Poniedziałek 14 czerwca 2021r. 
REKLAMA

ZUK pod lupą NIK: ślady w dokumentach

Data publikacji: 2016-03-22 22:25
Ostatnia aktualizacja: 2021-04-11 15:48
ZUK pod lupą NIK: ślady w dokumentach
 

Szczeciński Zakład Usług Komunalnych znów jest na celowniku Najwyższej Izby Kontroli. Tym razem - po Arkonce, Bronowickiej i nadodrzańskich bulwarach - w polu zainteresowania inspektorów kontroli państwowej jest zarządzanie cmentarzami komunalnymi. Trwa badanie, analiza dokumentów - informacje „Kuriera" potwierdza Zbigniew Matwiej z NIK.


Kontrola dotyczy zarządzania, utrzymania i prowadzenia cmentarzy komunalnych. W przypadku ZUK to oznacza np. analizowanie dokumentów opisujących przyjęte zasady rachunkowości, sprawdzanie protokołów kontroli okresowych prowadzonych przez państwowego inspektora sanitarnego oraz magistrat. NIK bada też sprawozdania zarządcy składane do organów gminy, tabele wpływów uzyskanych z prowadzenia cmentarzy, dokumentów dotyczących finansowania zadań związanych z utrzymaniem cmentarzy, nawet tabele dotyczące liczby pochówków czy informacje o skargach, które wpłynęły do ZUK na prowadzenie i utrzymanie komunalnych nekropolii.

W toku kontroli - jak wynika z dokumentów, do jakich dotarł „Kurier" - NIK ustalił m.in., że ZUK sprzedawał albumy, pocztówki i plany Cmentarza Centralnego, mimo że formalnie nie miał do tego prawa. Stąd pytanie inspektorów kontroli państwowej: „Na jakiej podstawie Zakład realizował to zadanie, czy i kiedy informował Gminę o prowadzeniu działań wykraczających poza zakres powierzonych zadań?" NIK pytał też o przyczyny stosowania regulaminu cmentarza, wprowadzonego załącznikiem do zarządzenia prezydenta, choć prawo w tej kwestii stanowi inaczej (uprawnienie - zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym - jest zarezerwowane dla organów gminy - przyp. an). I jeszcze, NIK docieka np., dlaczego dyrektor ZUK nie składał wniosków o ustanowienie trwałego zarządu nieruchomościach stanowiących cmentarze komunalne, skoro ustawa o gospodarce nieruchomościami nakłada na niego taki obowiązek. ©℗

Więcej czytaj w środowym „Kurierze Szczecińskim" oraz e-wydaniu

Arleta NALEWAJKO

Fot. Robert WOJCIECHOWSKI

Na zdjęciu: NIK sprawdza m.in. skargi, które wpłynęły do ZUK na prowadzenie i utrzymanie szczecińskich cmentarzy.

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Pływak
2016-03-23 10:21:47
Ten ZUK to państwo w państwie. Najpierw wybudowali most za 3 miliony zł. a potem przyszli nowi dyrektorzy i dla kaprysu zamknęli wjazd na dziewoklicz. Masa działkowiczów i domkowiczów nie może dostać się do działek a płacić 130 zł miesięcznie trzeba.
Xxx
2016-03-23 08:31:36
KAZDEGO DYREKTORA OBOWIAZUJE PRAWO .OBECNEGO TEZ . I NIE MA TLUMACZENIA "BO ZAWSZE TAK BYLO ROBIONE" . A MOZE CZAS PRZYJRZEC SIE PRACY TYCH SZEREGOWYCH PRACOWNIKOW ,KTORZY WPUSZCZAJA PRZELOZONYCH W MALINY
Joasiunia
2016-03-23 00:46:17
To beka jeszcze po Sumisławskim.
@
2016-03-23 00:20:57
Nic nikomu się nie stanie. Najwyżej przeniesie śie na inne stanowisko, równie odpowiedzialne i tak samo płatne. A jak trzeba będzie kogoś z roboty wywalić to się szeregowego pracownika wywali. Założymy się ??

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ