sobota, 26 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Wjechał w radiowóz wezwany do kolizji

Wjechał w radiowóz wezwany do kolizji

Wjechał w radiowóz wezwany do kolizji
Data publikacji: 2018-01-18 14:16
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:44
Wywietleń: 1801 310150

Policjanci wykonywali czynności na miejscu kolizji z udziałem dwóch aut, do której doszło na drodze między Pełczycami a Płotnem. Wtedy w radiowóz wjechał citroen i dachował. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Do zdarzenia doszło w środę (18 stycznia) ok. godz. 9.40 na drodze między Pełczycami i Płotnem. Zaczęło się od kolizji volkswagena golfa z passatem. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący golfem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, nie zapanował nad pojazdem, który stracił przyczepność i uderzył w tył passata.

Na miejsce pojechał patrol policji.

– Radiowóz z włączonymi światłami błyskowymi stał na jezdni, a policjanci znajdujący się wewnątrz pojazdu wykonywali czynności związane z kolizją. W pewnym momencie uderzył w nich citroen kierowany przez 43-letniego mężczyznę. Siła uderzenia zepchnęła radiowóz na pobocze po przeciwnej stronie drogi. Citroen przewrócił się na dach – relacjonuje sierż. sztab. Jakub Pialik z choszczeńskiej komendy.

Prawdopodobnie i tutaj przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków. Policjantka znajdująca się w radiowozie została przewieziona na obserwację do szpitala w Barlinku. Policja dodaje, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

(reg)

Fot. Policja

 

Wjechał w radiowóz wezwany do kolizji Wjechał w radiowóz wezwany do kolizji

Komentarze

Gienek
Jechał szybko ale bezpiecznie tylko radiowóz nagle wyskoczył na jezdnię.
2018-02-03 18:53:13
Pytanie retoryczne
A oznakowanie miejsca kolizji było wystarczające szczególnie w zimowych warunkach? Oczywiście koledzy ocenią...
2018-01-19 00:22:46
wypadek na wiejskie drodze
to potwierdza moją opinię że połowa kierujących może powozić tylko zaprzęgiem konnym. zapierdalać jak widać że coś na drodze niespotykanego. idiota
2018-01-18 18:51:19
Janek z Dzikowa
Szkoda kierowcy , nie śmiej się d... z cudzego wypadku
2018-01-18 18:23:34
,
Dobrze mu tak, skoro nie dostosował prędkości do warunków. Przecież policja na bank stała na kogutach.
2018-01-18 16:56:06
władza wie lepiej.
I ten radiowóz powinien byc na tym poboczu już wcześniej, ale władza wie lepiej i co mi Pan zrobi ?
2018-01-18 15:55:54

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”