Ma oryginalną urodę, nienaganne maniery, 33 lata i własny dom. Jest kawalerem do wzięcia - obiecującym, choć prócz miłości wymagającym… utrzymania. Nie tylko on - jedyny w swym rodzaju żółw stepowy - jest do przygarnięcia ze Zwierzogrodu Wielgowo: na już, na zawsze i wyłącznie w dobre ręce.
Każdego roku do Zwierzogrodu trafia około 1 tysiąca zwierząt w potrzebie: dzikich i objętych ochroną gatunkową. Ten Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt prócz rezydentów czasowych ma też stałych. Gdy część z tych pierwszych wymaga tylko niewielkiego wsparcia - choćby podkarmienia, nawodnienia, uwolnienia od pasożytów, to inna - bardziej specjalistycznej diagnostyki, zabiegów operacyjnych, długotrwałego leczenia i rehabilitacji. Jednak cała ta grupa - po leczeniu, odzyskaniu dawnej kondycji i sprawności - jest zwracana naturze, czyli wypuszczana na wolność.
Ale jest też niemała ekipa „braci mniejszych", która z różnych względów ośrodka opuścić nie może. Jedne dlatego, że utraciły zdolność samodzielnego życia i bez wsparcia ludzi nie zdołają przetrwać. Inne - bo są przedstawicielami gatunków
...