poniedziałek, 28 września 2020.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Głośno i głupio, a można normalnie

Głośno i głupio, a można normalnie

Wywietleń: 2192

Wciąż czekamy na „dobrą zmianę” w mediach publicznych. W czasie wakacji TVP częstuje nas powtórkami. Jedną z nich jest akurat obsadzony młodymi gwiazdkami filmu i estrady program rozrywkowo-edukacyjny pod pięknym hasłem „Kocham Cię, Polsko”.
To rodzaj konkursu, zgadywanki, w której dwie grupy celebrytów współzawodniczą w wiedzy o kraju ojczystym. Pomysłodawcom przyświecał więc szczytny patriotyczny cel. Znając jednak mentalność wielu młodzieżowych środowisk, panicznie bali się „obciachu”. Postanowili więc za wszelką cenę uniknąć tonu powagi, obrócić wszystko w zgrywę, śmiech, kpinę. Skutkiem wyboru takiej formy, treść, czyli sprawdzian wiedzy o Polsce, jej dziejach i współczesności, tonie w salwach infantylnego śmiechu, stadionowego wrzasku, w klimacie niegdysiejszej podwórkowej gry karcianej niedorostków „d.a biskupa”. Aktorzy i estradowi wyjcy, najwyraźniej zgodnie z zamiarem reżysera, wychodzą ze skóry, aby pokazać, że tak naprawdę nie wyrośli z wieku 13-14 lat, choć wyglądają na dwa razy tyle. Im więcej szczeniakerii – tym lepiej!


Pamiętam podobne turnieje z czasów komuny i jeszcze sprzed 20 lat, również z udziałem młodych i bardzo młodych ludzi – wydawali się o niebo mądrzejsi, zdecydowanie doroślejsi od rozwrzeszczanej ferajny z „Kocham Cię Polsko”.
Chyba ze 30 lat temu widziałem amerykański film obyczajowy o szkole w biednej dzielnicy, ukazujący rozwydrzenie uczniów oraz ich potwornie niski poziom wiedzy. Był dla krajów demoluda jakby ostrzeżeniem przed nowinkami obyczajowymi i edukacyjnymi z zachodu. Niespełna 20 lat temu, po słynnej reformie edukacji, to samo bezhołowie, ten sam destrukcyjny, symbolizowany przez osławione testy model edukacji zaczął ogarniać nasze szkolnictwo.

Styl inscenizacji „Kocham Cię, Polsko!”, której forma podważa tytułowe hasło, to płód ostatnich kilku lat upływających pod egidą premiera przekonanego, że „polskość to nienormalność” i prezydenta, który na Dzień Niepodległości wymyślił orła z czekolady. To dokument pewnej epoki, w której wmawiano nam, że Polska jest „brzydką panną na wydaniu”, litościwie wpuszczoną na europejskie salony, ale w roli pomocy kuchennej. Nowe pokolenie edukowano więc w poczuciu niższości wobec Zachodu, na zamówienie tamtejszych elit, które w poziomie edukacji, kreatywności oraz dynamizmie młodych Polaków dostrzegły zagrożenie dla własnej dominacji.
Stąd ogromna rola reformy szkoły przywracającej sprawdzony model, a także nowej polityki medialnej, która da Polakom poczucie dumy z przeszłości oraz wiarę w możliwość sprostania trudnym wymogom przyszłości.

A że audycji poświęconych propagowaniu wiedzy o kraju ojczystym i jego historii mamy w publicznych mediach tyle co kot napłakał, program „Kocham Cię, Polsko” warto unormalnić – oczyszczając z jarmarcznego zgiełku. Przebrać z pampersów w normalny strój nastolatka.

Janusz Ławrynowicz

Komentarze

Jakub
Na mnie program "Kocham Cię, Polsko" działa wymiotnie. Beznadziejnie głupi i infantylny.
2016-07-28 10:09:03
Jakub
Na mnie program "Kocham Cię, Polsko" działa wymiotnie. Beznadziejnie głupi i infantylny.
2016-07-27 22:36:30
ABC
Zgadzam się z Panem. Program "kocham cię Polsko" jest po prostu denny. Jeżeli takie audycje mają na celu propagowanie patriotyzmu, to ja się poddaję. Panie Redaktorze, reformy, których się Pan domaga, nic nie dadzą.Jesteśmy zapatrzeni na Zachód i stamtąd czerpiemy wzorce.Zycie idzie naprzód i czy nam się to podoba, czy nie nic na to nie poradzimy, tym bardziej, że granice są otwarte i na przepływ kulturalny nie mamy żadnego wpływu. Omawianą audycję oglądałem trzy lub cztery razy i co? nie wytrzymałem i przestałem ją oglądać. W telewizji preferuję tylko kanały i audycje przyrodnicze i historyczne. I czuję się bardzo dobrze.Z poważaniem D.R.
2016-07-27 19:26:46
Stefan
Programów telewizyjnych jest wiele i można znaleść coś dla siebie. Ja telewizji nie oglądam i nie narzekam. Jedni widzą szklankę w polowie pustą, a drudzy w połowie pełną. Czy tęskni Pan za komuną? Jeśli nie ma o czym pisać to lepiej nie zaczynać. Mi tego rodzaju programy nie przeszkadzają po prostu ich nie oglądam, jeśli znajdują odbiorce to nie mój ból głowy. To się nazywa tolerancja Panie redaktorze. Czy potrafi Pan jeszcze napisać cokolwiek bez wylewania żalu? Czy też jedyne co Pan potrafi to krytykować wszystko i wszystkich? Czasy się zmieniają i należy się do nich dostosować, szuka Pan kultury w telewizji? Audycje o propagowaniu wiedzy o kraju ojczystym? Proszę mnie nie rozśmieszać. Czy myśli Pan, że człowieka powinna kształtować telewizja? Proszę założyć swój własny program propagandowy na YouTube i szybciutko zacząć kształtować młodych Polaków w duchu komunizmu:) Tylko kto to będzie oglądał? Czasy dwóch kanałów telewizyjnych się skończyły i wybór jest praktycznie nieograniczony. Na szczęście nikt już nikomu nie mówi co ma oglądać, a czego nie.
2016-07-27 17:02:40
Jarun
Brexit można byłoby podsumować. Szczyt NATO w Warszawie. Wybory w USA, walka Trumpa z establishmentem, pucz w Turcji, terror na Zachodzie, Merkel zszokowana, że jej domek z kart rozpadł się...a ten mi tu pieprzy o jakimś programie rozrywkowym. A może o pokemonach?
2016-07-27 00:31:47
@Jarun
"Nic zasadniczego w TVP nie zmieniło się" - ślepy i głuchy jesteś? Współczuję!
2016-07-26 22:35:52
Jarun
Panu redaktorowi zostało jeszcze tyle tematów do omówienia, że wystarczy na kilka miesięcy. Proponuję plotki n/t tzw. celebrytów. Od Dody proszę...(co za poziom). PS. Jeszcze można o rybkach akwariowych.
2016-07-26 15:19:01
Piotr Wójcicki
Czyli "Kocham Cię, Polsko" to też "wina Tuska". Norma wyrobiona...
2016-07-26 13:08:12
Jarun
Coraz bardziej ambitne "felietony". Nic zasadniczego w TVP nie zmieniło się i nie zmieni. PiS oszukało, że chce zmian...przede wszystkim chcieli do koryta.
2016-07-26 12:25:40
warius
A co dziś nie jest infantylnym rykiem, wyciem ,podskokami tłumu?
2016-07-26 11:33:37

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Janusz Ławrynowicz

Janusz Ławrynowicz, dziennikarz i publicysta "Kuriera Szczecińskiego". Autor bloga patrzy na rzeczywistość "pod prąd" i nie poddaje się poprawności politycznej. Komentuje wynaturzenia w polityce i gospodarce. 

Ostatnie wpisy

Archiwum