Czwartek, 22 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Z niepełnosprawnym dzieckiem na mrozie. Dramatyczne chwile na pętli Głębokie

Data publikacji: 22 stycznia 2026 r. 00:06
Ostatnia aktualizacja: 22 stycznia 2026 r. 00:06
Z niepełnosprawnym dzieckiem na mrozie. Dramatyczne chwile na pętli Głębokie
Niepełnosprawny chłopiec krzyczał, ponieważ zbyt długo stał na mrozie na przystanku. Motorniczy „dziewiątki” nie chciał wcześniej wpuścić pasażerów do tramwaju. Fot. Anna GNIAZDOWSKA/archiwum  

Dramatyczne chwile na pętli Głębokie w Szczecinie przeżyli niepełnosprawny 6-letni Jakub i jego mama Katarzyna. Motorniczy siedzący w tramwaju podczas postoju przez niemal 40 minut nie chciał wpuścić do środka czekających na mrozie pasażerów. Nie pomogły ani prośby, ani płacz dziecka. Mama chłopca, który choruje na autyzm i dziecięce porażenie mózgowe, zarzuca motorniczemu brak empatii. - Chodzi o zwykłą, ludzką życzliwość - mówi kobieta.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło we wtorek (20 stycznia) w godzinach porannych. Pani Katarzyna jechała wraz z synem z Polic do przedszkola w Szczecinie. Na tramwaj linii nr 9, którym jeżdżą regularnie, spóźnili się dwie minuty. Do przyjazdu następnego musieli poczekać. Kolejna „dziewiątka" faktycznie przyjechała, ale - jak się później okazało - nie ta, na którą czekali pasażerowie. Tamta wypadła z rozkładu jazdy, nie dotarła do pętli, ale tego pasażerowie dowiedzieli się od motorniczego. Kiedy próbowali wsiąść, ten poinformował ich, że „teraz nigdzie nie jedzie" i do odjazdu ma jeszcze czas.

Na zewnątrz odczuwalna temperatura sięgała minus 10 stopni, mróz był

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 79% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 22-01-2026


Jankowska Agata
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA