Czwartek, 18 lipca 2024 r. 
REKLAMA

Podzwonne dla rolnictwa?

Data publikacji: 2024-07-01 11:00
Ostatnia aktualizacja: 2024-07-01 11:00

Klimatyści nie odpuszczają, dążą do likwidacji hodowli bydła, a tym samym produkcji mięsa. Jak wyliczyli specjaliści ONZ – zaniechanie produkcji mięsa tylko w trzech krajach: USA, Australii i Brazylii – oznaczałoby głód dla jednej trzeciej świata…

„Hodowla zwierząt musi być zlikwidowana, jeśli mamy ocalić środowisko przed… wzdęciami” – powiedział niedawno jeden z czołowych nadgorliwców w dziele krzewienia wegetarianizmu hiszpański minister rolnictwa Luis Planes.

Zdaniem ekoterrorystów, rolnictwo i przemysł spożywczy odpowiadają za 60 proc. emisji metanu w świecie. Notabene są już monstrualne fabryki owadów w amerykańskim stanie Illinois, w Kanadzie oraz w Holandii, a dwie – odpowiednio mniejsze – rosną w Polsce. Owadzia przyprawa już trafia do ciast i sałatek. Palce lizać…

Tymczasem na portalu Interia ukazał się artykuł ujawniający – z wyczuwalną nutą ironii – jak przyziemne zainteresowania (w dosłownym niemal sensie) ma prezydent sąsiedzkiego kraju Aleksander Łukaszenko. Otóż ów dyktator nie wstydzi się swej ciężkiej pracy na roli w młodości, wręcz uczynił z niej źródło egzystencji materialnej kraju oraz… własnych sentymentalnych wspomnień. Dla nadętych mieszczuchów, którym „mleko leci wprost z butelki”, taka spowiedź byłaby pewnie powodem do zażenowania. Łukaszenko wspomina niełatwe dzieciństwo, pracę na roli, wyznaje, że śni mu się dojenie krowy, która kiedyś żywiła całą rodzinę…”. To potrzeba duszy… Żadna tam prezydentura! Najciekawsza jest robota, z ludźmi, zwierzętami, w sadzie i polu. To uszlachetnia człowieka…”

Po coraz bardziej realnym powszechnym zabałaganieniu świata ostaną się najprawdopodobniej te enklawy, które będą mogły sięgnąć zamiennie po najprostsze naturalne zasoby. Oby taką pozostała nasza część Europy… W Polsce symbolem walki o sprawy wsi jest niezapomniany Andrzej Lepper.

Mamy też bliższego nam regionalnie – zachodniopomorskiego rzecznika rolników, bohatera prostych ludzi… choć nie polityka. Jest nim zmarły trzy lata temu Marian Ilnicki – prezes Agrofirmy Witkowo – założonej w 1950 roku spółdzielni rolniczej – znakomicie prosperującej do dziś. Marian Ilnicki, który zaczynał pracę w spółdzielni od funkcji traktorzysty, w 1958 roku awansował na fotel prezesa. Był najdłużej aktywnym zawodowo prezesem spółdzielni w Polsce. Odszedł na emeryturę w 2020 roku po 62 latach pracy.

Na początku lat 90. w dobie tzw. transformacji Agrofirma, jako jedyna spółdzielnia rolnicza w Polsce, oparła się ludziom Balcerowicza. Gdy nowa władza w asyście policji przyszła po „komucha” Ilnickiego, spółdzielcy stanęli murem za swym prezesem. Wyprawa karna podwinęła ogon pod siebie… Cześć pamięci twórcy Agrofirmy!

Z takimi jak on na czele niestraszny byłby nam Zielony Bezład i cała globalna zmowa przeciw normalności.

PS. Przypomnę też, że satrapa Łukaszenko jako jedyny w Europie, twardo odrzucił naciski WHO, by ogłosić tzw. pandemię z jej restrykcjami, lockdownem i powszechnym „szprycowniem”, a ponadto ujawnił, jak sowitą łapówką kusiła go do grzechu Big Pharma. Cóż dziwnego, że w odwecie Zachód zorganizował w Mińsku bunt młodych… ©℗

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

@Myśl
2024-07-04 11:50:03
Mocno lewitujesz nad faktami. Zarzuć kilka haseł wywoławczych w wyszykiwarkę i rychło dowiesz się co Redaktor miał na myśli, bo nie wiesz nic. Zaręczam ci.
Myśl
2024-07-03 09:33:10
Autor pisze alternatywną historię. Białorusini się zbuntowali w ramach poparcia WHO, a nie przeciw sfałszowaniu wyborów? Czy twórca bloga wie skąd bierze się mleko i z jakim okrucieństwem wobec krów jest to powiązane? Praca 'na roli' faktycznie bardzo 'uszlachetniła' Lukaszenkę. Owadzia przyprawa? Czy Autorowi chodzi o czerwony barwnik, który od bardzo dawna uzyskuje się z owadów? W przyprawach i różnych produktach spożywczych zawsze znaleźć można szczątki owadów. Mamy przestać jeść, bo robaki?
rerik
2024-07-03 07:30:10
Szanowny Autor znów porusza istotne dla naszej przyszłości tematy. Niestety, widać po "pierdu-pierdu" i jemu podobnych "kómętatorah" reszty felietonów,że duracząca socjotechnika osiągnęła swój cel. Najważniejsze to się uśmiechać i pozwolić robić z siebie niewolnika. Niech zabierają naszą własność, decydują co mamy jeść, gdzie mieszkać, dla kogo(z uśmiechem !) pracować. w co się ubierać, co myśleć na temat, bez krzty zastanowienia i krytycyzmu przyjmować z rozdziawioną gębą wszystko co nakażą .
@pierdu-pierdu
2024-07-02 19:54:23
ty pewnie byś wolał coś bardziej instagramowego... może coś o tatuażach ?
@pierdu
2024-07-01 19:55:47
Nic nie rozumiesz, tylko pierdy w stołek uwalniasz.
pierdu-pierdu
2024-07-01 12:25:48
Kolejny artykuł o niczym

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500