Sąd Rejonowy w Stargardzie wydał wyrok w sprawie 34-letniej Sandry K. Była ona oskarżona o podpalenie policyjnego radiowozu, ale też kradzież jego wyposażenia oraz agresywne zachowanie wobec funkcjonariuszy. Jak podała TVP3 Szczecin, kobieta została skazana na trzy lata pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.
Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2025 r. przed komisariatem policji w Lipianach. Jak ustalili śledczy, Sandra K. wykorzystała fakt, że zaparkowany przed budynkiem nieoznakowany radiowóz nie był odpowiednio zabezpieczony. Najpierw zabrała z pojazdu służbowe przedmioty, a następnie go podpaliła. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie i objął frontową elewację budynku komisariatu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Miał to być akt zemsty za to, że policja zatrzymała jej partnera.
Po zatrzymaniu kobieta zachowywała się bardzo agresywnie wobec interweniujących policjantów. Według ustaleń śledczych kierowała wobec nich groźby, znieważała funkcjonariuszy, a także naruszyła ich nietykalność cielesną. W trakcie interwencji pogryzła jedną z policjantek.
Podczas procesu Sandra K. przyznała się jedynie do podpalenia radiowozu. Ze śledztwa wynika również, że w chwili zdarzenia była pod wpływem substancji psychotropowych. Kobieta była już wcześniej dwukrotnie karana przez sąd.
Wyrok, który zapadł w stargardzkim sądzie, nie jest prawomocny. Przed komisariatem w Lipianach, który przeszedł kosztowny remont, zamontowano bramę.
(w)