Pod koniec sierpnia mieszkańcy ul. Hożej 9 i 11 w Szczecinie musieli w trybie pilnym opuścić swoje domy. Ich kamienica pękała, pojawiło się zagrożenie katastrofą budowlaną. Nie była to sytuacja zupełnie niespodziewana. O tym, że obiekt przy ul. Hożej jest w coraz gorszym stanie, pisaliśmy na naszych łamach kilkakrotnie. Ewakuacja mieszkańców tej historii nie zamyka. Zwłaszcza że pęknięcia pojawiły się też w innych obiektach w okolicy.
Zdaniem mieszkańców ul. Hożej ich budynek zaczął się rozpadać po remoncie ulicy, a jedną z głównych przyczyn problemów miało być postawienie progu zwalniającego. Mieszkańcy dysponują ekspertyzą, która potwierdza ich tezę. Miasto nie poczuwa się do winy. Do sądu trafiła sprawa przeciwko Zarządowi Dróg i Transportu Miejskiego jako zarządcy ul. Hożej. Pierwszą rozprawę zaplanowano na listopad.
Ale zanim tematowi przyjrzy się sąd, mieszkańcy musieli uciekać z własnych domów. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wydał decyzję o wyłączeniu klatek 9 i 11 z użytkowania. Miasto przygotowało dla ewakuowanych Szczecinian ze wszystkich dziewięciu mieszkań
...