poniedziałek, 17 czerwca 2019.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Po cudzie - pełne ręce roboty

Po cudzie - pełne ręce roboty

Wywietleń: 1418
A więc niemożliwe okazało się faktem... Formacja Jarosława Kaczyńskiego, po ośmiu latach zepchnięcia do głębokiej opozycji, wbrew europejskim obyczajom,  wykpiwana i poniżana, traktowana jak wróg, wygrała wybory parlamentarne w Polsce. Jako pierwsze ugrupowanie polityczne w III RP może rządzić samodzielnie.

Przedtem jednak - w maju 2015 roku - stał się prawdziwy cud. Wbrew fanatycznej wierze rządzących w popularność Bronisława Komorowskiego, po brawurowej kampanii wybudzającej naród z letargu, prezydentem Polski został Andrzej Duda. 

Pomysł na Dudę rodził się długo i w bólach, jako że łamał schemat narzucony przez traumę smoleńską i nieustanny szyderczy atak władz i ich dworaków. Prezes Jarosław Kaczyński - dotychczas znany raczej jako błyskotliwy taktyk - potrafił, nie tracąc z pola widzenia celu, radykalnie zmienić nie tylko styl działania, ale też pozyskać nowe pokolenie, zdawało się bez reszty „europejskie", kosmopolityczne, uznające patriotyzm za obciach. 

Nowa władza nie ma czasu. Musi zakasać rękawy i zabrać się za czyszczenie stajni Augiasza, którą rządzący utracjusze sparaliżowali monstrualnie rozbuchaną administracją, obudowali najdroższymi w Europie autostradami i stadionami, kosztem upadku rodzimego przemysłu, zwłaszcza stoczniowego. 

Przede wszystkim jednak Zjednoczona Prawica powinna dokonać bilansu otwarcia. Pokazania, w jakim stanie przejmuje Polskę. Przypomniał o tym Jarosław Gowin, który z czasów współpracy z rządem Tuska miał okazję zajrzeć w papiery dłużne. Kiedy 10 lat temu PiS przejmował rządy, „zapomniał" rozliczyć poprzedników. Może dlatego że wytrawny ekonomista Jerzy Hausner pozostawił finanse w dobrym stanie.

Dziś należy być przygotowanym na najgorsze, zważywszy gigantyczne zadłużenie kraju jako schedę po Platformie. I natychmiast szykować się do walki na forum Unii o zwolnienie z wyśrubowanych żądań Brukseli w sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla przez przemysł. 

Niestety, 22 września 2015 roku premier Ewa Kopacz sprawiła rodakom osobliwy prezent pożegnalny. Wbrew umowom z krajami „czworokąta" zaakceptowała system przyznawania przez Unię odgórnie obowiązkowych przydziałów islamskich imigrantów. Nasze media ten krzyczący fakt zmarginalizowały. Natomiast w prasie narodów „wyszehradzkich" pojawiły się druzgocące dla Polaków komentarze...

Zatem jest co „odkręcać", przywracać do życia, również w sferze międzypaństwowej. O ile to jeszcze możliwe. Słowem - przyszły rząd ma pełne ręce roboty. 

Janusz Ławrynowicz

Komentarze

Bosman
Jureczku48 - Jakim ty musisz być smutnym, żałosnym, nie spełnionym, samotnym człowiekiem żeby codziennie siedzieć w necie i komentować byle pierdołę....
2015-11-02 20:07:57
leon69
Do "Jurek 48"- Szanowny Panie nic innego się po was- takich jak ty nie spodziewałem zero "merytorczności" pełno pogardy, nienawiści, pogróżek. Nic nowego, dlaczego mnie to nie dziwi?
2015-11-02 13:55:11
jyt
Jurek ty trolu pisowski a sio!
2015-11-02 13:35:32
Jurek48
leon, ty trolu POwski niedlugo przyjdzie cenzura na wasze komenterze, tak jak ja mialem na onecie i interii. Napisz taki komentarz na Niezaleznej. pl to wiecej dostaniesz to moje bylo na dziendobry.
2015-11-02 11:52:02
Noname
Tragedia... Wprawdzie to blog pisany przez jego autora, niemniej publikowany na stronie regionalnej gazety. Zatem gazeta godzi się na taką formę komunikowania. Ja rozumiem różnicę poglądów, rozumiem chęć wyrażenia własnej opinii, ale czym różni się powyższy tekst od tekstów, tak kontestowanych przez środowiska prawicowe, pisanych przez skrajnie prorządowych "dziennikarzy"?? Niczym. Nienawiść, pogarda i przemożna chęć rozliczenia wszystkiego co nie jest zgodne z poglądem autora. Innymi słowy: TKM!!!!! Myślę, że czytelnicy Kuriera, niepodzielający poglądów autora tekstu, mogą spokojnie i bez wyrzutów sumienia orientować się na inne, bardziej obiektywne, periodyki.
2015-11-02 09:58:13
jyt
Idź pan pod prąd i krytykuj nowy rząd!
2015-11-02 09:15:49
leon69
Cóż stało się może Pan sobie tryumfować i piać peany na temat tego co teraz zrobi PiS ale troszkę się Pan rozmija z faktami. Upadek stoczni był możliwy dzięki bezmyślnemu dopłacaniu do stoczni wtedy gdy już robić tego nie można było i to panowie Kaczyńscy o tym wiedzieli i mimo ostrzeżeń świadomie finansowali walącą się stocznię. Żeby było dla Pana jasne osobiście bardzo zabolała i boli po dzień dzisiejszy decyzja o zamknięciu stoczni. Moja cała rodzina w niej pracowała ja "odbębniłem" przedszkole stoczniowe to było nasze życie więc uprzejmie proszę sobie nie wycierać stocznią ust. Co do stanu finansów to przez całe ostatnie cztery lata wcześniej zresztą też posłowie PiS mieli prawo wglądu w budżet i wydatki i dlaczego tego nie robili albo świadomie przemilczeli to co zobaczyli bo przy wyborach trzeba obiecać naiwniakom złote góry a potem strzelić dzióbek o!!! jaki ten budżet dziurawy! my nic o tym nie wiedzieliśmy! Co do najdroższych dróg i autostrad to jakoś nikt z PiSu nie grzmiał z mównicy sejmowej o kosztach budowy i podejrzanych manewrach przy kontraktach, ciekawe dlaczego? Rola PiSu w sejmie panie Łwrynowicz sprowadzała się do obrażania na wszystko i wszystkich, podważania wyboru Polaków w poprzednich wyborach opluwania Prezydenta, może był i drewniany i nijaki ale nie latał za biskupami z opłatkiem szanował godność urzędu, czy się to Panu podoba czy nie. A jeszcze jedno jakiś czas temu nazwał mnie Pan psem Pawłowa gdyż reagowałem na wybór PiSu powrotem do rządów pana Maciarewicza i jego "fachowców" od parówek i puszek po piwie niestety to ja miałem rację cyrk się zaczyna więc jeśli ma Pan odrobinę honoru( jeśli wie Pan co to jest) to proszę mnie przeprosić za porównanie.
2015-11-02 07:00:14

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu