W Parlamencie Europejskim reprezentuje Polskę 53 posłów. Większość niezbyt chętnie informuje o swojej działalności. Zaglądamy na facebooka wybranych do Europarlamentu polityków, by sprawdzić, o czym postanowili powiadomić Polaków w tym tygodniu.
Krzysztof Śmiszek, Nowa Lewica:
– Czas skończyć z tym barbarzyństwem! Pod koniec maja na Wyspach Owczych w ciągu jednego dnia zabito ponad 700 delfinów i grindwali. Ponad 400 zwierząt zginęło w pobliżu stolicy Thorshaven, a kolejne setki w dwóch innych miejscowościach. To jedne z największych takich polowań w ostatnich latach.
Dlaczego o tym mówię? Bo dzień wcześniej Parlament Wysp Owczych zdecydował o wyłączeniu tych polowań spod przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. I właśnie to budzi ogromne kontrowersje, bo kiedy pojawiają się pytania o cierpienie zwierząt, odpowiedzią powinno być wzmacnianie ochrony, a nie osłabianie obowiązujących przepisów. Dlatego razem z innymi europosłami z całej Europy zajmuję się tą sprawą.
Chcemy wyjaśnień od Komisji Europejskiej i odpowiednich instytucji unijnych, jasnej odpowiedzi, jak takie działania mają się do deklarowanych przez Europę standardów ochrony zwierząt. Na pewno nie odpuszczę tego tematu.
Źródło: FB 17.06
Ewa Zajączkowska-Hernik, Konfederacja:
– Kasta won! Badania bez kolejki dla polityków KO i ich rodzin, salonik VIP w oczekiwaniu na wyniki i milionowe zarobki dla młodego radnego z KO Kacprzyka, który to zorganizował w warszawskim Szpitalu Południowym. Takiej obrzydliwej patologii jeszcze nie było!
Czy do was, patusy z Koalicji Obywatelskiej, dociera ile osób podupada na zdrowiu, a nawet umiera przez niekończące się kolejki, ciągłe odwoływanie lub przekładanie zabiegów? Czy zdrowie i życie ludzkie już nic dla was nie znaczy, no, chyba że ktoś ma legitymację partyjną KO lub jest z rodzinki?
Udostępniajcie "Piątkę" KO w ochronie zdrowia!
* 28-letni radny z KO Dawid Kacprzyk, który dopiero co został lekarzem, bez specjalizacji "wygrał" konkurs na szefa SOR w warszawskim szpitalu i wydoił 1,6 miliona złotych w rok, robiąc, fikcyjne dyżury w kilku miejscach.
* Ten sam typek zorganizował w warszawskim Szpitalu Południowym saloniki VIP dla polityków KO i ich rodzin, żeby mogli w rozkosznych warunkach ominąć kolejkę.
* Inny obrotny lekarz, 32-letni ortopeda Michał Burczy, pod nadzorem PSL-u zarobił 3 miliony brutto w rok, zarządzając dwoma szpitalami i mając prywatną praktykę.
* Senator KO, Tomasz Lenz, bez kolejki i wymaganych papierów, wcisnął swojego syna na zabieg w aleksandrowskim szpitalu powiatowym.
* Dyrektor szpitala w Knurowie i zarazem polityk KO zajumał karetkę, by pojechać po członka rodziny posłanki KO, Krystyny Szumilas.
I to jest zaledwie wierzchołek góry lodowej. Tylko kilka przykładów, które udało się wydobyć i nagłośnić. Tego jest całe mnóstwo w każdym województwie, w wielu powiatach i miastach. Dla zwykłych pacjentów zadłużone po uszy szpitale, limity do specjalistów i cierpienia w kolejkach.
Dla nadzwyczajnej kasty wszystko bez kolejki, specjalne saloniki i milionowe zarobki.
Na koniec przypominam konkret numer 30 Koalicji Obywatelskiej przed wyborami: "Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi."
No i dowieźli! Szkoda, że tylko na swoich partyjnych kolesi i ich rodzin.
W przyszłym roku czas oderwać te świnie od koryta. Będę w tym procesie uczestniczyć z rozkoszą.
Źródło: FB 17.06
Jagna Marczułajtis-Walczak, Koalicja Obywatelska:
– Głos wolności wybrzmiał w European Parliament. Wysłuchaliśmy wystąpienia Andrzeja Poczobuta - dziennikarza, działacza mniejszości polskiej, laureata nagrody Sacharowa, a przede wszystkim symbolu niezłomnej walki o wolność słowa oraz prawa człowieka. Po uwolnieniu z rąk białoruskiego reżimu Poczobut wrócił do Polski, a dzisiaj stanął tu przed nami - w Parlamencie Europejskim, w Strasburgu.
Jego przemówienie było nie tylko osobistym podziękowaniem za międzynarodową solidarność, pamięć i nieustanne zabiegi o jego wolność, ale przede wszystkim donośnym apelem do całego świata - jego uwolnienie to dopiero początek drogi w walce o demokrację. Po 5 latach w kolonii karnej przypomina: dyplomacja i międzynarodowa presja mają sens. Nasza pamięć o więźniach politycznych to ich realna tarcza. Reżim Łukaszenki boi się prawdy, dlatego tak brutalnie zwalcza niezależne media.
Walka o prawdę, choć bywa trudna i niesie za sobą gigantyczną osobistą cenę, ostatecznie przebija się nawet przez najgrubsze mury więzień.
Pamiętajmy, że wolność nie jest nam dana na zawsze. Dziękujemy za tę lekcję niezłomności!
Źródło: FB 17.06
Piotr Müller, Prawo i Sprawiedliwość:
– W Parlamencie Europejskim po przegłosowaniu nowych przepisów o deportacji nielegalnych migrantów, z uśmiechem pomachaliśmy rozwścieczonej Lewicy, która do samego końca próbowała ten projekt zablokować. Zdrowy rozsądek wygrał. To ważny krok dla bezpieczeństwa Polski i całej Unii Europejskiej.
Co realnie zmieniamy?
* Ośrodki poza UE – to tam będą trafiać osoby bez prawa do pobytu w Europie.
* Koniec z „turystyką migracyjną” – nakaz deportacji w jednym kraju działa automatycznie w całej UE.
* Silniejsze służby – dajemy państwom realne narzędzia do ochrony granic.
Lewica może tupać nogami, ale bezpieczeństwo Polaków i Europejczyków jest dla nas absolutnym priorytetem. Kolejnym krokiem powinno być uchylenie paktu migracyjnego.
Źródło: FB 18.06