Przyszła do schroniska z psem. Do domu wróciła już bez niego. W karcie Tibo napisano: „zrzeczony przez właścicielkę”. Tym krótkim zdaniem wymazano pięć pierwszych lat życia tego sympatycznego małego psiaka.
Nie sposób go pomylić z innym: krótkie łapki, ciało szorstkowłosego jamnika i pysio w wiecznym uśmiechu. Uszy w stałym nasłuchu, a ogon w stanie permanentnego rozmerdania.
- Przez naturę został obdarzony niezwykła urodą, która - akurat w jego szczególnym przypadku - idzie w parze z charakterem. To bardzo przyjazny i kontaktowy psiak. Jest łagodny i skory do zabawy. Biega za piłką, aportuje, a w przerwach wślizguje się na głaski i przytulaski. Za przysmaczki chętnie prezentuje różne sztuczki. Ładnie chodzi na smyczy. Dobrze się czuje w towarzystwie innych psów. Jak reaguje na koty, nie mamy pojęcia. Natomiast wiemy, że zasługuje na najlepszy dom pod słońcem i na kochającą rodzinę - przekonują schroniskowi opiekunowie.
Tibo od niespełna miesiąca jest rezydentem „Zwierzęcego Zakątka” - boksu B-11. W pełni sił i zdrowia - gotowy do adopcji: na już i na zawsze.
Osoby, które zechciałyby przygarnąć małego Tibo (184/26) - lub jakąkolwiek inną psinę lub kocinę w potrzebie - są proszone o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie (ul. Zwierzęcy Zakątek 1, tel. +48 91 48 70 281, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl).
Placówka jest czynna codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 8-16. Uwaga: przed każdą adopcją obowiązują minimum dwa spacery zapoznawcze oraz specjalna ankieta. Schronisko nie wydaje psów na łańcuch. Prosi o przemyślane adopcje.
* * *
Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdą w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)