wtorek, 29 września 2020.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Z „Titanica” góry lodowej nie widać

Z „Titanica” góry lodowej nie widać

Wywietleń: 527
Kilka dni temu Komisja Europejska zganiła Polskę za opóźnienie w przygotowaniu przewidzianego na najbliższe trzydziestolecie planu tzw. neutralności klimatycznej, czyli mówiąc po prostu – rezygnacji z naszego najcenniejszego paliwa kopalnego – węgla kamiennego. KO – przypominając o polskim „braku praworządności”, czyli kontynuacji reformy sądownictwa w naszym kraju, grozi Polsce cofnięciem już przyobiecanych nie tak dawno 7 miliardów euro w ramach Funduszu Odbudowy.

Okazuje się, że Unia Europejska, do której tak gorliwie namawiali Polaków wszyscy uczestnicy Okrągłego Stołu (wszak tę samą retorykę „jak nie Unia to Białoruś” uprawiali Kwaśniewski, Tusk i Kaczyński), odmawia Polsce statusu równorzędnego partnera.

Gdy zaś idzie o ogarniającą świat histerię klimatyczną, to uważam, że poza Europą żadne liczące się państwo, z USA, Chinami, Rosją, Indiami na czele, nie traktuje poważnie opartej na – moim zdaniem – tendencyjnych badaniach teorii zmian klimatycznych stanowiących jakoby efekt działalności człowieka.

Trzy lata temu 150 uczonych włoskich, w większości geologów i klimatologów, zaprotestowało przeciwko krzewieniu pseudonaukowego mitu, sianiu klimatycznej histerii. Rok później wsparło ich swym kategorycznym apelem 500 badaczy z całego świata. A mimo to w tym samym czasie zadziwiającą karierę zrobiła dziewczynka ze Szwecji – kraju przodującego w każdej odmianie „postępu”…

Prof. Michael Shellenberger – do niedawna jeszcze jeden z guru skrajnych „klimatystów” i propagator ograniczenia rozwoju cywilizacyjnego w imię ocalenia świata przed globalną katastrofą – przeprosił wszystkich, zwłaszcza swych zapalonych młodych wyznawców, za brak rzetelności badawczej i sianie histerii. Przyznał, że spalanie kopalnych surowców energetycznych, a tym bardziej hodowla zwierząt i ich zjadanie w żaden sposób nie zagraża życiu na Ziemi, a wszelkie zmiany klimatu zależą od Słońca.

Ostatnie pomiary lodu na Antarktydzie i… Grenlandii świadczą o wyraźnym przyroście pokrywy lodowej, choć w poprzednim półroczu na Arktyce lód nieco stopniał. Per saldo więc lodu przybywa.

Ciekawe, kiedy podobne informacje, przemykające chyłkiem w ogonach serwisów, zwrócą uwagę świata… Cóż, na „Titanicu” na górę lodową zwrócono uwagę, gdy było już za późno.

PS W srogie zimy nie ogrzeją nas wiatraki ani panele słoneczne… ©℗

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

Koza(k)
Jakoś ja wszędzie czytam (różne źródła naukowe), że np. topniejący lód może doprowadzić do wyginięcia niedźwiedzi polarnych, ale pan redaktor swoje wie. Przecież lodu przybywa (ciekawe jakie źródła). Nie chce pan zadbać o siebie, bo według pana to ściema, to niech pan zadba o przyszłość wnuków, bo to one się będą męczyć w realiach, z których pan teraz kpi. Zimno zimą? Kiedy pan ostatni raz widział śnieg... dzieci teraz nie wiedzą nawet, co to sanki, ale lodu przybywa, nie?
2020-07-23 00:39:06
Do racjonalisty
Cenzura i kary za gloszenie pogladuw to domena nazistuw i komunistuw takich jak ty
2020-07-22 22:47:31
TZ.
Zastanawiające jak łatwo ludziom rozbełtać mózgi. Globalne ocieplenie, koronawirus, niebezpieczeństwa nadciągające od Białorusi - wszystko to jest łykane przez publikę i traktowane poważnie. Nie sposób twierdzić, że takie zjawiska nie występują - przeciwnie, można je naocznie zdiagnozować - ale nie w takim rozmiarze i nie z takimi skutkami, jak nam przedstawiają to Rothschildowie, media i politycy. Ba, oni nie tylko sieją grozę, ale i mają gotowe lekarstwa na wszystkie te zagrożenia. Właściwie wszystkie te środki zapobiegawcze sprowadzają się do jednego: podporządkować się bezwzględnie poleceniom władz, jakkolwiek głupie, absurdalne i szkodliwe by one nie były. I tu następuje najciekawsze: ludzie chętnie takich poleceń słuchają i czynią różne głupie rzeczy. Zamiast przepuścić wszystkie te banialuki przez filtr wiedzy i doświadczenia rezygnują z komfortu bycia mądrym i wolnym człowiekiem pozwalają nałożyć sobie - co tam "pozwalają", sami nakładają sobie z ochotą - smycz i kaganiec. Jakie wnioski? Człowiek potrzebuje pana - pies naszym wzorcem. Na smyczy poprowadzą, miskę z żarciem dadzą, drugą z piciem, miejsce w budzie zapewnią, na starość uśpią - no po prostu żyć, nie umierać.
2020-07-21 11:03:53
@Racjonalista
Nie wiem dlaczego kłamiesz - nikt nie twierdzi że człowiek nie ma wpływu na klimat, pytanie jednak dotyczy tego jak wielki, czy ma wpływ decydujący, czy znacząco większego wpływu na klimat nie maja czynniki które pozostają poza kontrola człowieka. 5G mózgu nie wypali, co najwyżej zwiększone normy na pole elektromagnetyczne doprowadza do radykalnego wzrostu ilości zachorowań na nowotwory - wpływ pola elektromagnetycznego na człowieka jest dowiedziony bezspornie. Mącenie, wyszukiwanie prawd objawionych uprawiane przez takich ludzi jak ty, powinno być karane. Tak jak nie można np. głosić publicznie pochwał nazizmu.Tak powinno się zakazać pisać p. samozwańczemu Racjonaliście... (a szczegóły dotyczące oddziaływań pol EM na komórki znajdziesz np w dużej ilości prac naukowych z początku lat 90 ubiegłego wieku czego efektem było wprowadzenie np norm serii TCO). Sarkazm w mojej wypowiedzi jest zamierzony.
2020-07-21 09:28:24
Racjonalista
A 5g wypali nam mózgi. Wpływ człowieka na zmiany klimatu jest bezsporny, dawno udowodniony, organoleptycznie można to stwierdzić. Mącenie, wyszukiwanie prawd objawionych uprawiane przez takich ludzi jak Pan redaktor, powinno być karanie. Tak jak nie można np. głosić publicznie pochwał nazizmu.Tak powinno się zakazać pisać p. Ławrynowiczowi.
2020-07-21 08:28:31
soczewka
@kapis21 Wszystkie kraje UE nie głupie, tylko cwane. Swoje zasoby już dawno wyeksploatowały nie oglądając się na klimat, CO2, smog i inne brednie, które teraz nam serwują (również przy pomocy rozwydrzonych organizacji pozarządowych finansowania nieznanego), nie pozwalają tym, którzy jeszcze swoje złoża zachowali użyć ich do rozwoju własnych gospodarek w obawie, że moglibyśmy zagrozić ich dominującej pozycji. Cały rzekomy rozwój ma pochodzić (szczególnie w oczach takich euroentuzjastów jak ty) z funduszy europejskich zawdzięczanych starym krajom, które "łunia daje", a nie z własnej aktywności. W ten sposób można manipulować uzależnionymi od dotacji rządami i społeczeństwami w imię zachowania status quo w Europie. Najlepsze co nam się przytrafiło, to suwerenna Polska i tego powinniśmy strzec.
2020-07-20 15:40:01
@kapis21
Po pierwsze zapoznaj się z książką Shellenberger'a "Apocalypse Never: Why Environmental Alarmism Hurts Us All" , po drugie zapoznaj się z najnowszymi danymi dotyczącymi emisji CO2 pochodzącymi z satelitów OCO (1,2,3) i GOSAT (1,2) - wynika z nich że za ponad połowę emisji CO2 przypisywanej ludzkości odpowiada niedoszacowana Afryka i nic z tym nie da się zrobić - oznacza to że cele polityczne redukcji emisji CO2 są niewystarczające i nawet gdyby zlikwidować cała antropogeniczna emisje CO2 w tym roku do zera to i tak nie da się zrealizować celów powstrzymania wzrostu temp. Unia Europejska tak ale Schumana a nie Spinellego. A 2 wrogów (i kilku innych ) mamy dalej - nasze wejście do UE niczego nie zmieniło - no może uśpiło takich jak ty.
2020-07-20 15:00:14
kapis21
Pan Ławrynowicz jak zwykle najmądrzejszy - wszystkie kraje europejskie głupie. Myślę, że Redakcja mogłaby zorganizować np. raz na kwartał dyskusje na tematy którymi się popisuje Pan Ławrynowicz. Moim zdaniem unia europejska to najlepsze co nam się przytrafiło i należy na nią dmuchać i chuchać, a nasza krytyka Uni powinna być konstruktywna, zmierzająca do jej umocnienia, a nie podważająca jej rolę. Chyba że wolimy wrócić do historycznych 2 wrogów!
2020-07-20 12:58:55

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Janusz Ławrynowicz

Janusz Ławrynowicz, dziennikarz i publicysta "Kuriera Szczecińskiego". Autor bloga patrzy na rzeczywistość "pod prąd" i nie poddaje się poprawności politycznej. Komentuje wynaturzenia w polityce i gospodarce. 

Ostatnie wpisy

Archiwum