Rozmowa z Sebastianem Pawlukiewiczem, prezesem Vielgovii Szczecin, która jest liderem A-klasy gr. 2
- Proszę ocenić rundę jesienną. Jaki cel stawiacie sobie w tym sezonie?
- Pozycja lidera to powód do dumy, jednak w Vielgovii twardo stąpamy po ziemi, choć wynik nas cieszy, to traktujemy go jedynie jako początek drogi, a nie cel sam w sobie. Unikamy hurraoptymizmu, a wspólnie z trenerami - Tomaszem Trelą oraz Norbertem Rutkowskim, zawsze skupiamy się na kolejnym wyzwaniu. Dla nas najważniejszy jest każdy nadchodzący mecz. Za wynikami rundy jesiennej stoi systematyczna praca całego zespołu. Z dużą satysfakcją obserwowałem, jak nasi zawodnicy z każdym treningiem podnosili poprzeczkę, dążąc do doskonałości. W rundę wiosenną wejdziemy z jasnym planem - chcemy trenować jeszcze mocniej i grać coraz ładniej dla oka. Awans do klasy okręgowej byłby dla nas wspaniałą nagrodą za ten trud i spełnieniem marzeń całego zespołu. Wiemy, że poprzeczka wisi wysoko, gdyż liga jest niezwykle wyrównana, a drużyny z Trzebieży, Polic czy Niedźwiedzia mocno pracują nad formą. Szanujemy każdego
...