Wtorek, 12 maja 2026 r. 
REKLAMA

Węgier skacze, Polak mówi „hop”

Data publikacji: 2019-12-16 07:00
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-17 20:38

Dwa kraje, jak to się mówi, bratnie, od kilku wieków sprzyjające sobie (także w RWPG), ostatnio nawet sprzymierzone w grupie wyszehradzkiej mają podobne cele, a jakże różnią się skutecznością w ich realizacji.

Przywódcy obu państw (Orban i Morawiecki) – bodaj jedyni w Europie – otwarcie deklarują wolę zachowania tradycji narodowej i chrześcijańskiej, obrony tradycyjnej rodziny i powstrzymania depopulacji. Madziarzy natychmiast przechodzą od słów do czynów. W obu krajach wiadomo nie od dziś, że ideologię LGBT propagującą przedwczesną seksualizację i dewiacje wśród młodzieży finansuje w całym świecie skrajny wyznawca globalizmu George Soros, ale to Węgry sprawnie i skutecznie zakazały finansowania tej destrukcyjnej propagandy, eksmitując pseudoedukatorów ze wszystkich instytucji publicznych. Dokładnie cztery lata temu obecni rządzący zapewnili, że wypowiedzą tzw. Konwencję Stambulską dotyczącą nie tylko przemocy w rodzinie, ale też zobowiązującą do zwalczania tradycyjnej rodziny i wprowadzenia edukacji seksualnej wedle standardów WHO.

Rząd jednak nie tylko nie kwapi się z odrzuceniem niebezpiecznej konwencji, a nawet krępuje się wyraźnym aktem prawnym zakazać seksedukatorom wstępu do placówek oświaty.

W polityce prorodzinnej nasze przełomowe „500 plus” pozostaje daleko w tyle za strategią Orbana. Wiadomo, że niemal jedna trzecia dzieci rodzi się dziś w związkach niemałżeńskich, mniej trwałych. Otóż na Węgrzech, gdzie kryzys instytucji małżeństwa jest bardziej zaawansowany, rządzący od dawna premiując posiadanie potomstwa, szczególnie silne wsparcie, w tym znaczną ulgę w nabyciu lub wynajmie mieszkania, a także w podatkach, oferują małżonkom (parom z aktem ślubu) deklarującym wolę posiadania dzieci. Rodzice na Węgrzech mają liczne przywileje zawodowe, np. elastyczny czas pracy, dodatkowe urlopy itd.

Warto i nam iść tą drogą, gdyż najbardziej optymistyczna prognoza demograficzna na rok 2050 mówi o 21 milionach Polaków…

Oba nasze kraje poddawane są bezprawnym (pozatraktatowym) unijnym naciskom za „brak praworządności”. Polscy przywódcy, licząc na łaskawość prześladowców, próbują negocjować, Węgrzy – widząc bezsens rokowań z szantażystą, mówią uniokratom: to domena państwa, nie Unii.

Obserwując trendy w Europie, czuje się, że Węgrzy tego sporu nie przegrają (w razie czego „wyjdą po angielsku”). Tymczasem ambitne zapowiedzi partii Kaczyńskiego zawisły w pół drogi do celu.

To co Polacy robią z impulsu, czasem przekory – często w słomianym zapale – Madziar czyni, przewidując ewentualne kontrakcje przeciwników. Z bardzo podobnych dziejów każdy z obu bratnich narodów wyciąga inne wnioski praktyczne. Choć obaj myślą podobnie, obserwator musi dostrzec, że gdy Węgier wykonuje skok, Polak mówi „hop”… ©℗

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

O jakiej faktografii piszecie?
2019-12-17 20:22:58
czy o tej: "Implementing Comprehensive HIV and STI Programmes with Men Who Have Sex with Men PRACTICAL GUIDANCE FOR COLLABORATIVE INTERVENTIONS"? Zdaje się że to oficjalne wydawnictwo WHO czyli ONZ z 2015 roku akceptujące legalizacje pedofilii przez akceptacje stosunków seksualnych miedzy 10 latkami i dorosłymi mężczyznami... rzekomo w trosce o zmniejszenie ilości zachorowań na HIV/AIDS... Komitywa Orbana z Putinem jest wynikiem pragmatyzmu Orbana który gra na dwa fronty i nie wkłada jak nasze barany wszystkich jajek do jednego koszyka...
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
No tak
2019-12-17 08:15:43
Orban jest w świetnej komitywie z Putinem, więc redaktorowi marzy się by nasze władze też przytuliły się do Rosji.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Na chłodno
2019-12-16 18:29:06
Jak się na Węgrzech zrobi dochód większy niż w Polsce możemy o nich myśleć jako wzorze. Na tę chwilę oni są większymi dziadami nawet od potężnej katolickiej Polski gdzie 2500 na łapę to dobra pensja, więc naprawdę nie ma o czym mówić.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
jackie101
2019-12-16 17:41:00
Ojjjj, co za stek bzdur... Do dziś z życzliwością czytywałem Pańskie wynurzenia, ale dziś mówię stop. Toż to się ani faktów, ani kupy nie trzyma! Proszę zgłębić faktografię, potem grafomanić!
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
jackie101
2019-12-16 17:34:53
Ojjjj, co za stek bzdur... Jak dotąd z życzliwością odnosiłem się do tekstów Pańskich, ale teraz trzeba powiedzieć "stop". Toż to ani faktów, ani kupy się nie trzyma... Proszę zgłębić faktografię, potem grafomanić
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Taki jeden
2019-12-16 12:45:31
Panie Redaktorze, śmiech mnie bierze jak Węgry są stawiane za przykład kraju-twierdzy broniącej tradycyjnych wartości. Tymczasem fakty: Na Węgrzech są legalne małżeństwa homo 2-największy odsetek rozwodów w UE Frekwencja na mszach na poziomie Niemiec Budapaszt to europejskie centrum produkcji filmów porno - swego czasu najbogatszym Węgrem był właściciel takiego "kombinatu" filmowego
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Polska Chrystusem narodów
2019-12-16 10:05:26
Cały świat chciałby zniszczyć polskie i węgierskie zdrowe wartości. My się nie damy, my im pokażemy. Banda zboczeńców.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
gfgf
2019-12-16 08:40:37
I znowu te bzdury na temat LGBT, Sorosa, praworządności, będące ewidentnym kłamstwem i manipulacją faktami...
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
hmm
2019-12-16 07:38:24
Ile tym razem rubli za artykuł wpadło, redaktorze?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj