Z redakcją skontaktowała się mieszkanka wsi pod Maszewem, pow. goleniowski. Kobieta walczy o to, by jej syn, chory na schizofrenię paranoidalną, przebywający od maja ubiegłego roku w więzieniu, był leczony. Żali się, że od tego czasu nie pozwolono jej nawet na jedno widzenie z synem. Sprawą aresztowanego Mateusza H. zajmuje się Rzecznik Praw Obywatelskich.
34-letni Mateusz trafił do Zakładu Karnego w Goleniowie w maju ubiegłego roku. Jak opowiada jego matka - za pobicie mężczyzny i narkotyki. Pani Elwira skarży się, że od tego czasu nie pozwolono jej na widzenie i kontakt z dzieckiem.
- Biegli orzekli, że w chwili popełnienia przestępstwa syn był niepoczytalny - opowiada pani Elwira, matka Mateusza H. - Tymczasem od wielu miesięcy przebywa on w izolacji, bez kontaktu z rodziną. W ZK Goleniów syn nie był leczony. Siedział w celi z 4 innymi więźniami. Szok, że nie doszło tam do jakiejś tragedii. On jest chory! Czy miejscem dla chorego człowieka jest cela? Syn powinien już dawno trafić do specjalistycznego szpitala psychiatrycznego!
Kobieta opowiada, że syn
...