„Apelujemy do prezydenta miasta: zabezpieczmy budynek. Nie przerzucajmy kosztów tej kryzysowej sytuacji na mieszkańców. Wróćmy do rozmów", wzywa w imieniu mieszkańców ewakuowanej kamienicy przy ul. Hożej w Szczecinie Krzysztof Maciejewski. Szczecinianie, którzy musieli opuścić własne domy, i Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych nie mogą porozumieć się co do tego, jak ma wyglądać zabezpieczenie pękającej kamienicy.
- Gmina zastrzega sobie prawo do żądania od właściciela i zarządcy zwrotu kosztów interwencyjnego zabezpieczenia naszego budynku. Czyli w sytuacji, w której mieszkańcy zostali ewakuowani i nie mogą normalnie korzystać ze swoich domów, miasto zastrzega możliwość obciążenia strony właścicielskiej kosztami zabezpieczenia budynku. Nie zgadzamy się na przerzucanie tego ciężaru na mieszkańców - tłumaczy pan Krzysztof. - I chcemy podkreślić: my nie odmawiamy zabezpieczenia budynku. Wspólnota wyraziła zgodę na wykonanie niezbędnych prac zabezpieczających. Chcemy tylko, żeby interwencja, która ma zapewnić bezpieczeństwo, nie oznaczała dla poszkodowanych mieszkańców kolejnego
...