Lekarka, która w marcu śmiertelnie potrąciła na ul. Chopina w Szczecinie mężczyznę, usłyszała nieprawomocny wyrok. Została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i utratę prawa jazdy na trzy lata, musi też zapłacić trzydzieści tysięcy złotych trzem organizacjom wspierającym chorych i matki. Na ostateczny kształt wyroku miało wpływ porozumienie lekarki z rodziną zmarłego, do którego doszło w środę podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym Szczecin-Prawobrzeże.
Tragedia wydarzyła się 10 marca. Wtedy 58-letnia lekarka Aurelia J. potrąciła na przejściu dla pieszych 93-letniego pana Stanisława. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Lekarka była trzeźwa (rodzina ofiary dziwiła się, dlaczego nie zrobiono jej pełnych badań toksykologicznych, a panu Stanisławowi tak), wcześniej niekarana. Została oskarżona o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Według prokuratury Aurelia J. podczas jazdy samochodem nie zachowała należytej ostrożności.
Lekarka przyznała się do winy.
Przed rozpoczęciem rozprawy nie doszło do ugody, choć Aurelia J. spotkała się z krewnymi pana Stanisława.
Ostatecznie jednak na sali sądowej obie strony doszły do porozumienia.
Aurelia J. ma wpłacić po 10 tysięcy na Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych, Dom dla Matek z Małoletnimi Dziećmi i Kobiet w Ciąży w Karwowie i Fundację Małych Stópek. Prawo jazdy odzyska w marcu 2029 roku. ©℗
Alan Sasinowski