poniedziałek, 27 maja 2019.
Strona główna > Wiadomości > Wścieklizna w Szczecinie

Wścieklizna w Szczecinie (akt. 1)

Wścieklizna w Szczecinie
Data publikacji: 2016-09-02 11:40
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-12 23:33
Wywietleń: 5437 152324

Badanie nie pozostawia wątpliwości: w tkance mózgowej nietoperza znalezionego przy ul. Kochanowskiego stwierdzono obecność wirusa wścieklizny. Teraz - rozporządzeniem powiatowego lekarza weterynarii - w części Szczecina został wyznaczony obszar zagrożony wścieklizną. Tablice ostrzegawcze umieszczono na wszystkich nitkach wjazdowych do miasta już 2 września.

W Zachodniopomorskiem od lat nie stwierdzono przypadku wścieklizny u psa, lisa, tym bardziej u człowieka. Jedynie u nietoperzy. W Szczecinie ostatni potwierdzony przypadek tej choroby odnotowano pod koniec lutego ubiegłego roku u Mroczka Późnego, znalezionego przy ul. 5 Lipca. Wcześniejszy - 14 lat temu (nietoperz przy ul. Grodzkiej).

Jednak wirus śmiertelnej choroby nie daje o sobie zapomnieć. Teraz został ujawniony u nietoperza znalezionego przy ul. Kochanowskiego, a więc w bezpośrednim sąsiedztwie bodaj najchętniej odwiedzanego terenu rekreacyjnego Szczecina, czyli Parku Leśnego Arkońskiego.

- Mężczyzna podniósł nietoperza. Zwierzę padło. Badania w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej i Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach potwierdziły obecność wirusa. Stąd konieczność wszczęcia stosownej procedury i wydania rozporządzenia - mówi dr Stanisław Pacławski, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Szczecinie.

Zgodnie z rozporządzeniem, obszar zagrożony wścieklizną obejmuje osiedla: Łękno, Pogodno, Zawadzkiego-Klonowica, Arkońskie-Niemierzyn, Niebuszewo, Niebuszewo-Bolinko, Śródmieście-Północ, Centrum, Śródmieście-Zachód, Turzyn i Świerczewo. Na obszarze tym mają być umieszczone tablice z ostrzeżeniem: „UWAGA – WŚCIEKLIZNA – OBSZAR ZAGROŻONY”. Już są na wszystkich nitkach wjazdowych do miasta.

Wścieklizna jest chorobą groźną dla ludzi i zwierząt, zakaźną, śmiertelną, więc jej zagrożenia nie można bagatelizować. Dlatego na obszarze zagrożonym nią należy przestrzegać szczególnych zasad ostrożności: zwierzęta domowe powinny być trzymane na uwięzi (psy) lub w zamknięciu (koty). Zakazane jest także organizowanie targów, wystaw, konkursów, pokazów z udziałem psów, kotów oraz innych zwierząt wrażliwych na wściekliznę. Natomiast osoby chcące podróżować ze zwierzętami poza obszar zagrożony wścieklizną powinny zgłosić ten fakt powiatowemu lekarzowi weterynarii.
Szczególne środki bezpieczeństwa w związku z potwierdzonym przypadkiem wścieklizny w Szczecinie powinny być powzięte nie tylko dla minimalizowania ryzyka rozwleczenia choroby poza obszar zagrożony, ale przede wszystkim w celu ochrony ludzi przed przypadkowym zakażeniem podczas ewentualnego kontaktu z chorymi zwierzętami. Ma też na celu ograniczenie niekontrolowanego przemieszczania się zwierząt i ograniczenie możliwości kontaktu ze zwierzętami wolno żyjącymi.

- Zawsze, nie tylko teraz przy okazji wykrycia przypadku wścieklizny, trzeba zachować daleko idącą ostrożność w kontaktach z dzikimi zwierzętami. One nigdy nie szukają kontaktu z człowiekiem. Gdy któreś to robi, to sygnał, że jest zaburzone, chore. Absolutnie nie wolno go dotykać gołymi rękoma. Jeżeli rzeczywiście chcemy mu pomóc, należy wezwać właściwe służby: straż miejską, miejskiego łowczego - przestrzega dr S. Pacławski.

Zagrożenia wścieklizną nie wolno bagatelizować, ale też nie ma co ulegać panice.

- Sytuacja epizootyczna w województwie w aspekcie wścieklizny jest dobra i dlatego w 2014 r. zaprzestano szczepień lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. Udało się to osiągnąć dzięki rosnącej świadomości i odpowiedzialności ludzi szczepiących swoje zwierzęta i dzięki prowadzeniu szczepień lisów wolno żyjących - informuje Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Szczecinie.

Rozporządzenie w sprawie zwalczania wścieklizny zwierząt w części Szczecina będzie obowiązywało przez trzy miesiące lub do odwołania. Informacja o ognisku choroby i wskazówki dotyczące zachowania ostrożności opisane są w stosownych dokumentach.

* * *

Ostatni przypadek wścieklizny u człowieka w Polsce zgłoszono w 2002 roku. Był śmiertelny, a dotyczył 28-letniego mężczyzny (woj. podkarpackie): od pierwszych objawów choroby do zgonu upłynęło 18 dni. Wcześniejszy taki przypadek - po 14 latach przerwy - odnotowano w 2002 r. Wówczas zmarła na wściekliznę 59-letnia mieszkanka woj. warmińsko-mazurskiego, pogryziona w opuszkę palca przez własnego kota. Kobieta zmarła po miesięcznym okresie wylęgania choroby. Żadna z osób, które zachorowały na wściekliznę nie była leczona.

Arleta NALEWAJKO

 

Na zdjęciu: Tablice z informacją o zagrożonym terenie znajdą się na wszystkich nitkach wjazdowych do miasta. 

Fot. ZDiTM

Komentarze

Mika - ptaki nie chorują na wściekliznę.
.
2018-02-10 16:50:41
Mika
W parku przy Niemierzyńskiej wczoraj na środku jednej drogi leżały dwa Nie żywe ptaki bez żadnych uszkodzeń jak by sobie spały.
2016-09-02 12:20:40
a co ? Macierewicz przyjeżdza ?
.
2016-09-02 11:44:28
Wścieklizna
Dobrze, że nie ustawili znaków tylko przy pl. Armii Krajowej, bo jeszcze by ktoś coś pomyślał...
2016-09-02 11:43:51

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Na jakie wydarzenie czekasz najbardziej?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie