Poniedziałek 20 września 2021r. 
REKLAMA

Czy to tylko prognoza?

Dokładnie rok temu, gdy rodacy, którym na wybory prezydenckie poluzowano „pandemiczne” rygory – gremialnie korzystali z uroków lata, zapełniając plaże, lasy i górskie szlaki, ówczesny minister zdrowia, a potem premier z podobną pewnością przestrzegali swawolny lud, że jesienią czeka nas złowróżbna „druga fala”. Zabrzmiało jak kara za letnią rozpustę, natomiast „covidowy doradca dr Simon gromił plażowiczów za „brak dystansu i maseczek”… I wykrakali.

Uszczelnienie lecznictwa towarzyszące „drugiej fali COVID-a” skutkowało w Polsce około 100 tys. zgonów pacjentów ciężko chorych, nie na COVID, ale na nowotwory i wady serca, których terapię zamrożono „bo COVID przede wszystkim”.

Pojawieniu się innowacyjnych, w niespełna pół roku opracowanych szczepionek, dopuszczonych przez Europejską Agencję Leków warunkowo, jako eksperymentalne, towarzyszyła nadzieja, że zaszczepienie większości zapewni odporność zbiorową populacji.

Zbyt natrętna promocja szczepień i eliminacja wszelkiej dyskusji o skuteczności tych innowacyjnych preparatów w sposób naturalny rodzi sprzeciw części rodaków, mimo to jednak wakcynacja osiąga już niemal 50 proc. populacji…

No i jak rok temu, właśnie na półmetku polskich wakacji nasz minister zdrowia zapowiada na drugą połowę sierpnia „czwartą falę „COVID-a” w groźniejszej ponoć, bo bardziej zaraźliwej mutacji Delta.

Owa Delta – jak zapowiada z kolei prof. Filipek z Łodzi – ma dotknąć zwłaszcza tych, którzy się nie zaszczepili – u nas przede wszystkim ludność Podlasia – „trójkąt bermudzki: Białystok – Suwałki-Ostrołęka”, a także Podkarpacia i Podhala. Właśnie tam ochotników do szczepień jest najmniej… Ta zapowiedź nie brzmi jak sanitarna prognoza, raczej jak plan…

Promotorzy wakcynacji ostrzegają, że szczepionki dziś jeszcze aplikowane za darmo, jesienią mogą być już płatne. Równocześnie, o ironio, jakby dla uczczenia rocznicy zburzenia Bastylii, nastąpiła eskalacja reżimu sanitarnego we Francji – nowożytnej krainie wolności, a także w Grecji – kolebce europejskiej demokracji. Ten akt tyranii chętnie skopiują inne rządy, jeśli bunt francuskich „źółych kamizelek” nie poskromi prezydenta Macrona.

Specjaliści zachodni niedawno uznali, że szczepionki w obecnych wersjach zapewniają odporność tylko na trzy miesiące, a nie na rok, jak wcześniej sądzono… Zatem dotychczas zaszczepionym potrzebna będzie w tym roku jeszcze jedna – trzecia dawka… Potem zaś kolejne… I tu refleksja: o ileż trwalsza jest odporność naturalna, po przejściu choroby lub krótkim kontakcie z zarazkiem.

Po raz pierwszy w dziejach świata mamy pandemię nowego typu, zdefiniowaną nie przez liczbę zgonów, ale zakażeń (zakażony nie musi zachorować), a więc nie tak straszną jak niegdysiejsze plagi dżumy czy cholery. Niestety, poprzez globalne nagłośnienie i wzbudzenie zbiorowego niepokoju – jest ona w skutkach (społecznych i ekonomicznych) porównywana do II wojny światowej… Tym razem nawet min. Niedzielski wyraził nadzieję, że niebawem COVID-19 stanie się u nas „chorobą jak inne”…, z kolei prof. Gut, specjalista od wyrażania sprzecznych z sobą ocen, rok temu podczas powszechnej paniki wyznał szczerze: „Koronawirus – nic nowego! Znam ten typ grypy od 50 lat”. Teraz tenże Gut straszy nas, że „z maseczkami będziemy musieli żyć długo, niektórzy do śmierci”. Tu nasz nestor bakteriologów nie skorzystał z okazji, by mądrze pomilczeć.

W latach 50. kołchoźnik Iwan usłyszał na szkoleniu partyjnym, że „komunizm już blisko, na horyzoncie”. Zajrzał do słownika wyrazów obcych, a tam stoi: „Horyzont to linia, mająca tę właściwość, że gdy się do niej zbliżamy, on się oddala”.

Czy podobna cechę ma normalność po covidzie? ©℗

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

przypomnę
2021-07-26 20:15:21
że przechorowanie covid nie daje trwałej odporności, podobnie trwalej odpornosci nie daje szczepienie - wniosek stad płynie prosty ze tak naprawdę to nie fakt ozdrowienia czy zaszczepienia powinien decydować o tym czy ktoś jest bezpieczny czy nie ale ilość przeciwciał...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ