środa, 21 sierpnia 2019.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Bezradni bez smartfona...

Bezradni bez smartfona...

Wywietleń: 704

Każde miasto najlepiej poznasz w tramwaju – mawiał legendarny Kisiel. Zaiste, tramwaj – najbardziej demokratyczny środek komunikacji oddawał. klimat polskich miast, bo było w nim zarazem tłoczno i gwarno. Z Poznania do Szczecina tylko ledwie ponad dwieście kilometrów, a jaka była kiedyś różnica w mowie, poczuciu humoru… Po paru przystankach (w bimbie czy tramwaju) miał przybysz jak na dłoni syntetyczny profil tubylca.

Dziś to już poniekąd historia. Jeszcze tu i ówdzie na przedmieściach zachowały się perełki lokalnej specyfiki, ale ogólnie biorąc, dialektyki i stylistyki się pomieszały i tramwaje w polskich miastach różnią się tylko kolorem.

W dzisiejszym tramwaju, jeśli ktoś rozmawia, to jeno starzy i bardzo starzy. Reszta, tzn. pierwsza i druga młodość, cierpliwie zamiata palcami migotliwy ekran komóry… Pardon! Smartfona.

Psychologowie zrobili eksperyment. 68 uczniów w wieku od 12 do 18 lat (sami ochotnicy) otrzymało za zadanie spędzić 8 godzin w samotności, bez korzystania z nowoczesnych środków komunikacji – telefonu komórkowego, internetu, radia, komputera i telewizora. Mogli za to jeść, pić, czytać, pisać, majstrować, spacerować, ćwiczyć. Badanie potwierdziło tezę, że młode pokolenie, nawykłe do kontaktów ze światem zewnętrznym, z trudem radzi sobie w sytuacjach, gdy jest zdane na samotność, czyli samodzielność.

Wynik testu był przerażający. Tylko trzy osoby wytrzymały 8 godzin w dobrowolnej samotności. Większość badanych doświadczyła – zwykle po 2, 3 godzinach – przykrych odczuć: 27 osób miało objawy wegetatywnych zaburzeń lękowych (od mdłości i bólów brzucha do zawrotów głowy), trzy wpadły w panikę, a trzy inne przyznały się do myśli samobójczych.

To prawda, wiek szkolny nie daje wielu okazji do samotności, ale przecież większość z nas od dzieciństwa ma jakieś hobby! W warunkach ciasnoty epoki PRL jakąż ulgą bywały rzadkie chwile samotności w domu, kiedy owe „hobbies” można było rozwijać!

Sęk jednak w tym, że zainteresowania większości są skierowane na zewnątrz, dziś bardziej niż dawniej. Dobrze, jeśli to gra w zespole kolegów lub kibicowanie. Gorzej jeśli „partnerem” jest urządzenie elektroniczne, np. gry komputerowe szerzące się jak pandemia i uzależniające młody umysł.

Skoro większości młodych trudno przeżyć 8 godzin bez komórki, telewizora oraz internetu, to znak, że mają przemożną skłonność do wyboru zachowań standardowych, powierzchownych. Czy potrafią to przezwyciężyć w wieku dojrzałym, skoro wielu z ich rodziców też tkwi w takich nawykach?

Dawniej młodzi bojący się samodzielności znajdowali dobrą szkołę życia w harcerstwie (nawet PRL, w latach 1956-70), wpajającym wzory patriotyzmu, szlachetności, służenia wspólnemu dobru. Dostali busolę na całe życie.

Nowoczesny obyczaj zachodni propaguje egoizm, to co łatwe, przyjemne, jak najmniej zobowiązujące. I tę łatwiznę chłonie w domu, na szkolnych przerwach, a nawet w tramwaju dojrzewający rodak.

Janusz Ławrynowicz

Komentarze

Quistorp
Za zdaniem zdanie.
2019-03-21 20:24:50
Pytajnik
@ Quistorp - A można to napisać w trzech zdaniach?
2019-03-21 14:27:59
dgdsgd
Zwierzenia starego ramola - w moich czasach...
2019-03-20 09:36:49
KAW
Wielu dziennikarzy żyje z komentowania tego ,co znajdzie w smartfonie.
2019-03-20 07:24:57
Quistorp
Czytam uważnie. ...[Z Poznania do Szczecina tylko ledwie ponad dwieście kilometrów, a jaka była kiedyś różnica w mowie, ]...Potem ....[ale ogólnie biorąc, dialektyki i stylistyki się pomieszały]?? chyba W. Sz. Autor miał na myśli dialektyzm a nie dialektykę.....[W dzisiejszym tramwaju, jeśli ktoś rozmawia, to jeno starzy i bardzo starzy.].... Tylko studenteria obcojęzyczna, lub obcokrajowcy. Lokalny użytkownik tramwaju, milczy i badawczym wzrokiem wypatruje łapidychę....[pierwsza i druga młodość, cierpliwie zamiata palcami migotliwy ekran komóry… Pardon! Smartfona]...Nie zamiata, a ćwiczy biegłą sztukę biegłości w podzielności uwagi, w nadawaniu i jednoczesnym odbiorze mnóstwa wieści z całego świata, nie zakłócając komfortu jazdy innym. ...[Psychologowie zrobili eksperyment.] ...Tajemniczy? Chyba postradzieccy psychologowie w Erewaniu....[ochotnicy mogli za to jeść, pić, czytać, pisać, majstrować, spacerować, ćwiczyć.]... np. na Sachalinie...[Badanie potwierdziło tezę, że młode pokolenie, nawykłe do kontaktów ze światem zewnętrznym, z trudem radzi sobie w sytuacjach, gdy jest zdane na samotność, czyli samodzielność.] ... Jużno Sachalińsk z Sachalinem tylko 400 km, ale ich samotność, to nie samotność Szczecinianina w Europie. Tam sobie dobrze radzą z samotnością i samodzielnością. Tam przebywając 365 dni w roku z ograniczoną dostępnością do smartfonów, wcale nikt nie doświadcza przykrych odczuć; objawów wegetatywnych zaburzeń lękowych (od mdłości i bólów brzucha do zawrotów głowy), paniki, ani myśli samobójczych. ...[W warunkach ciasnoty (chyba umysłowej? może lokalowej?)epoki PRL owe „hobbies” można było rozwijać]... na trzepaku... [Sęk jednak w tym, że dzisiaj są np. gry komputerowe szerzące się jak pandemia i uzależniające młody umysł.]....od światłego, racjonalnego myślenia. ...[8 godzin bez komórki, telewizora oraz internetu, to znak, że mają przemożną skłonność do wyboru zachowań standardowych, powierzchownych.]... Nie potrafią korzystać z języków programistów np. Java i inne. Kiedyś bojąc się samodzielności, zapisywał się do harcerstwa. ]... teraz...[wpajanie wzorów patriotyzmu, szlachetności, służenia wspólnemu dobru, dostali na całe życie]... przez smartfona....[Nowoczesny obyczaj zachodni propaguje egoizm, to co łatwe, przyjemne, jak najmniej zobowiązujące. I tę łatwiznę chłonie w domu, na szkolnych przerwach, a nawet w tramwaju dojrzewający rodak.] ... Trzeba powrotu do bryczek, i do orki wołami!!!
2019-03-19 23:26:37

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu