W styczniu br. w kilku punktach Nowogardu pojawiły się koksowniki, mające pomóc mieszkańcom przetrwać mroźne dni np. podczas oczekiwania na autobus podmiejski. W połowie stycznia kasowniki zostały chwilowo uprzątnięte do czasu kolejnych mrozów. Czy koksownik w samym centrum miasta to rozwiązanie bezpieczne i estetyczne?
Z inicjatywy burmistrza Nowogardu Michała Wiatra w newralgicznych punktach miasta ustawiono koksowniki - na Placu Wolności, przy dworcu kolejowym oraz na przystankach przy Zarządzie Budynków Komunalnych (ZBK), przychodni przy ul. T. Kościuszki - aby mieszkańcy mogli się ogrzać podczas silnych mrozów.
- Na terenie Nowogardu rozstawiliśmy koksowniki ze względu na niskie temperatury - poinformował kilka dni temu burmistrz Nowogardu Michał Wiatr.
Nie wszyscy jednak są przekonani do lokalizacji koksownika na Placu Wolności.
- Dobrze, że takie koksowniki pojawiły się w Nowogardzie, bo pozwalają przechodniom np. na przystanku się ogrzać podczas czekania na autobus miejski. Jak wiemy Plac Wolności to centralny punkt Nowogardu i miejsce reprezentacyjne. Powinno w moim
...