W czasie sesji myśliborskiej Rady Powiatu radni zajmowali się m.in. podwyżką diet i wynagrodzenia starosty Roberta Dudka. Jak można było się spodziewać, to co zaproponowano, uchwalono. Zanim do tego doszło, głosowanie poprzedziła dyskusja na ten temat.
– Podnoszenie wysokości diet – mówił m.in. radny Michał Bibro – nie jest jednoznaczne ze wzrostem efektywności pracy rady, zarządu czy starosty. I to nie jest zarzut personalny, do kogokolwiek. To jest opis mechanizmu, który społecznie oderwany jest od rzeczywistości. W przedstawionym projekcie uchwały nie ma żadnej korelacji pomiędzy wysokością diet a stanem majątku powiatu. Poziomem zadłużenia spółek powiatowych, jakością usług publicznych, ani innymi mierzalnymi wskaźnikami, które realnie pokazują wartości pracy zarządu i rady – podkreślał radny.
Według niego uchwała była merytorycznie słabo przygotowana. Nie było w niej odniesienia do szpitali, dróg, szkół. Nie odpowiadała na pytanie, dlaczego diety należy podnieść. Według radnego Zygmunta Siarkiewicza proponowana uchwała nie ma uzasadnienia. A regulowanie czegoś o 200 zł jest społecznie szkodliwe. I nie ma to uzasadnienia ani merytorycznego, ani ekonomicznego. Co więcej, trzeba było o tym dyskutować w momencie, kiedy projektowano budżet na 2026 rok. Tak, żeby poprawić coś nie dla mieszkańców powiatu, a poprawić radnym i staroście. Oczywiście jak zawsze podczas dyskusji o wysokościach diet, nie tylko w powiecie, padły słowa, że przecież można je przekazać na cel publiczny, co podkreślała radna i członek zarządu Anna Wolańska.
– W tej kadencji, nie podejmowaliśmy jeszcze takiej decyzji – mówiła wicestarosta Wioletta Drzewińska. – To pierwszy raz, kiedy przystępujemy do zmiany procentowej stawek. I być może rzeczywiście one nie są zbyt duże, ale w pewnym sensie ustawodawca, wprowadzając swoje zmiany, patrząc na wynagrodzenia wójtów, burmistrzów, marszałków, też wziął pod uwagę pewne zmiany, jeżeli chodzi o finanse publiczne. Ponieważ wymagały one rządowej aktualizacji.
W podobnym tonie dyskutowano o wynagrodzeniu starosty.
Radny Piotr Rygiel pytał, czy skoro wzrosną pobory starosty, najprawdopodobniej wicestarosty, sekretarza i skarbnika, to czy wzrosną płace innych pracowników starostwa w 2026 roku, bo zaplanowano to dopiero na 2027 rok? Starosta odpowiadał, że do ewentualnej zmiany płac dla pracowników starostwa, podejdzie w marcu, kiedy będzie już wykonany bilans. Wtedy okaże się, w jakiej wysokości podwyżki mogą mieć miejsce. W trakcie głosowania obie uchwały przegłosowano większością głosów. Tym samym diety radnych i wynagrodzenie starosty, zostały podniesione. ©℗
Jacek SŁOMKA