obiecał im już ułaskawienie?
Politycy PiS przez lata opowiadali o „wartościach” i „bezpieczeństwie”, a gdy pojawiały się pytania o te znajomości, próbowali je bagatelizować. Dziś zamiast wymówek są akty oskarżenia i poważne zarzuty.
Brawo dla służb za ujęcie i dla prokuratury za szybkie działanie!
Źródło: FB, 1.07
Joanna Scheuring-Wielgus, Lewica:
Pięć lat czekania to o pięć lat za długo! Dziś w Brukseli stanęłam razem z organizacjami społecznymi, aktywistkami i aktywistami oraz przedstawicielami Parlamentu Europejskiego, by przypomnieć Komisji Europejskiej o obietnicy złożonej obywatelom UE: koniec hodowli klatkowej zwierząt.
Ponad 1,4 miliona osób podpisało europejską inicjatywę obywatelską „Koniec Epoki Klatkowej”. Europejczycy jasno pokazali, że nie akceptują systemu, w którym miliony świń, kur, królików, kaczek, przepiórek i gęsi przez całe życie są pozbawiane możliwości realizowania swoich naturalnych potrzeb.
Tymczasem od lat słyszymy kolejne deklaracje, a realnych działań wciąż brakuje.
Demokracja nie kończy się w momencie złożenia podpisu pod obywatelską inicjatywą. Instytucje europejskie mają obowiązek wsłuchiwać się w głos ludzi i dotrzymywać zobowiązań.
Źródło: FB, 30.06
Piotr Müller, PiS:
Polskie porty mogą zarabiać więcej dla budżetu państwa, ale przegrywają z brakiem decyzji i biurokracją ze strony rządu i ministerstw.
Otrzymałem odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury w sprawie problemów w polskich portach morskich. I niestety ta odpowiedź pokazuje jedno: rząd widzi problem, ale nadal nie ma konkretnego planu jego rozwiązania.
Ministerstwo przyznaje, że porty i terminale pracują w trybie 24/7, a ograniczona dostępność służb kontrolnych wydłuża obsługę cargo i obniża efektywność operacyjną. To dokładnie ten problem, na który od miesięcy wskazuje branża.
Co słyszymy w odpowiedzi? Że część służb podlega innym ministerstwom. Że wysłano pisma. Że powstanie grupa robocza. Że temat jest znany. Tylko że branża nie potrzebuje kolejnych pism między resortami. Potrzebuje decyzji.
Polskie porty konkurują z Hamburgiem, czy Rotterdamem. Jeżeli kontrole i procedury w Polsce są wolniejsze, to tracimy ładunki, inwestycje i pieniądze, które mogłyby trafiać do budżetu państwa. Potrzebne są konkretne decyzje i terminy. [...]
Źródło: FB, 1.07
Ewa Zajączkowska-Hernik, Konfederacja:
W patologicznie zarządzanym Szpitalu Południowym, opanowanym przez KO, szef prosektorium robił bezprawnie BIZNES NA ZMARŁYCH! Utrudniano wydawanie ciał zmarłych rodzinom, jeśli nie chciały skorzystać z usług firmy pogrzebowej wspólniczki, oferowano usługi nagrywania scen do filmów z wykorzystaniem prosektorium, fatalnie traktowano ciała zmarłych i praktykowano na nich bez zgody bliskich. Szef prosektorium, Artur Habowski, na prywatnym Instagramie umieszczał zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. Jak informuje portal Zero, miało nawet dojść do sytuacji, gdy "w godzinach odbierania kart zgonu kręcony był tam serial i uciszano rozmawiające rodziny zmarłych!"
Oto szpital zarządzany przez warszawski samorząd Koalicji Obywatelskiej. Zero godności, zero szacunku, tylko łamanie prawa i robienie na tym kasy, czyli 100% KO w KO.
Jakim cudem prezydent miasta Trzaskowski, który w kampanii chwalił się, że Szpitalem Południowym zarządza wręcz osobiście i minister Kierwiński, który odpowiada za warszawską KO, są jeszcze na stanowiskach po całej serii tak skandalicznych afer w stolicy? Otóż to nie cud - to Koalicja Patologii w pełnej krasie, czyli chronienie swoich za wszelką cenę, tuszowanie afer, zwalnianie i zastraszanie lekarza, który alarmował o nieprawidłowościach, czy zastraszanie dziennikarza portalu Kanału Zero, który ujawnił afery. [...]
Podsumujmy, za co obaj warszawscy szkodnicy powinni wylecieć na zbity pysk - oto "PIĄTKA" Trzaskowskiego i Kierwińskiego:
1. Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz-milioner z KO, bez specjalizacji został szefem SOR w Szpitalu Południowym i zarobił 1,6 miliona w rok na fikcyjnych dyżurach
2. Kacprzyk zorganizował w szpitalu patologiczny proceder omijania kolejek przez polityków KO i specjalny salonik VIP
3. Były ordynator szpitala alarmuje Trzaskowskiego o skandalach, zostaje zwolniony z pracy i jest atakowany za ujawnienie afer
4. Szpital zapłacił 725 tysięcy złotych za jeden wniosek do KPO, gdy inne szpitale płaciły za to 25-30 tysięcy
5. Szef prosektorium szpitala, Artur Habowski, urządził sobie w nim nielegalny biznes pogrzebowy, w haniebny sposób traktując ciała zmarłych
I wciąż nikt nie poniósł za to odpowiedzialności! [...]
Źródło: FB, 30.06