Czwartek 24 czerwca 2021r. 
REKLAMA

Nowe otwarcie czy...

Jak zapowiada przewodnicząca Komisji Europejskiej (swój wybór zawdzięczająca eurodeputowanym polskim!), w najbliższych dniach ogłoszona zostanie treść deklaracji wszystkich krajów UE otwierającej konferencję poświęconą przyszłości tej wspólnoty.

W debacie nad kształtem i kierunkiem rozwoju Unii uczestniczyć mają przedstawiciele różnych środowisk wszystkich krajów członkowskich…

Podobno to pandemia koronawirusa sprawiła, że w rożnych kręgach społecznych krajów UE pojawiła się głęboka potrzeba dyskusji o tym, co w Unii należy udoskonalić i jak przygotować się do przyszłych wyzwań…

Zaiste pięknie, wręcz poetycko ten nowy projekt Brukseli ujęła nasza europosłanka B. Huebner. Jej zdaniem, z powszechnej dyskusji mieszkańców UE ma się wyłonić nowy wspaniały świat…

Sęk w tym, że bardzo konkretny plan działań związanych z tzw. Zielonym Ładem oraz Funduszem Odbudowy nie był dyskutowany z żadnymi przedstawicielami szerokich grup społecznych Polski ani państw Europy Wschodniej. Komisja Europejska kierowana żelaznym interesem krajów „starej Unii” po prostu wprowadza w życie. Na progu ubiegłego roku unijne mocarstwa pod wodzą Niemiec wymusiły na Polsce radykalne przyśpieszenie rezygnacji z tradycyjnej energetyki i likwidacji górnictwa węglowego. O tamtych, zabójczych dla rozwoju Polski, decyzjach wszelką dyskusję już zamknięto… Uparcie – na przekór traktatom – uniokraci wtrącają się w polski wymiar sprawiedliwości. Na opornych Polakach, którzy nie mieli odwagi zastosować świętego prawa weta, KE wymogła zgodę na uzależnienie wypłat z funduszu (który nasz kraj współtworzy) od szeroko pojętej „praworządności”. Podobno nasz premier wynegocjował „bezpieczną” interpretację owego groźnego zapisu… Napastliwa jednak postawa towarzyszki komisarz Jourovej, grożącej blokadą należnych Polsce wypłat, jeśli rząd nie wycofa się z reform sądownictwa, nie wróży nam dobrze…

Czy np. w tej kwestii można liczyć na poparcie społeczeństw krajów, których rządy nie uszanowały suwerenności Polski ani Węgier?

Znając konsekwencję i precyzję niemieckiej machiny politycznej, można być pewnym, że szczegółowy plan zaanonsowanej właśnie „spontanicznej” debaty został już szczegółowo rozpisany na głosy. I doprawdy trzeba wielkiej determinacji przedstawicieli narodów przywiązanych do atrybutów wolności, by skłonić unijną większość do powstrzymania niemieckich planów federalizacji UE.

Ponieważ dominujące siły polityczne, ukształtowane przy Okrągłym Stole, kurczowo trzymają się uczestnictwa we wspólnocie, w ciągu 30 lat nie udało się zwolennikom niepodległości stworzyć w Polsce silnego stronnictwa. Po latach nachalnej propagandy pod hasłem – „unia daje” – lud polski uwierzył w dobroczynność Brukseli.

Zapowiedziana ostatnio dyskusja nad nową lepszą wspólną Europą ma trwać ponad rok, by za dwa lata mógł z oczekiwań i marzeń uczestników debaty powstać konkretny projekt zmian. Ciekawe, czy na stole pojawi się stary masoński pomysł Stanów Zjednoczonych Europy?

A może Berlin przedstawi budzący grozę niemiecko-rosyjski projekt Eurazji od Atlantyku po Ocean Spokojny (oba modele przekreślają niepodległe państwo polskie)?

Widmo nadciągającego kryzysu, a zdaniem niektórych wielkiego światowego chaosu, skłania brukselskie elity do próby rozładowania społecznych napięć, których eksplozja mogłaby rozsadzić wspólnotę. ©℗

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

@fin
2021-04-13 10:46:25
dziwne, ST3 miało produkować elementy na zachód - o wyborze Szczecina jako lokalizacji decydować miała tania i wykwalifikowana siła robocza (ludzie zwolnieni z zlikwidowanej przez UE i Tuska Stoczni Szczecińskiej) - w tym kontekście to raczej zatrzymanie inwestycji w nowe turbiny wiatrowe w Niemczech byłoby powodem upadku ST3 (Niemcy zablokowali inwestycje ze względu na badania dotyczące szkodliwości oddziaływania turbin wiatrowych na zdrowie ludzi). Co do inwestycji w kościoły jak rozumiem chodzi ci o kościoły katolickie ale nie masz nic przeciwko inwestycjom w np synagogi i meczety? Jak PiS miałby zmieniać gospodarkę? Kradnąc patenty dużych korporacji? A co PiS ma do osiedla na terenach cukrowni czy to np likwidacji Załomia - szansa dla Szczecina miał być inwestor z Kataru ale ten się rozchorował i zrezygnował (może gdyby PiS zainwestował w okazały meczet to byłoby inaczej?) A inwestycje w Police to jak rozumiem inicjatywa lokalna?
gdfg
2021-04-13 09:37:57
Bo z PRL-PIS, Węgrami i innymi pseudodemokracjami nikt rozmawiać nie chce...
fin
2021-04-12 21:10:52
Pana Ławrynowicz twierdzi że .... jednak PiS . Wnioskuję że polski Kurier stanowi oręże tej partii , a Głos mimo że był niemiecki był w moim niebycie. Szczególnie po przejęciu przez Pcim. Unia be ,,, a trzeba było nie inwestowac w kościoły , walkę między sobą , 500 plus , 13 i 14 emerytury tylko zmieniać gospodarkę , to PiS zablokował elektrownie wiatrowe , przez to może i padło ST3 idt , itd. Przemysł stoczniowy leży , port pusty , stare nabrzeża , zardzewiała infrastruktura , wystarczy rejs po porcie statkiem BF , baza przeładunku węgla z każdym rokiem będzie upadać , port kontenerowy śmiechu warte. Stocznie jachtowe rozwalone , Polmo , Wiskord . Po cukrowni mamy duże osiedle mieszkaniowe , mleczarnia padła , Fabryka narzędzi , teraz cała nadzieja w Policach. Będzie się mówiło Szczecin k/ Polic
tylko
2021-04-12 19:22:02
nowy traktat!

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ