Z senatorem Zygmuntem FRANKIEWICZEM, współzałożycielem partii Nowa Polska, w której władzach zasiada także prezydent Szczecina Piotr Krzystek, rozmawia Alan SASINOWSKI
- Nowa Polska krytykuje duopol PO - PiS. Ale to podczas naprzemiennych rządów obu tych partii bezrobocie zmalało, PKB rosło, staliśmy się 20. gospodarką świata. Z tego punktu widzenia duopol nam służy, prawda?
- Faktem jest, że myśmy się szybko rozwijali, ostatnie 30,35 lat to był to pewnie najszybszy rozwój w historii państwa polskiego.
- Złoty wiek, jak to określił w znanej książce prof. Marcin Piątkowski…
- Dokładnie. W każdej dziedzinie osiągnęliśmy dużo. Dobrze byłoby to utrzymać. Bo ten dorobek możemy teraz stracić. Polska grzęźnie. To główny powód, dla którego założyliśmy partię. Przedstawiciele duopolu patrzą tylko na słupki poparcia i interes własnej partii, zaniechali reformowanie państwa. A to, co dawało nam rozwój, teraz staje się naszą słabością. Za rządów premiera Buzka wprowadzono cztery reformy, które cofnięto. Nie wprowadzano innych reform. Doszło do kumulacji zaniechań. Na przykład w służbie
...