Pan Dawid, student Uniwersytetu Szczecińskiego, otrzymał wezwanie do zapłaty 17 tys. zł za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania. Operator naliczał opłaty za parkowanie pojazdu od października 2025 r. Pochodzący z Jeleniej Góry student twierdzi, że nie wiedział o konieczności uiszczania opłat, a o tym, że parking jest darmowy, zapewnił go właściciel mieszkania, które wynajmuje.
- Chcę nagłośnić bulwersującą sprawę mojego syna, studenta I roku w Szczecinie, który padł ofiarą bezduszności systemu e-kontroli SPP w Szczecinie. Sprawa pokazuje, że system miejski zamiast dyscyplinować kierowców działa jak maszynka do robienia długów i niszczy życiowo młodych ludzi - napisała mama pana Dawida, pani Agnieszka.
Jej syn właśnie skończył pierwszy rok studiów. Przyjechał do Szczecina z Jeleniej Góry. Tutaj wynajął mieszkanie w centrum.
- Właściciel ustnie zapewnił go, że parking przy ulicy jest darmowy dla mieszkańców budynku. Syn parkował tam przez 9 miesięcy (od października 2025 r. do lipca 2026 r.). Auto z kamerami NiOL zarejestrowało brak opłaty aż 85 razy. Jednak przez ten cały czas
...