niedziela, 20 września 2020.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Niewidzialna wojna

Niewidzialna wojna

Wywietleń: 718

W obecnym klimacie politycznym bestsellerem okazuje się książka amerykańskiego generała Roberta Spaldinga „Niewidzialna wojna”, byłego dowódcy sil powietrznych USA, a także głównego stratega do spraw Chin. Nadtytuł książki głosi bez ogródek „Jak Chiny w biały dzień przejęły wolny Zachód”…

W pokojowej konfrontacji supermocarstwa zbudowanego na fundamencie wolnego rynku i demokracji (jawności życia politycznego), państwa o  zaledwie 200-letniej tradycji, z do niedawna ubogim, zapóźnionym ekonomicznie totalitarnym imperium komunistycznym, ale wspartym tradycją ponad 4 tysięcy lat państwowości, właśnie zaczyna wygrywać to drugie… Wystarczy dostrzec (jak autor książki), że smartfon marki Huawei zdominował światowe rynki, a chińska „kopia” F-35 jest szybsza i bardziej niezawodna (!) od oryginalnej konstrukcji.

Spalding ukazuje, jak sprytni Chińczycy wykorzystali idee wolnego rynku, a przede wszystkim ogromną żądzę zysku kapitalistycznych elit Ameryki, aby stopniowo zdobywać coraz większy wpływ na kręgi decydenckie, tak jak czynią to od lat z państwami tzw. Trzeciego Świata. Elity zachodu okazały się tak zaślepione wizją doraźnego pomnożenia majątku i  wpływów, że zgubiły z pola widzenia dalekosiężną perspektywę rozwoju.

Skuteczną obronę przed chińskim sprytem (perfekcyjnym systemem korupcji i szantażu) utrudniają… reguły demokracji, zasady państwa prawa. System totalitarny natomiast, gdzie wszystko podporządkowane jest władzy jednej partii, może działać bez skrupułów. To pośmiertny tryumf Teng Siao Pinga, ale przede wszystkim Mao Tse Tunga.

Próby powstrzymania gospodarczej inwazji Chin podejmuje od kilku lat prezydent Donald Trump. Stąd jego wojna handlowa z Państwem Środka – amerykańskie sankcje dla chińskich importerów. Stąd też nieoczekiwany zamach na najwybitniejszego dowódcę wojsk sprzymierzonego z Chinami Iranu, który tak wstrząsnął światem na początku tego roku, że… aż zapachniało tradycyjną wojną.

Z lektury wspomnianej książki wynika, że – jak stwierdza sam Spalding – nieprzewidywalny D. Trump to obecnie chyba jedyny polityk Ameryki przeczuwający, co grozi Zachodowi w przypadku zdominowania świata przez coraz silniejsze, coraz bogatsze, i  coraz twardszą ręką rządzące tym największym krajem świata elity kompartii.

W tej walce interesowi Chin – najwyraźniej z ideologicznego zaślepienia – sprzyjają gremia amerykańskich globalistów, już głęboko uwikłane we współpracę z Państwem Środka w ramach budzącej coraz większą nieufność Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która właśnie koordynuje w skali całego świata walkę z „pandemią koronawirusa”.

Wiadomo, że imperializm amerykański dał się światu mocno we znaki. Nie sposób jednak zaprzeczyć, że to potęga Ameryki dwukrotnie w dziejach uratowała narody Europy dotknięte totalną agresją Niemiec… Dziś naszym sojusznikiem stał się Trump – kontrowersyjny, ale chyba ostatni przywódca Ameryki odwołujący się do chrześcijaństwa i konserwatywnych wartości. Jeśli jednak, w obecnym koronakryzysie, zanarchizowana, zainfekowana neobolszewizmem Ameryka go odrzuci… nam Polakom będzie znacznie trudniej zachować własny profil na Starym Kontynencie. Zatem obaj prezydenci mogą sobie wzajemnie pomóc.

PS A propos hasła „kupuję, bo polskie”: dwie nasze największe firmy przetwórstwa mięsa są dziś w chińskich rękach. ©℗

Janusz Ławrynowicz

Komentarze

Wawrzek
To skutek braku reakcji zaślepionych lub otumanionych przywódców i wyższego Kleru na - ideologię zagłady szerzoną przez nadal funkcjonującą opłacaną z budżetów państw- neo-bolszewię zwaną kiedyś żydokomuną. Juliusz Kaden Bandrowski sekretarz Piłsudskiego długo przed wojną pisał -"żółta rasa zaleje Świat" i to się dzieje.Europa i Ameryka wykorzystując azjatycką biedę przerzuciła tam swoją technologię i produkcję. Azjatycka bieda bo to nie tylko Chiny to znacznie rozwinęła a Europa i Ameryka stanie się biedą bez technologii i Zakładów produkcyjnych. Znowu zastosują teorię Maltusa o konieczności wojny i wymordowania 50% ludzkości.A może to właśnie ten Corona virus?. Tylko czy Świat to wytrzyma. Dobry artykuł zwracający uwagę na istotne zagadnienia
2020-07-03 08:35:57
@ do @ fdsf
Modlitwa jest objawem choroby psychicznej.
2020-07-03 08:08:52
do "do@ fdsf"
Zdrowego rozsądku to "@ fdsf" nie ma za grosz, za to jego obsesja na punkcie "lewactwa"-które pewnie też zdefiniował po swojemu, emanuje od niego na kilometr. Nie dyskutuj z ograniczonymi ludźmi, bo nie warto.
2020-07-03 00:44:51
do @ fdsf
Modlę się za Ciebie, opanowany obsesją "lewactwa" (a może zdrowego rozsądku)...
2020-07-02 11:06:06
@ fdsf
serio? to sprawdź sobie SJP na okoliczność definicji "małżeństwo" albo "płeć" - od kiedy to lewactwo kulturowe przejmuje się obiektywnymi wynikami badań naukowych czy definicjami słownikowymi...?
2020-07-01 18:05:38
fdsf
Człowieku nie walczy się z definicją ze słownika języka polskiego...
2020-07-01 12:43:18
długo
FASZYZM – doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa (statolatrię, totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm społeczny. Faszyzm podkreślał wrogość wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu. Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, później była stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku, zwłaszcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących się z partii faszystowskich (neofaszyzm i postfaszyzm). Faszyzm uważany jest na ogół za doktrynę skrajnie prawicową lub (przez takich politologów jak Zeev Sternhell, Hugh Seton-Watson, Eugen Weber) hybrydową, tzn. łączącą elementy lewicowe i prawicowe. Wypisz wymaluj PiS i Konfederacja.
2020-07-01 08:09:27
@fdsf
POPULIZM - pejoratywne określenie propozycji rozwiązań prostych problemów które przerośnięta biurokracja i pełzający autorytaryzm samozwańczych elit (dla niepoznaki samokreślających się jako przedstawiciele tzw "demokracji liberalnej") doprowadzili do stanu w którym powszechnym staje się przeświadczenie że problem jest skomplikowany i niemożliwy do rozwiązania (promowanie imposybilizmu mającego zniechęcać obywateli do rzeczywistej aktywności politycznej i przesuwającej aktywność obywatelską w kierunku doniczek i placów zabaw). NEOBOLSZEWIZM - to jedno z określeń zespołu ideologi wywodzących się z bolszewizmu oraz wcześniejszych ideologi w których masy proletariatu zastąpione zostały proletariatem substytutywnym (w latach 90 i pierwszej dekadzie XXIw. prekariatem który zdradzony przez samozwańcze elity później zastąpiony został szeregiem hałaśliwych mniejszości seksualnych oraz nielegalnymi emigrantami). Podstawowym celem ideologii neobolszewickich/marksizmu kulturowego pozostaje dalej dekonstrukcja/zniszczenie tradycyjnego modelu społecznego (jedna z form niszczenia to tzw dekonstruktywizm sformalizowany przez Derrida a zapoczątkowany przez proto-nazistę Hegla) - przemiany społeczne do których dążą neobolszewicy mają za zadanie wykreowanie pseudo-feudalnego systemu sprawowania władzy w której samozwańcza elita otoczona wiankiem akolitów, stosując brutalną siłę decydować będzie o tym "ile palców mają widzieć" ludzie - w ideale neobolszewickim tacy "euro-azjato-negroidalni Europejczycy" (jak w opisie Richarda Coudenhove-Kalergi "PRAKTISCHER IDEALISMUS" z 1925r - swoją drogą spieszcie się czytać bo marksiści kulturowi tak szybko cenzorują internet że sporo czasu trzeba poświecić by znaleźć źródła tej nienawistnej i antyludzkiej ideologi - samo w sobie to określa jak bardzo złe intencje ma lewactwo).
2020-06-30 15:51:56
fdsf
NEOBOLSZEWIZM - pejoratywne określenie różnych przejawów domniemanej lub rzeczywistej lewicowości - to o USA mówi redaktor. POPULIZM - głoszenie chwytliwych, zgodnych z oczekiwaniami większości haseł politycznych lub ekonomicznych, wysuwanie w celu zdobycia poparcia społecznego prostych i zazwyczaj demagogicznych propozycji rozwiązania skomplikowanych problemów - to o Polsce mówię ja.
2020-06-30 12:28:51
do @->krotko
a gdzie tam, Niemcy kupują u nas w Auchanie na Kołbaskowie i na targowiskach w Lubieszynie
2020-06-30 12:23:36
@->krotko
Zauważ, że Niemcy kupują to co niemieckie.
2020-06-30 12:04:55
krótko
Ja trzymam się hasła: "kupuję gdzie taniej". Mam gdzieś czy to chińskie czy polskie.
2020-06-30 07:18:02
Krótko i na temat
Dlatego ja aby ominąć pośredników kupuję tylko oryginalne chińskie produkty. Ostatnio ściągnąłem z ali piękne dewocjonalia z Chrystusem i Maryją. Teraz czekam na polską flagę z orłem w koronie.
2020-06-30 06:25:25

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Janusz Ławrynowicz

Janusz Ławrynowicz, dziennikarz i publicysta "Kuriera Szczecińskiego". Autor bloga patrzy na rzeczywistość "pod prąd" i nie poddaje się poprawności politycznej. Komentuje wynaturzenia w polityce i gospodarce. 

Ostatnie wpisy

Archiwum