Sceny jak w gangsterskim filmie: noc, centrum miasta i strzały. Zamaskowani i uzbrojeni funkcjonariusze CBŚP zatrzymują czarne Audi jadące al. Wyzwolenia. Przypadkowi świadkowie słyszą strzały. Policjanci powalają na ziemię kierowcę i zakuwają w kajdanki. Przejęcie jest błyskawiczne. W tej brawurowej akcji zostaje zatrzymany jeden z głównych graczy przestępczego podziemia - Wiesław J., pseudonim „Picek".
Do zdarzenia doszło w pobliżu Galaxy, a przy dawnym „Cezasie" - tuż przed godz. 23, we wtorek (23 czerwca). Szczecińska policja - komenda miejska oraz wojewódzka - na ten temat nie udzielają żadnych informacji. Szczecińskie Centralne Biuro Śledcze Policji odsyła do warszawskiej centrali. Rzecznik prasowy komendanta CBŚP - kom. Krzysztof Wrześniowski informuje zdawkowo: „Funkcjonariusze dokonywali zatrzymania osoby poruszającej się pojazdem. Wykorzystywane zostały środki pirotechniczne w postaci granatów hukowo-błyskowych. Nikt nie został ranny. Działania prowadzone były w związku ze zwalczaniem przestępczości kryminalnej. Obecnie, ze względów na dobro postępowania, nie udzielamy
...