piątek, 19 października 2018.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Najdłuższa wojna

Najdłuższa wojna

Wywietleń: 935

Od dwóch lat dyrygujący najpopularniejszym polskim publikatorem – telewizją publiczną – Jacek Kurski po prostu wyczuwa upodobania masowego widza. I trzeba powiedzieć, konsekwentnie, nie bacząc na sarkania bardziej wymagających odbiorców, schlebia gustom statystycznego rodaka. „Oglądalność” przede wszystkim…

W nowych ramówkach stawia na sport i tu ma same plusy. Niestety, w sferze tzw. rozrywki poczyna sobie czasem wręcz bezwstydnie, w myśl sformułowanej przez mistrza Młynarskiego zasady: „Ludzie to kupią, byle na chama, byłe głośno, byle głupio”. Ta recepta w każdym calu wypełnia „konkurs” nie wiedzieć czemu zwany z angielska „Big Music Quiz”. Jest wciąż kilka takich „dziełek” dla uboższych duchem telewidzów.

To był ów ogarek dla diabła… A teraz będzie świeczka! Długo nie wyrywałem się z oceną „Korony królów” zwłaszcza, że pierwsze odcinki, z ubożuchną scenografią, lekceważeniem historii obyczajów i tandetą dialogów nie rokowały dobrze. A jednak autorom udało się wybrnąć i wciągnąć widzów w splot intryg ciekawej i nie dość znanej epoki panowania ostatniego z Piastów. Rzec można: „Korona” nabrała rumieńców.

Na szczęście prezes TVP śmiało poszedł za ciosem. Oto niespełna dwa tygodnie temu w programie „Jedynki” TVP zawitał, odświeżony i zrekonstruowany cyfrowo, chyba najciekawszy z rodzimych seriali – dzieło w reżyserii Jerzego Sztwiertni z 1981 roku „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”.

Możemy oglądać młodszych o 30 lat popularnych aktorów, z Krzysztofem Kolbergerem oraz młodziutką, pełną wdzięku, jeszcze niezmanierowaną... Szapołowską.

Warto zauważyć, że 30 lat temu był jednak większy szacunek dla widza. Miał on np. szansę spokojnego przeczytania nazwisk twórców i wykonawców filmu. Obecnie konia z rzędem temu, kto zdąży z sunącej galopem taśmy wychwycić nazwisko autora „tureckiej” muzyki do polskiej przecie „Korony królów”… Zatem kolejny plus dla „Najdłuższej wojny”.

Film nakręcony w gorącym okresie „festiwalu Solidarności” pokazano w stanie wojennym, co akurat dobrze świadczy o ówczesnym ministrze kultury (był nim prof. A. Krawczuk) i prezesie Radiokomitetu. Film bowiem, pełen patriotycznych treści, przekonuje do myślenia przed czynem, skłania do racjonalnego wyboru form walki o niepodległość.

I po dwóch wywołanych w Warszawie romantycznych i tragicznych zrywach Kongresówki to wielkopolski model działania po stu latach mozolnych zmagań z prusactwem zaowocował jedynym w dziejach zwycięskim powstaniem narodowym Polaków! Saga o nowożytnych Wielkopolanach, którzy w walce o zachowanie polskości postawili na wykorzystanie pruskiego państwa prawa – jedyną możliwą formę oporu wobec najeźdźcy. Jest to też przystępna lekcja przedsiębiorczości i solidarnego współdziałania, umiejętności korzystania z zasad wolnorynkowych.

Dlaczego więc „Najdłuższa wojna…” nie stała się jeszcze obowiązkową (obok „Lalki”) lekturą w polskiej szkole średniej?

Serial Sztwiertni to dobry początek telewizyjnej edukacji obywatelskiej. Szkoda tylko, że ten przeznaczony dla ludzi młodych utwór nadawany jest po godz. 22.

Czyż nasze dzieje powojenne, a poniekąd także obecny ich etap – gdy mamy państwo formalnie niepodległe, ale skrępowane siecią zależności politycznych, militarnych i gospodarczych – nie przypomina pokojowych zmagań Wielkopolan o zachowanie ziemi i polskiej tożsamości?

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

do @ "moja babcia miała"
- idioto, ten "robot" rozpoznaje czy byłeś już raz zalogowany na stronie "Kuriera", w kolejnnym dziale (rubryce) i po pozytawnym zaliczeniu obrazkowego quizu nie musisz już jak za dwanych czasów wypisywać zniekształconych słów. Celowo zniekształconych aby "robot" automatycznie nie dekodował, a Ty ruszył "kiepełą".
2018-03-29 10:22:48
zapominalski?
Cyt."...co akurat dobrze świadczy o ówczesnym ministrze kultury (był nim prof. A. Krawczuk) i prezesie Radiokomitetu.".....Uże zabył kto to był prezes Radiokomitetu? Można także w nawiasach napisać, dla grzeczności i szacunek, albo iż nie jest to selektywna demencja.
2018-03-29 10:15:08
Jarun
Panie Ławrynowicz (moja babcia miała nazwisko Ławrynowicz i pochodziła z wileńszczyzny !) powiedz pan tym redakcyjnym wałkoniom i pindom, że nie jestem (taka ich mać!! )robotem i żeby te bladzie ściągnęły z mego IP tego robota. Niech bliny ruszą żopu!
2018-03-28 22:46:02
Jarun
Telewizja Kurskiego zwana przez dziennikarzy "kurwizją" jest to typowa reżymowa szczekaczka. A wszystko by się przypodobać kurduplowi z Żoliborza.
2018-03-26 20:23:49
Mirek
Wielkopolska nie była w stanie samodzielnie zwyciężyć. Pomogli Francuzi, naciskając na Niemców.
2018-03-26 13:38:11
Piotr Wójcicki
"chyba najciekawszy z rodzimych seriali" - Owszem, to serial interesujący, ale stwierdzenie, że najciekawszy jednak mocno na wyrost. Mieliśmy znacznie więcej lepszych i ciekawszych. Palców obu rak by nie starczyło, by wymienić. "Serial Sztwiertni to dobry początek telewizyjnej edukacji obywatelskiej. Szkoda tylko, że ten przeznaczony dla ludzi młodych utwór nadawany jest po godz. 22." - W dzisiejszych czasach, gdy młodzież korzysta głównie z internetu i mało ogląda telewizję pora nadawania nie stanowi żadnego problemu. Jeżeli młoda osoba chce obejrzeć ten serial, to: 1) jest on dostępny na stronie internetowej TVP za darmo w serwisie VOD, 2) dostawcy telewizji (platformy cyfrowe, sieci kablowe) oferują urządzenia do nagrywania, więc pora nie ma znaczenia, 3) nocy zarywać nie musi, bo serial jest emitowany ok. godz. 20.30, a nie 22.00. "Czyż nasze dzieje powojenne, a poniekąd także obecny ich etap – gdy mamy państwo formalnie niepodległe, ale skrępowane siecią zależności politycznych, militarnych i gospodarczych – nie przypomina pokojowych zmagań Wielkopolan o zachowanie ziemi i polskiej tożsamości?" - Nie.
2018-03-26 12:31:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu