Niedziela 28 listopada 2021r. 
REKLAMA

Zanim zgaśnie światło

Jak przewidują rządy wielu krajów, najbliższa zima ma być dłuższa i surowsza od tych z ostatniej dekady. Gwałtowny skok cen na wszystkie paliwa każe przygotować się na deficyt energii i wynikłe zeń przerwy w dostawach prądu.

Mieszkańcy wielu krajów Europy tłumnie zaprotestowali przeciw forsowanej przez Komisję Europejską polityce „ratowania klimatu”. Drakońskie podwyżki opłat za emisję dwutlenku węgla sprawiły, że węgiel na rynkach świata podrożał o blisko 100 proc., a (sprytnie przez Rosję wywołany) gwałtowny wzrost popytu na gaz podniósł jego cenę w stosunku do ub.r. aż sześciokrotnie!

Rok 2022 to dopiero początek zaplanowanej przez globalne siły postępu zielonej rewolucji energetycznej. Niestety, tylko kraje UE chcą realizować ten szaleńczy (jak przyznał niedawno sam Jarosław Kaczyński) plan całkiem serio. Reszta świata czeka na wynik eksperymentu sterowanego z Brukseli.

Rządy krajów UE podjęły kampanię zachęcającą ludzi do przygotowania się na okresowe braki prądu, a w konsekwencji wody, ogrzewania, komunikacji oraz wszelkich usług publicznych, rekomendując obywatelom gromadzenie zapasów.

Nasz rząd kilka dni temu zdecydował się oficjalnie zapowiedzieć nieuniknione podwyżki cen na surowce energetyczne, czyli na wszystko. Wicepremier Jacek Sasin zapowiedział, że podwyżki te najuboższym zrekompensuje. Tłumaczył, że kryzys jest konsekwencją unijnej polityki klimatycznej. Nie dodał jednak, że już dwa lata temu w imieniu państwa polskiego rząd podpisał zgodę na gigantyczny wzrost opłat za emisje CO2 oraz przyśpieszenie likwidacji polskich kopalni i elektrowni węglowych. To była najgorsza z „dobrych zmian”.

Dlaczego kraj posiadający największe złoża węgla w Europie, mogące nam służyć przez 200 lat i dłużej, rezygnuje z ich eksploatacji akurat wtedy, gdy przed narodem, tragicznie doświadczonym przez historię, otworzyła się szansa na rozwój?

Co sprawiło, że kierujące dziś sprawami III RP pokolenie, które przecie ze szkół wyniosło rzetelną wiedzę fizyczną i nie wierzy w śmiertelne zagrożenie dla świata ze strony dwutlenku węgla, poddało się presji lobbystów klimatycznych?

Dziś, gdy zagląda nam w oczy widmo prawdziwej energetycznej katastrofy, czas nacisnąć hamulec. A potem zrobić krok wstecz. Wszak każdy widzi, że wiatraki i baterie słoneczne to domena małej energetyki indywidualnej.

Symboliczną rezygnacją z własnej polityki była dokonana 3 lata temu tuż przed konferencją klimatyczną w Katowicach dymisja prof. Szyszki, który miał właśnie przedstawić polską propozycję, aby zamiast kar za emisję CO2, zobowiązać kraje do stałego zwiększania powierzchni lasów, które dwutlenek chłoną. Czyż nie proste i genialne rozwiązanie? ©℗

Janusz Ławrynowicz

Komentarze

light
2021-11-26 10:49:34
Światło w umyśle redaktora Ławrynowicza zgasło już dawno temu.
@rerik do lasy
2021-11-24 22:37:16
Nie musisz dyskutować - sprawdź dane - większość CO2 pochłaniają oceany i ich potencjał rośnie wraz z ocieplaniem wód - fitoplankton, algi i inne rośliny wodne... to naturalny samoregulujący się mechanizm - im cieplej na Ziemi, tym większa aktywność roślin i pochłanianie CO2 a więc po jakimś czasie spadek stężenia CO2 i ochładzanie globu - ta cykliczność klimatu trwa już miliony lat a ludzkość to mały pryszcz w historii naszej planety...
zgaśnie światło?
2021-11-24 13:09:56
- pierdoły, "bracia starsi" nie odpuszczą ze tym "gaszeniem". "Rubel musi się kręcić". To "krącenie" to także "elektryczne samochody", tutaj najwięcej jest zarabiających. Przy "odnawialnej" i H2 najmniej.
@@heh
2021-11-24 07:12:29
Nie zarażam się, bo to blok dla oszołomów i foliarzy.
rerik do lasy
2021-11-24 05:32:18
Co do energii geotermalnej zgadzam sie w 110%. Geotermie Stargard i Pyrzyce działąją już kilkanaście lat. Wnioski ekonomiczne i środowiskowe są nawet dostępne w internecie ale mendia głównego ścieku nawet się nie zająkną w temacie ich istnienia. Wedle jedynie słusznych wytycznych jedynie słusznej opcji należy nabijać kabzę jedynie wybranym producentom olbrzymich wiatraków o osi poziomej i paneli fotowoltaicznych, które produkują najwięcej pradu gdy go najmniej potrzeba.Co do lasów dyskutowałbym.
Lasy
2021-11-22 19:54:46
Roślinność lądowa ma relatywnie niewielkie udział w pochłanianiu CO2. Pomijając pytania o to dlaczego kolejny rząd od 1989 roku próbuje niszczyć Polskę i Polaków to należy zadać pytania o to dlaczego nie inwestujemy w energetykę geotermalną. Znaczną część potrzeb energetycznych Polaków mogłaby być pokryta w ekologiczny, zeroemisyjny sposób. Jedynym inwestorem który zdecydował się na geotermię jest wyszydzany Tadeusz Rydzyk... Dlaczego nie inwestujemy w czysta i tania energię geotermalną?
@heh
2021-11-22 15:30:20
Nie zrażaj się, że niewiele rozumiesz. To blog dla ludzi o nieco szerszych horyzontach wiedzy. Myślę, że oglądając TVN24 poczujesz się jak w domu, ale i tak fajnie, że do nas zajrzałeś.
heh
2021-11-22 14:15:47
Szyszko jedyne co umiał to wycinać lasy i sprzedawać z nich drewno.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ